Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do przygody!


CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Gospoda Pod Świńskim Łbem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
AutorWiadomość
Mistrz Labiryntu
avatar


avatar

PisanieTemat: Gospoda Pod Świńskim Łbem   Wto Wrz 03, 2013 8:51 pm

First topic message reminder :

Pub, który często przyciąga bardziej podejrzaną klientelę niż Trzy Miotły. Jego znak wiszący nad wejściem to ucięta głowa dzika owinięta białą tkaniną, na którą kapie krew. Sam pub nie jest czysty - na podłodze są warstwy kurzu, a okna są tak brudne, że prawie nic przez nie nie widać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Ciril Hootcher
avatar


avatar
VI rok

PisanieTemat: Re: Gospoda Pod Świńskim Łbem   Nie Gru 06, 2015 3:41 pm

Mrok coraz bardziej rozprzestrzeniał się po pomieszczeniu, przyćmiewając wszystko dookoła. Każdy łyk ognistej powoli kierował go do tego frywolnego stanu upojenia, w którym już chyba znajdowała się jego towarzyszka. Jego serce biło powoli, jakby w ogóle nie bał się koleżanki, równy oddech pomagał mu się skupić na tym, co ważne teraz, w tej właśnie chwili. Wsłuchiwał się w słowa coraz bardziej bełkoczącej Ce., dochodząc do wniosku, że jeszcze jedna taka literatka, a ona w ogóle nie będzie mu do niczego przydatna. Ale cóż on od niej chciał? Przecież nie miał zamiaru polegać na jej mocy. Nawet nie wiedział co kryje się pod tym kruchym ciałkiem. Jedyne do czego dążył, to znalezienie w tej dziewczynie nieco pasji, ale nie tej, którą ona się tak szczyciła.
Widać, że była jakaś dziwnie poddenerwowana. Może to podświadomie bała się śmierciożerców, a może była na nich tak zła, że zaczęła wyładowywać pokłady swojej frustracji właśnie na nim. Bądź co bądź, on nie miał zamiaru poddawać się jej niezadowoleniu. Jeśli będzie chciała to z nim pójdzie, jeśli nie, dalej będzie piła ognistą przy brudnym stoliku, nie zwracając uwagi co dzieje się na zewnątrz, a działo się z pewnością.
Gdy złapała go za kołnierz, zastygnął i spojrzał w jej rozwścieczone oczyska. . Mogłaby połamać mu nos, gdyby tylko chciała, jednak on nie obawiałby się takiego zwrotu akcji... W końcu już raz sprawiła, że z jego nosa leciała krew. Spojrzał w jej oczy w pełni obojętnie, po czym poprawił kosmyk, który opadł na jej twarz.
- Jeśli myślisz, że się ciebie boję, to jesteś w błędzie. Nie przyszedłem tutaj, aby prosić cię o pomoc, a zaoferować ci przygodę... Jakakolwiek by ona była. Jednak ty wolisz chyba siedzieć tutaj, w tej super potulnej norce i grzać się ognistą aż do nieprzytomności... Tylko pamiętaj, że nie będzie komu się tobą zająć jak już w głowie nie zostanie ci nic poza obrotami głowy i mdłościami spowijającymi twoje ciało...- powstał od stołu i odszedł od niego kilka kroków.
- Rób co chcesz żmijo. Nie przyszedłem się tutaj z tobą zakładać, ani walczyć o twoje względy. Jeśli nie chcesz, to nie będę cię do niczego zmuszać...- powiedział odwróciwszy się do Ślizgonki. Spojrzał się na jej różdżkę, a na twarzy pojawił mu się uśmiech. Nieco szyderczy, z całą pewnością szczery.
- Coś czuję, że umrzesz samotnie, Caroline...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Caroline Rockers
avatar


avatar
Dojrzały

PisanieTemat: Re: Gospoda Pod Świńskim Łbem   Nie Gru 13, 2015 12:08 am

Procenty, jeszcze więcej procentów i jeszcze więcej! Szybka i jakże przyjemna procedura zapijania zmartwień, które ośmieliły pojawić się pod ciemną czupryną. Mrok nigdy nie oddala się na długo, zawsze po jakimś czasie wraca niczym bumerang, przywierając  do każdej tkanki ciała. Zostali sami, jeśli nie licząc barmana, który zajmował się swoimi sprawami, zupełnie nie zwracając na nich uwagi - a przynajmniej tak jej się wydawało.
Och, chyba śnisz, że bełkoczę! Ale co możesz wiedzieć, skoro chcesz wzbić się wysoko w powietrze, nie wiedząc, że Tobie przeznaczony jest upadek gorszy niż ten należący do Ikara - do mnie?
Jesteś doprawdy zabawny, jeśli sądzisz, że tak po prostu wykorzystasz mnie i będziesz tym, który wysunie się na prowadzenie!
Nie zamierzała mu nic zdradzać na swój temat, a przynajmniej nie świadomie, chcąc całkowicie podporządkować go pod siebie a przynajmniej spróbować. Znaleźć pasję jaką posiadała? A skoro nie chodziło mu o to, co czaiło się w jej środku, co było gotów rozszarpać go na strzępy, obedrzeć ze skóry, zniszczyć od środka, pozbawiając go wszelkich mechanizmów obronnych, to co zamierzał osiągnąć?
No proszę, nie rozśmieszaj mnie! Sądzisz, że boję się tych zamaskowanych marionetek? Że cokolwiek wobec nich czuję? Nie bądź głupi, złoto - czerwony chłopcze! Od takich żartów był Błazen, dopóki przestał być zabawny.
W jej oczach wydawał się być idealnym celem do zabawy, który nie miał w zwyczaju niespodziewanie uciekać, albo udawać biernego jak to niektórzy. Rozluźniała się, czuła się o wiele lepiej niż przez ostatnie godziny, kiedy miliony chaotycznych myśli pędziło pod jej czaszką.
Mogłabym z Tobą zrobić wszystko - zmienić Ci kształt twarzy, pozbawić Twojej dumy, zakopać lub spalić żywcem, polać kwasem lub bić do nieprzytomności. Ale musiałam jeszcze grać, chociaż nie było widowni na tym zamkniętym przedstawieniu!
Alkohol działał na nią dość specyficznie i jednak postanowiła się wycofać. Przynajmniej tymczasowo. Przesuwała różdżkę między swoimi palcami, zaczynając liczyć pod nosem i tracąc na kilka sekund zainteresowanie Hootcherem.
- Nie bądź bezczelny - mruknęła w odpowiedzi lekceważącym tonem, mrużąc oczy niczym rozdrażniony kot. Następnie obnażyła zęby i znowu się zaśmiała, podnosząc się z krzesła. - Przygodę powiadasz? Och, no proszę! To takie smutne, prawda? Taka biedna ja, która zostanie sama! Ale na szczęście pojawił się mój wybawca! Och Hootcher, dziękuję! Będę wdzięczna Ci do końca swego nędznego życia, bo pomyślałeś o mnie! Czy już mogę ofiarować Ci swoją chustkę byś został moim rycerzem?
Różdżka została skierowana w jego stronę a lodowate oblicze Zwycięstwa pojaśniało od szerokiego, drapieżnego uśmiechu i oczu w których rozbłysły błyskawice. Przekrzywiła głowę i zrobiła kilka lekkich kroków w jego stronę.
- Jesteś nudniejszy niż przypuszczałam, Gryfku. Czuję się nieco oszukana - dodała fałszywie smutnym głosem, kręcąc głową i układając usta w podkówkę, jakby rzeczywiście było jej z tego powodu przykro. - Zero zabawy z drażnienia się z Tobą. Z-E-R-O. Nawet odechciało mi się rzucać na Ciebie jakiekolwiek zaklęcie.
I po krótkim czasie C. postanowiła schować różdżkę do kieszeni, by następnie chwycić brutalnie za ramię chłopaka.  
- No to chodź, mój rycerzu, skoro tak bardzo chciałeś zapewnić mi przygodę to prowadź - powiedziała rozbawiona i pociągnęła go w stronę wyjścia, ówcześnie rzucając wyliczoną ilość pieniędzy na stół. Tak samo zrobił on.
Jeśli sądzisz, że naprawdę umrę i to sama to się możesz gorzko rozczarować.
Nie będę Ci jednak psuć niespodzianki.

[z/t x2]

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Gospoda Pod Świńskim Łbem   Pią Maj 20, 2016 3:35 am

Rachunek:

Riley Acquart:
1x Porcja Ognistej Whiskey (1x 9 sykli i 3 knuty)
1x Butelka Ognistej Whiskey (1x 2 galeony, 2 sykle i 12 knutów)
Razem: 2 galeony, 11 sykli i 15 knutów

Caroline Rockers:
3x Porcje Ognistej Whiskey z lodem (3x 9 sykli i 4 knuty)
Razem:1 galeon, 10 sykli i 12 knutów

Ciril Hootcher:
1x Porcja Ognistej Whiskey z lodem (1x 9 sykli i 4 knuty)
Razem: 9 sykli i 4 knuty

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Gospoda Pod Świńskim Łbem   

Powrót do góry Go down
 
Gospoda Pod Świńskim Łbem
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
 Similar topics
-
» Gospoda pod świńskim łbem
» Gospoda pod Świńskim Łbem
» Gospoda Pod Świńskim Łbem
» Gospoda Pod Świńskim Łbem
» Gospoda Kirilija

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Hogsmeade :: Puby -