Share
Go down

Annie Arias

on Nie Kwi 15, 2018 11:21 pm
Imię i nazwisko: Annie Arias
Imiona i nazwiska rodziców: Elizabeth White [półkrwi] i Thomas Arias [półkrwi]
Data urodzenia: 26.05.1963 r.
Miejsce zamieszkania: Hogsmeade, Wielka Brytania, dom jednorodzinny.
Status majątkowy: Średnio bogaty
Czystość krwi: Półkrwi
Dom w Hogwarcie: Hufflepuff
Różdżka: Wiśnia, Włos południcy, 9 i 1/2 cala, giętka

Wzrost: 160 cm
Waga: 60 kg
Kolor włosów: Ciemnokasztanowe
Kolor oczu: Piwne

Bogin: Nie wiedziała dlaczego, nie wiedziała po co, ale bała się. Bała się jak jasna cholera. Z reguły ostoja spokoju, teraz czuła jak dłonie jej drżą, a oddech przyspiesza przynajmniej trzykrotnie kiedy ONA pojawiło się przed jej oczami. Wyglądała jak potwór, pokryta pnączami drzewa, liśćmi i gałęziami, były one wszędzie. Widziała jak te pnącze zwisają z jej nadgarstków, policzków i innych części ciała. Wyglądem przypominała kobietę. Posiadała dziwne wgniecenia i wypukłości, a gdzie nie gdzie była dziura wielkości męskiej pięści. Im bardziej się jej przyglądała tym więcej obrzydliwych szczegółów widziała. Czuła jak nogi jej miękną coraz bardziej im dłużej na nią patrzała. Wyglądała jak połączenie kobiety i człowieka z opowiadań mamy kiedy była mała. Tak wiele razy to słyszała, że ta dziwna mroczna postać prześladują ją nocami przez co budzi się z krzykiem przerażenia.  

Amortencja: Zapach pieczonego domowego sernika, gotowane konfitury głównie truskawki, zapach kartek [ale tylko krótko po zakupie!]

Widok z Ain Eingarp: Gdyby stała naprzeciwko zwierciadła widziała by... samą siebie. Na pierwszy rzut oka widziałaby swoją postawę. Pewną siebie, trzymającą w dłoni wielką księgę z zaklęciami. Widzi siebie jako szanującego się maga, cierpliwego, ciepłego, bardzo mądrego, dzielącego się swoją wiedzą z innymi, ale jednocześnie nie wywyższającego się z tego powodu. Na głowie ma wielki czarny kapelusz, rozłożony niczym u wiedźmy, na ramieniu siedzi jej sowa, na sobie ma również płaszcz czarny długi do kostek. Wygląda jakby był uszyty z bardzo drogiego materiału. Postawa i zachowanie Annie w zwierciadle różni się znacząco od tego jak zachowuje się aktualnie.

Podsumowanie dotychczasowej nauki w Hogwarcie: Jej nauka w Hogwarcie była nieraz gorsza nieraz lepsza, nie jest ani wybitnie zdolna, ani kompletnym nieukiem. Jeżeli ktoś ją zainteresuje danym tematem na pewno będzie słuchać. Najbardziej czujna bywa na trzech lekcjach: Starożytne Runy, Obrona Przed Czarną Magią oraz Zaklęcia. Chyba od zawsze lubiła te lekcje i nigdy się na nich nie nudziła, a nawet potrafiła zrobić dodatkowe notatki dla samej siebie gdzieś z boki kartki, tak, że każdy kawałek kartki był przez nią zapisany. Pomagało jej to nieraz przy jakiś egzaminach. Najmniej interesowała się Eliksirami, Opieką Nad Magicznymi Stworzeniami oraz Lataniem Na Miotle.
W domu zaś największą uwagę poświęca malarstwu, takiemu zwykłemu jak i takiemu za pomocą różdżki. Lubi również innym pomagać przy lekcjach, sprawia jej to niezwykłą radość i przyjemność. Jednocześnie potrafi być na tyle cierpliwa by tłumaczyć coś komuś kilkakrotnie by ktoś zrozumiał dany temat.

Przykładowy post: Był lunch, czyli najlepszy czas by coś zjeść, pogadać z znajomymi i ponarzekać na niektórych nauczycieli czy Filcha, który był wszędzie ze swoją kotką. Dzisiaj jednak zebrało się parę osób na dziedzińcu. Annie oraz reszta poszli do sali klubu Prostej Kreski by poćwiczyć malowanie. Było niewiele osób, ale każdy znalazł dla siebie zajęcie. Annie rozpoczęła od klasycznego malarstwa, wzięła płótno, kilka pędzi oraz farb i zasiadła do wielkiego okrągłego stołu gdzie wszyscy zaczęli malować. Rysowała portret osoby z obrazu na ścianie, było to zajęcie czasochłonne, zajmowało z reguły do kilku godzin. Taki portret posiadał kilka warstw farb, a do tego trzeba mieć naprawdę wiele cierpliwości. Była tak zajęta, że świat dookoła niej przestał istnieć. Oddała się malowaniu w stu procentach.
-Hej Annie! Annie! - Ktoś mocno szturchnął Annie za ramię, że aż podskoczyła zaskoczona. Szatynka obróciła głowę i piwnymi oczami po chwili znalazła swojego rozmówcę.
-Stało się coś?
-Chodź, pomożesz nam. Tobie najlepiej wychodzą takie malunki klasyczne.
-Jasne, idę - wstała i poszła pomóc jednemu chłopakowi, który najwidoczniej chciał robić to samo co ona, ale wychodziło mu to bardzo słabo. Skończyło się na tym, że pomagała wszystkim osobom w sali. Przez większość czasu kucała, albo była mocno schylona. Kiedy zaś podeszła do swojego rysunku zajęcia dodatkowe właśnie się zakończyły.
-Jaka szkoda, może następnym razem uda mi się to dokończyć - westchnęła zrezygnowanym smutnym tonem. No nic, jednak musiała się przygotować na jutrzejsze lekcje i powtórzyć wszystko z ostatnich zajęć. Każdy odłożył wszystkie rzeczy na swoje miejsce. Następnie jeszcze mokre rysunki ostrożnie odłożyła w jednym miejscu. Rysunek obok rysunku by każdy mógł wyschnąć na spokojnie. Kiedy wszystko było na swoim miejscu, skierowała się do dormitorium. Kiedy mknęła przez korytarz, pojedyncze osoby szturchały ją ramieniem. Miała ledwie sześćdziesiąt centymetrów wzrostu. Dla niektórych była niższa o głowę. Mimo to unikała wyższych osób dla własnego bezpieczeństwa.
Kiedy weszła do środka padła od razu na łóżko na brzuch i zamknęła oczy.  Odgarnęła włosy z buzi. Czuła ból pleców, bo ciągle się schylała kiedy pomagała innym przy zajęciach dodatkowych, ale na chwilę musiała o tym zapomnieć by zajrzeć do książek, przejrzeć swoje notatki, które mogły jej teraz pomóc. Obróciła się na plecy. Otworzyła podręcznik z Zaklęć, potem z Obrony Przed Czarną Magią, z Starożytnych Run, a na samym końcu z Eliksirów. Te ostatnie były na tyle nudne, że im dłużej czytała notatki tym bardziej obraz rozmazywał jej się przed oczami. Po paru minutach książka zsunęła jej się z dłoni na twarz.
Usnęła.


Ostatnio zmieniony przez Annie Arias dnia Sro Kwi 18, 2018 12:35 pm, w całości zmieniany 3 razy

Re: Annie Arias

on Sro Kwi 18, 2018 2:53 pm
Witaj na Magicznej Kołysance!
Na podstawie karty przydzielam ci 3 atuty i 1 słabość.

Atuty:
- Pilność w nauce - świadczy o poświęcaniu dużej ilości czasu wszystkim dziedzinom, nawet tym, które niekoniecznie kogoś interesują. Wszystko w imię upewnienia się, że jest się na stabilnej pozycji.
- Kroplą deszczu namaluję cię - postać przejawia zainteresowanie malarstwem, często nie jest w stanie oderwać się od pędzli i farb, zresztą ma na tyle dużą wiedzę, że jest w stanie użyć tego, co akurat jest pod ręką.
- Przyjmij pomocną dłoń - postać z tą cechą jest zawsze chętna by nieść innym pomoc. Potrafi rzucić wszystko, czym obecnie się zajmuje, byleby tylko wspomóc kogoś swoimi umiejętnościami.

Słabość:
Naiwność - postać jest podatna na manipulacje innych, nie jest w stanie dostrzec, kiedy ktoś kłamie i próbuje ją oszukać, a kiedy nie.







Rain down
from a great height
Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach