CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Wnętrze Chatki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
avatar
avatar


PisanieTemat: Wnętrze Chatki   Pon Wrz 02, 2013 2:36 pm

First topic message reminder :

Wewnątrz składający się z jednego skromnego, pomieszczenia. W jednym rogu z wielkim, masywnym łóżkiem nakrytym kołdrą z patchworku i wesoło trzaskającym kominkiem w drugim. Po środku stoi ogromny stół z wysokimi krzesłami, w izbie jest też stary kredens, no i oczywiście koszyk Kła - wielkiego brytana Hagrida. Z sufitu niefrasobliwie wisi moc różnego rodzaju szynek, martwe ptaki, mosiężne rondle, a także niezwykle wartościowe włosy z ogona jednorożca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Tytuł

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 112

Punkty życia : 100

xxx

Czystość krwi : Krew

Sakiewka : 0g 0s 0k

Gif :

Różdżka : drewno, rdzeń, długość


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Wnętrze Chatki   Sob Cze 20, 2015 11:19 pm

Dzień mijał mi wręcz doskonale. Rano nikt nie psuł mi humoru, lekcje minęły szybko i były dość interesujące, a popołudniu dopadła mnie szara rzeczywistość - miałem mieć tego dnia szlaban. Cóż, sam byłem sobie winien, bo miałem niewyparzoną gębę i nie potrafiłem trzymać języka za zębami ani przez chwilę. Nawet nie próbowałem zwalić tego na wpływ czarnej magii na wszystkich zebranych. Po prostu taki byłem i musiałem liczyć się z konsekwencjami. Jednak nie mogłem narzekać, bo chłopak z Hufflepuffu był w o wiele gorszej sytuacji. Zawieszenie w prawach ucznia i codzienne przesiadywanie u Hucksberry'ego - katastrofa.
Dlatego też skierowałem swoje kroki w stronę chaty tego półolbrzyma Hagrida. Byłem ciekaw, co też gajowy dla mnie wymyśli, ale miało być to na pewno przyjemniejsze od współpracy z woźnym. Tego bym nie zdzierżył. Kiedy znalazłem się na przeciw wejścia do tego przedziwnego domku, zastukałem w drzwi i westchnąłem ciężko. Zapowiadało się pracowite popołudnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t1352-maverick-mulciber-uczen http://magiclullaby.forumpl.net/t1354-maverick-mulciber http://magiclullaby.forumpl.net/t1355-skrytka-nr-193#18978 http://magiclullaby.forumpl.net/t1486-sowa-mulcibera#21861
avatar
avatar


PisanieTemat: Re: Wnętrze Chatki   Pon Cze 22, 2015 12:45 am

Hagrid sączył sobie i sączył tę swoją herbatkę, aż w końcu ktoś zastukał w drzwi jego chatki - najprawdopodobniej był to właśnie uczeń, który miał dzisiaj zacząć odrabiać z nim swój szlaban. Półolbrzym podniósł się ze swojego fotela, który wydał z siebie odgłos podobny do tego, jaki wydaje balon w momencie przebicia. Jego młody pies, który zwał się Kłem zaszczekał radośnie.
- Spokój, Kieł! - Zawołał w stronę swojego brytana, po czym podszedł do drzwi i je otworzył. Przed nim stał Ślizgon we własnej osobie, a gajowy podrapał się po głowie, przyglądając się mu badawczo. Nie wydawał mu się za specjalnie arogancki, jak to zazwyczaj było z wychowankami domu Sytherina. - Ty jesteś Maverick Mulciber, hę? Dobrze, że już jesteś, tak sobiem dziś myślił i myślił, czym mógłbyś się dziś zająć i tak se wpadłem na pomysł, że w sumie na pierwszy dziń to możemy zająć się tymi zaroślami przy szkolnym boisku, w kuńcu niedługo ma być mecz. Nawet twój dom gra.
Może i za dużo gadał, ale taki już był urok tego wysokiego mężczyzny, poza tym, to w sumie z twarzy chłopak nie wyglądał na zbyt dużego chuligana, więc czemu z góry go przekreślać? I tak przed nim było sporo pracy, w końcu takie prace fizyczne i to bez różdżki nie należały do najlżejszych i najprzyjemniejszych. Gdzieś za plecami Hagrida, wydał z siebie głośne mruknięcie jego pies.
- A bym zapomniał. Daj mi swoją różdżkę, zostawimy ją w mej chatce, a później se odbierzesz, jak będzim po wszystkim. Tymi dźwiękami się nie przejmuj, to tylko Kieł, mój pupil. Myślem sem, że jak dobrze pójdzie to skończymy se szybko tę dzisiejszą prackę.


Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Tytuł

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 112

Punkty życia : 100

xxx

Czystość krwi : Krew

Sakiewka : 0g 0s 0k

Gif :

Różdżka : drewno, rdzeń, długość


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Wnętrze Chatki   Pon Cze 22, 2015 8:12 pm

Od razu kiedy zastukałem w drzwi usłyszałem ujadanie psa, a po chwili ujrzałem przed sobą klatkę piersiową półolbrzyma, więc podniosłem wzrok aby zza splątanej brody dostrzec jego twarz. Wydawało mi się, że jest odrobinę zaintrygowany i może trochę zdziwiony. Spodziewał się rogatego potwora pokrytego łuskami, dodatkowo z żółtymi ślepiami o pionowych źrenicach? Musiałem go zawieść, dziś nie byłem w nastroju do sprzeczek i zamierzałem współpracować, aby mieć szlaban jak najprędzej z głowy.
- Dzień dobry. Tak, tak, to ja - Odpowiedziałem wzdychając ciężko, wiele bym dał, żeby tego dnia zająć się czymś innym, ale kara musiała być.
Podciągnąłem rękawy czarnego swetra w wielu miejscach pokrytego drobnymi kulkami i odgarnąłem włosy z oczu.
- No to dla dobra domu zajmę się tymi krzakami - Dodałem chociaż zacząłem się trochę irytować. Wyrywanie chwastów i przycinanie krzaków - zadanie godne czystokrwistego czarodzieja. Jeśli to miało mnie nauczyć pokory i trzymania języka za zębami, to plany Hagrida były fatalne. Grządki wprawią mnie w jeszcze gorszy nastrój... no i jeszcze to słownictwo jakiego używał czarodziej. Katastrofa.
- Doprawdy jest to konieczne? Nie zamierzam nic wywijać. Tym razem będę grzeczny - Zapewniłem spokojnym tonem, jednak byłem prawie pewien, że na nic się to nie zda. Cóż, warto było spróbować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t1352-maverick-mulciber-uczen http://magiclullaby.forumpl.net/t1354-maverick-mulciber http://magiclullaby.forumpl.net/t1355-skrytka-nr-193#18978 http://magiclullaby.forumpl.net/t1486-sowa-mulcibera#21861
avatar
avatar


PisanieTemat: Re: Wnętrze Chatki   Sro Cze 24, 2015 5:48 pm

Nawet najwyższym czarodziejom ciężko było spoglądać bez unoszenia głowy w oczy Hagrida - przykładowo nawet taki Albus Dumbledore, musiał kierować swoje oczy wyżej by móc spojrzeć w te ciemne, niczym żuki ślepia gajowego. Dla niego to było nawet lepiej - co prawda, potrafił postawić na swoim i nie dać sobie wejść na głowę, ale ogólnie był typem człowieka, który wolał załatwiać sprawy bezkonfliktowo. Dla niego każdy zasługiwał na szansę, choć jeśli chodzi o Ślizgonów, od szkolnych czasów, miał do nich mały uraz, bowiem jeden z nich oskarżył go o coś, czego nie zrobił. Ale to była już przeszłość i nie należało teraz do niej wracać. Pokiwał głową na znak, że zrozumiał i posłał mu nikły uśmiech znad splątanej brody. Nie dostrzegał zupełnie irytacji chłopaka, ani nic w tym rodzaju.
- To dobrze, przyda mi się w tym pomoc. Nie musisz się przejmywać, ni jest najgorzej - powiedział Hagrid, po czym zmarszczył czoło na kolejne słowa chłopaka. - Przykro mi, ale takie zalecenia psora. Bez różdżki. Szlaban nie miałby sensu, gdybyś se użył magii i już - dodał półolbrzym, po czym sięgnął po różdżkę Mulcibera, która chwilę później wylądowała w jego dużej dłoni. Na chwilę się odwrócił do niego plecami, wszedł do wnętrza swojej chatki i położył różdżkę na kredensie. Sięgnął jeszcze po zapas swoich kluczy i zamknął za sobą drzwi. Po czym wyminął chłopaka, lekko zahaczając swoim sporym ramieniem - w końcu nie należał do najmniejszych osób na świecie - i skierował swoje kroki za budynek.
- Chodź za mnom, weźmiemy se wszystko, co będzie potrzebne i ruszymy na boisko by zająć się krzewami, które rosną wokół niego - rzucił przez ramię swoim donośnym głosem i machnął zachęcająco ręką. Otworzył schowek, który znajdował się z tyłu jego chatki i zaczął wyciągać odpowiednie narzędzia, m.in. nożyce i łopatę. Podał też jedno z wiader Maverickowi, oraz sporą saperkę, a sam chwycił resztę i oboje ruszyli ścieżką w stronę żywopłotu, który otaczał boisko.

[z/t - pisz dalej tutaj]


Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Wnętrze Chatki   

Powrót do góry Go down
 
Wnętrze Chatki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Apartament na piątym piętrze
» Apartament na dziewiątym piętrze
» Apartament na ósmym piętrze
» Apartament na pierwszym piętrze
» Apartament na szóstym piętrze

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Magic Lullaby :: Hogwart :: Tereny Przyzamkowe :: Chata Hagrida -
Skocz do: