Share
Go down

Dziedziniec

on Pon Wrz 02, 2013 1:35 pm
First topic message reminder :

Cóż można powiedzieć? Kamienny plac, tu i ówdzie porośnięty przez mech. Wyraźnie wiekowe miejsce.

Re: Dziedziniec

on Czw Maj 03, 2018 10:34 pm
The member 'Annie Arias' has done the following action : Rzuć kością


'Lekcja' :

Result :


Sowa Specjalna * Prośby do MG * Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me.
It resembles my own mind except that you happen to be insane.”

— George Orwell, 1984

Re: Dziedziniec

on Czw Maj 03, 2018 10:44 pm
Zaklęcie jej sie nie powiodło, ale trudno. Nic straconego. Zamiast się przejmować, skupila się na odpowiedzi Puchonce. Mówić? Nie mówić? Zawsze mogła powiedzieć półprawdę. Albo prawdę, ale nie całą.
- Widzę - odrzekła oszczędnie. - Jaaa.... Um. Tak w ogóle to to są testrale, nie tesrele.
Westchnęła cichutko po swojemu i skupiła się na mokrym rękawie.
- Calovest!
Podziała czy nie? Zobaczymy!


eileen gray

Re: Dziedziniec

on Czw Maj 03, 2018 10:44 pm
The member 'Eileen Gray' has done the following action : Rzuć kością


'Lekcja' :

Result :


Sowa Specjalna * Prośby do MG * Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me.
It resembles my own mind except that you happen to be insane.”

— George Orwell, 1984

Re: Dziedziniec

on Czw Maj 03, 2018 10:59 pm
-Nie musiałaś mówić jak nie chcesz - no i masz An zepsułaś humor koleżance gratulacje. Westchnęła pod nosem cichutko. Nie tak miało być. W końcu źle nie chciała!
-No widzisz gapa ze mnie - Czuła, że robi jej się gorąco z wstydu. A jej policzki pokryła warstwa różu. No ale nikt nie jest idealny.
-Calovest - Udało się tak w pięćdziesięciu procentach. To nic,  czuła, że jest coraz bliżej by umieć to zaklęcie.


Ostatnio zmieniony przez Annie Arias dnia Czw Maj 03, 2018 11:00 pm, w całości zmieniany 1 raz


Nie ten jest świętym, kto nigdy nie upada, lecz ten, kto za każdym razem gdy upadnie, wstaje i idzie dalej
Annie Arias

Re: Dziedziniec

on Czw Maj 03, 2018 10:59 pm
The member 'Annie Arias' has done the following action : Rzuć kością


'Lekcja' :

Result :


Sowa Specjalna * Prośby do MG * Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me.
It resembles my own mind except that you happen to be insane.”

— George Orwell, 1984

Re: Dziedziniec

on Czw Maj 03, 2018 11:08 pm
- Nie, to nic złego, ja... To i tak ja poruszylam w ogóle ten temat. A... Nie mówię o tym za bardzo. To było trochę niemądre z mojej strony...
Uśmiechnęła się słabo. A może by powiedzieć. A może nie. A może tak. Ehhh... Te dylematy.
- Ja już chyba umiem to zaklęcie - powiedziała Gryfonka zgidnie z prawdą. Już czuła, że wie o co w nim chodzi i to jej chwilowo wystarczyło. - Mam dwa paszteciki z obiadu, chcesz?
Wyciągnęła jeden, bo jej się jakoś tak głodno zrobiło. A może po prostu potrzebowała zajeść smutki? Babcia zawsze mówiła, że smutek jak smutek, ale z pelnym brzuchem wszystko idzie lepiej.
- Całkiem nieźle ci jdzie to zaklecie - oceniła, patrząc na postępy Puchonki. - A jak się nauczymy, bedziemy mogly biegać w deszczu.


eileen gray

Re: Dziedziniec

on Czw Maj 03, 2018 11:21 pm
-No jak już zaczęłaś ten temat to trudno się mówi. Nie musimy ciągnąć tego dalej jeżeli nie czujesz się na siłach. Zrozumiem to - W końcu nie chciała niczego zepsuć. Zmuszać koleżanki też nie chciała do niczego jeżeli poczuje się na siłach to jej powie, jak nie powie to to zrozumie. Ot cała tajemnica.
-Szybko się uczysz. Masz do tego talent - uśmiechnęła się. Eil ma smykałke do nauki zaklęć i szybko je pojmowała. Powoli zaczęła jej tego zazdrościć... Może kiedyś i ona zacznie tak szybko pojmować zaklęcia kto wie, czas pokaże.
-A nie wzięłaś ich dla siebie? Nie chce Ci odbierać jedzenia, źle się będę z tym czuć - Czuła, że chyba zepsuła humor Gryfonce. Zmarszczyła nos lekko niezadowolona. A miało być tak pięknie.
-Calovest - może i tym razem jej się uda.
-Bieganie w deszczu to był by niezły sport!


Nie ten jest świętym, kto nigdy nie upada, lecz ten, kto za każdym razem gdy upadnie, wstaje i idzie dalej
Annie Arias

Re: Dziedziniec

on Czw Maj 03, 2018 11:21 pm
The member 'Annie Arias' has done the following action : Rzuć kością


'Lekcja' :

Result :


Sowa Specjalna * Prośby do MG * Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me.
It resembles my own mind except that you happen to be insane.”

— George Orwell, 1984

Re: Dziedziniec

on Czw Maj 03, 2018 11:28 pm
- Dzięki Annie - uśmiechnęła się smutno, czując ulgę z powodu zmiany tematu. Temat pasztecików był bardzo absorbujący. - Dla siebie wzielabym jeden, a nie dwa.
Podała Puchonce przegryzkę a drugą sama zaczęła skubać. Ucieszyła ją natomiast pochwała.
- Ah, to naprawdę miłe co mówisz. Spedzam nad zaklęciami bardzo dużo czasu, to pewnie dlatego. Ale myślę, że to troche od szczęścia zależy...


eileen gray

Re: Dziedziniec

on Czw Maj 03, 2018 11:35 pm
-Drobiazg - uśmiechnęła się. Szybka nauka zaklęć to spory plus w życiu czarodzieja. Szybsza nauka to większa ilość zaklęć jaką można się nauczyć.
-Calovest - Już była tak blisko by umieć to zaklęcie. Była juz prawie pewna, że wie o co w nim chodzi. Wzięła od niej pasztecik i ugryzła spory kawałek.
-Szczęście chyba też jest ważne przy nauce zaklęć, tak myślę - dodała w lekkim zamyśleniu.


Nie ten jest świętym, kto nigdy nie upada, lecz ten, kto za każdym razem gdy upadnie, wstaje i idzie dalej
Annie Arias

Re: Dziedziniec

on Czw Maj 03, 2018 11:35 pm
The member 'Annie Arias' has done the following action : Rzuć kością


'Lekcja' :

Result :


Sowa Specjalna * Prośby do MG * Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me.
It resembles my own mind except that you happen to be insane.”

— George Orwell, 1984

Re: Dziedziniec

on Czw Maj 03, 2018 11:44 pm
Eileen zamrugała za zdumieniem, patrząc na podwojny sukces Annie. Potem zerknęła na pasztecik i jeszcze raz na Annie.
- MUSZĘ dostać przepis. - powiedziała. - Paszteciki Sukcesu! Dobra nazwa. Paszteciki Mocy. Myślisz że mogły mieć wplyw na udane zaklęcie? Chodzi mi o to ze taka bezblednosc zaraz po zjedzeniu ich...
Pokiwala glową z uznaniem. Dla annie, nie dla pasztecików. Ewentualnie dla obojga naraz.
- Gratulacje, Ann!
Oho, zdrobnienie. Czyli że już zaczynała się przywiązywać. I dobrze. Bylo jej z Annie bardzo przyjemnie. Mogly sie razem uczyć i ona byla taka wyrozumiala dla jej dziwnych niekiedy zachowań... No, ale mimo wszystko znaly sie dopiero drogi dzień...
- Calkiem miło bedzie osuszyć sobie zmokniete ubranie, jak juz takie nam sie przytrafi. Swoją drogą, dobrze by bylo poszukac zaklecia chroniacego przed zmoknieciem.


eileen gray

Re: Dziedziniec

on Pią Maj 04, 2018 10:41 am
-Paszteciki sukcesu? Pasuje mi! I chyba już rozumiem na czym polega to zaklęcie - rzuciła wesoło chowając różdżkę, jak się okazało było o niebo lepiej niż ostatnim razem co ją uszczęśliwiło, męczenie ciągle jednego zaklęcia jest męczące i upierdliwe.
-Dzięki Eil! - rzcuiła z uśmiechem. Skoro Eileen rzuciła jej zdrobnienie to dlaczego ona nie miała tego zrobić. To było takie słodkie kiedy ją tak nazwała. To było takie kawaiii(cute).
-Masz racje, może znajdę takie zaklęcie w podręczniku, albo pójdę do biblioteki poszukać. No chyba, że masz ze sobą jakąś ogromną książkę z wszystkimi możliwymi zaklęciami to mogłabym ją pożyczyć. - W końcu ostatnio Eil miała taką książkę ze sobą, może nadal ją ma. Ale jak nie to wystarczy pójść do biblioteki i poszukać.


Nie ten jest świętym, kto nigdy nie upada, lecz ten, kto za każdym razem gdy upadnie, wstaje i idzie dalej
Annie Arias

Re: Dziedziniec

on Pią Maj 04, 2018 11:39 am
- Fantastycznie! - Eileen była bardzo zadowolona z ich wspolnych postępów w nauce. Radowało ją każde nowe zaklęcie, a razem z Annie nauczyły się w ten weekend już dwóch! - Myślę, że teraz będzie dobrze trochę odpocząć. W koncu jutro są już normalnie zajęcia...
Ah te poniedziałki. No ale trudno. Każde zajęcia przynoszą nowe ciekawe informacje, które Gryfonka chłonęła z krukońskim zaangażowaniem.
- No pewnie, że mam! Chociaż w zasadzie to polecam tą. Jest w niej sporo przydatnych zaklęć, choć trochę zupełnie wydumanych też się znajdzie. Możesz ją zatrzymać na parę dni! I mogłybyśmy się pouczyć razem... Może w środę? To chyna odpowiednio dużo czasu, żeby przeczytać książkę i znaleźć coś ciekawego, tak mi sie wydaje. Chyba że wolisz na dłużej?


eileen gray

Re: Dziedziniec

on Sob Maj 05, 2018 10:13 pm
-W sumie masz rację, jutro zajęcia zapomniałam o nic kompletnie. Mimo to znajdę czas by znaleźć odpowiednie zaklęcie na naszą kolejną naukę - W końcu wspólna nauka była jedną z przyjemniejszych rzeczy jakie ostatnio robiła więc dlaczego by tego nie kontynuować, zwłaszcza w takim miłym towarzystwie.
-To mogę ją pożyczyć? Ojej było by świetnie! Myślę, że czas do środy będzie idealny, powinnam się wyrobić, na przerwach będę ją czytać ile wlezie - rzekła ucieszonym tonem. Będzie miała co czytać, a przy okazji będzie mogła szukać jakiegoś zaklęcia na ich kolejny trening wspólny.


Nie ten jest świętym, kto nigdy nie upada, lecz ten, kto za każdym razem gdy upadnie, wstaje i idzie dalej
Annie Arias
Sponsored content

Re: Dziedziniec

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach