Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do przygody!


CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 [Dorosły] Minerwa McGonagall

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Minerwa McGonagall
avatar


avatar
Niosący naukę

PisanieTemat: [Dorosły] Minerwa McGonagall   Sob Lut 07, 2015 1:37 pm

Imię i nazwisko: Minerwa McGonagall
Data urodzenia: 4 października 1935 roku
Czystość krwi: Czarownica półkrwi
Była szkoła: Hogwart, a jakże! Tiara Przydziału wahała się pomiędzy Ravenclawem a Gryffindorem przez pięć i pół minuty. Ostatecznie Minerwa została przydzielona do domu Gryfów. Po latach stała się jego opiekunką.
Praca: Początkowo pracowała w Ministerstwie Magii w Departamencie Przestrzegania Prawa. Była tam tylko przez dwa lata. Zrezygnowała, ponieważ praca tam nie przynosiła jej żadnej satysfakcji. Przeniosła się do Hogwartu. Zajęła katedrę nauczyciela transmutacji. Po kilku latach zaproponowano jej stanowisko opiekuna domu Gryffindoru. Zgodziła się. Zdobyła zaufanie Albusa Dumbledore'a i równocześnie została wicedyrektorem Hogwartu.
Różdżka: Jodła 9 1/2 cala, włókno ze smoczego serca
Widok z Ain Eingarp: Powiadają, że jeszcze nikomu nie zaszkodziła dodatkowa para skarpet, a już w szczególności, kiedy jest się Minerwą i najczęściej na urodziny dostaje się książki… Skarpety jednak nie są szczytem marzeń naszej pani profesor. Kiedy po raz pierwszy spojrzała w lustro, zobaczyła siebie trzymającą Puchar Quidditcha. McGonagall zrobi dosłownie wszystko, aby Gryfoni rozgromili Ślizgonów. Czym jest to spowodowane? Obrzydliwym faulem na jej osobie, którego dokonał Percy Hoggins, jeden z „zielonych” pałkarzy. Minerwa nigdy nie wybacza, szczególnie jeśli chodzi o quidditcha.

Przykładowy Post: Minerwę obudziły podejrzane hałasy. Zerwała się z łóżka, dotknęła różdżki, którą zawsze trzymała pod poduszką. Wszystkie świece, które znajdowały się w pokoju, nagle zapłonęły. Wiedziona nieomylnym instynktem, który być może był mniej rozwinięty niż u pana Filcha, postanowiła działać. Szybko ubrała różowe i puchate papucie na nogi, a na ramiona narzuciła czerwony szlafrok. Na nosie znalazły się prostokątne okulary.
Profesor McGonagall była czarownicą w średnim wieku. Na jej ciele były widoczne już pierwsze zmarszczki – szczególnie wokół oczu oraz kącikach ust. Włosy zawsze miała upięte w „bułeczkowaty” kok, dzisiejszego wieczoru był schowany pod czepkiem do spania. Nikt nigdy nie widział jej w mugolskim ubraniu, preferowała długie szaty wykonane z najlepszych materiałów. Lubiła nosić tiarę z dużym rondem.
Opuściła swój gabinet niczym burza. Mijała portrety, które były wręcz oburzone z powodu światła, które wydobywały się z jej różdżki. Mówiły również coś o „gagatkach” i „młodocianych szarlatanach”, co raczej nie było powiązane z postacią kobiety. Profesor McGonagall nie wydawała się być wzruszona protestami. Komentarze postaci z obrazów oraz instynkt podpowiadały jej, aby udać się w stronę Wieży Astronomicznej.
„Zaczaiła się” tuż przy ostatnim stopniu. Zgasiła różdżkę. Zaczęła nasłuchiwać. Głosy rozpoznała od razu. Poczuła wielkie rozczarowanie, kiedy odkryła, że na Wieży znajdowało się dwoje Gryfonów. Gryffindor nie radził sobie zbyt dobrze w Pucharze Domów, a dzięki tym dwóm gagatkom spadnie na ostatnie miejsce w tabeli. McGonagall była jednak sprawiedliwą kobietą i nawet jeśli bardzo pragnęła, aby jej dom zdobył wreszcie jakąś nagrodę, nie zamierzała naginać dla tego zasad.
Wyszła z cienia i spojrzała prosto na Casperra oraz Rogersównę. Nie przejmowała się tym, że przerwała im w bardzo intymnej czynności. Dwójka Gryfonów odskoczyła od siebie jak poparzona. Minerwa uniosła jedynie brwi do góry.
- Panno Rogers, panie Casperr. – Chrząknęła wymownie, przeniosła wzrok na sweterek Gryfonki, a chłopakowi wskazała na brodę. Dziewczyna obciągnęła zwichrowany sweterek, a Casperr starł szminkę z brody.
- My… my możemy to wszystko wyjaśnić! – Zaczął chłopak, lecz Minerwa uniosła dłoń w górę. Nie chciała słuchać żadnych wymówek. Nie byli w łóżkach, a była już pierwsza w nocy, obudzili ją, a w dodatku włamali się na Wieżę Astronomiczną. Czy mogłoby być gorzej?
- Nie chcę słuchać Waszych wyjaśnień, dlaczego nie jesteście w łóżkach i przebywacie nielegalnie w Wieży Astronomicznej. Musicie wiedzieć, że jestem bardzo zawiedziona Waszą postawą. Gryffindor nie ma lekko w klasyfikacji Pucharu Domów, a dzięki Wam znajdzie się na ostatnim miejscu. Odejmuję po pięćdziesiąt punktów za tę nocną schadzkę. Musicie również zgłosić się do mnie jutro, abym omówiła z Wami szczegóły Waszego szlabanu. Na pewno nie będziecie pracować razem. – Miała nadzieję, że wyraziła się dość jasno. Gryfoni spojrzeli na profesorkę, ale po jej minie było widać, że z nią nie było żartów ani nie mogli z nią nic wynegocjować.
- Ale proszę pani! Nie może pani! Jest pani opiekunką Gryffindoru! Nie powinna być pani przeciwko nam! – Próbował Casperr, lecz profesor McGonagall znów wymownie chrząknęła.
- Panie Casperr, proszę mi nie mówić, co mogę robić, a co nie. Jestem świadoma swoich praw oraz obowiązków. Warto byłoby, gdyby pan, panie Casperr oraz pani, panno Rogers zaznajomili się z regulaminem szkoły. Jeśli to wszystko, proszę znikać do łóżek! – Chłopak już chciał coś powiedzieć więcej, ale został powstrzymany przez dziewczynę.
Noc jak co noc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Caroline Rockers
avatar


avatar
Dojrzały

PisanieTemat: Re: [Dorosły] Minerwa McGonagall   Sob Lut 07, 2015 6:03 pm


Bardzo mi się podoba Twoja Karta Postaci, a przedstawienie Minerwy przez Ciebie w Przykładowym Poście, jak dla mnie świetnie oddaje kanon. Na Wybitną mi jeszcze czegoś brak, ale to pewnie dlatego, że ciężko mnie zadowolić, jednakże łap ode mnie 10 fasolek. Akcept!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
 
[Dorosły] Minerwa McGonagall
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» [Dorosły] Minerwa McGonagall
» Minerwa McGonagall
» Gabinet prof. McGonagall
» Dach
» WZÓR KARTY I WSKAZÓWKI TWORZENIA (dorosły)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Biblioteka :: Kroniki :: Dorośli -