Go down
Ieva Greengrass
Oczekujący
Ieva Greengrass

Pusta sala                  - Page 3 Empty Re: Pusta sala

on Czw Paź 23, 2014 11:26 pm
Panna Greengrass miała to do siebie, że jak dostawała w łapki coś, co ją interesowało, to przestawała kompletnie zwracać uwagę na otoczenie. Dlatego też nie ruszała jej ta cisza, Kyo chętny do rozmów nie był, a ona nie z tych, co się pchają gdziekolwiek na siłę. Zawarczała coś pod nosem, nie mogąc znaleźć w torbie chociażby kawałka niezapisanego pergaminu. W ogóle to chyba będzie musiała w końcu usiąść i jakoś ten burdel notatkowy wziąć i uporządkować, bo w tej chwili nie wiedziała, które notatki dotyczyły czego. Uniosła zaskoczona głowę, gdy Kyo podsunął jej swój kałamarz i pióro. Zamrugała oczami.
-Dzięki...- powiedziała trochę nieśmiało, biorąc przedmioty.- Masz rację, muszę tu w końcu zrobić jakiś porządek... Skoro sama nie ogarniam, które notatki są od czego, to jest naprawdę źle.- zaśmiała się z samej siebie.
Po chwili nawet udało jej się znaleźć skrawek czegoś, na czym dałoby radę robić notatki.



Ka­wa nig­dy nie może być za moc­na, a piękna ko­bieta - za słaba.
Kyohei Takano
Oczekujący
Kyohei Takano

Pusta sala                  - Page 3 Empty Re: Pusta sala

on Czw Paź 23, 2014 11:35 pm
Naprawdę typowa dziewczyna. Co z tego, że ma zamiar ogarnąć bałagan w torebce jak i tak za chwile będzie to samo.
-Tak na marginesie....- Zaczął wlepiając wzrok w książkę na jej kolanach.
-Po kiego grzyba ci te informacje- Cóż gdyby chciała tylko poczytać nie notowała by jakiś rzeczy jak szalona. Przeważnie zapisuje się coś, aby to zapamiętać, albo potem spokojnie przeanalizować.
-Naprawdę nie wmówisz mi, że jesteś po prostu ciekawa.- W sumie przy nim mogła powiedzieć o co chodzi. Łamanie regulaminu dla niego było niemalże chlebem powszednim. Codziennie łamał po kilka punktów regulaminu, i dostawał albo ujemne punkty, albo szlabany w zależności od tego jak bardzo sobie przechlapał.
Ieva Greengrass
Oczekujący
Ieva Greengrass

Pusta sala                  - Page 3 Empty Re: Pusta sala

on Czw Paź 23, 2014 11:48 pm
No cóż, po prostu powinna posegregować te papierzyska. Ogarnianie bałaganu było kompletnie bez sensu, no bo zaraz i tak będzie to samo. Westchnęła ciężko, słysząc jego pytanie.
-Chcę... Muszę komuś pomóc.- powiedziała niechętnie, spinając się. Odwróciła głowę w bok, nie chcąc za bardzo mówić o tym, co się w jej życiu dzieje.
Ludzie nie reagowali zbyt dobrze na hasło "śmierciożerca". Zdawała sobie sprawę, że stwierdzenie "muszę komuś pomóc" w połączeniu z czarnomagiczną księgą od razu dodawało w myślach, że albo musi się pomóc komuś z zabiciu jakiejś osoby, albo musi się komuś pomóc odejść z tego świata. Westchnęła głęboko, odkładając książkę z niezaczętymi notatkami na bok. To była dziwna sytuacja. No ale może chociaż raz trzeba by się ogarnąć i z kimś pogadać? A nie tak wszystko sama i sama?



Ka­wa nig­dy nie może być za moc­na, a piękna ko­bieta - za słaba.
Kyohei Takano
Oczekujący
Kyohei Takano

Pusta sala                  - Page 3 Empty Re: Pusta sala

on Czw Paź 23, 2014 11:53 pm
- No spoko- Powiedział cicho i pokiwał lekko głową.
-A jesteś chociaż odrobinę doświadczona w nawiewaniu jeżeli plan weźmie w łeb- Dodał po chwilce milczenia. Cóż jego życie nauczyło działania tak aby nikt się o tym nie dowiedział pytanie tylko czy dziewczyna to umie.
-Bo jeżeli naprawdę chcesz komuś pomóc za pomocą czarnej magii, a podejmiesz chociażby jedną złą decyzję mogą ciebie złapać. A z więzienia ciężko będzie komuś pomóc[b]- No chyba, że jakimś cudem potrafi być w dwóch miejscach na raz, ale z tego co Kyo się orientował to nikt nie miał takich umiejętności.
-[b]Dalej....nikt nie jest na tyle wart tego abyśmy sami się pogrążyli
- Chociaż nie do końca tak myślał. Wiedział, że dla swoich starych przyjaciół nawet teraz był by w stanie zabić, ale to już trochę inna sprawa i na pewno nie do rozważania na chwilę obecną.
Ieva Greengrass
Oczekujący
Ieva Greengrass

Pusta sala                  - Page 3 Empty Re: Pusta sala

on Pią Paź 24, 2014 12:09 am
Westchnęła cicho i zerknęła na niego ponuro.
-Właśnie staram się zrobić tak,żeby plan wypalił... A jeśli coś nie pyknie... Aurorami zostają w zasadzie sami faceci.- dodała krzywo.
Nawet nie zwróciła uwagi na fakt, że w ten sposób mogła się przypadkowo zdradzić, że jest "magicznym stworzeniem", a nie normalnym człowiekiem. Ale cóż, tak dawno nie miała z kim szczerze pogadać... A poza tym Kyo nie wyglądał na takiego, co zaraz poleci chlapać jęzorem na prawo i lewo.
-Do tej pomocy nie mam innego wyjścia, jak bawić się z czarną magią... Zresztą, męczę się z tym wszystkim od jakichś 2 lat. Nie powiem, żeby mi to wychodziło, ale się staram.- mruknęła ponuro.- Nie chcę trafić do pudła, to chyba jasne... Ale nie chcę też stracić brata, a na to się zaczyna powoli zanosić.- podkuliła kolana pod brodę, patrząc gdzieś w bok. Nie była przyzwyczajona do jakichkolwiek zwierzeń.
-Może i masz rację... Ale w momencie, w którym jedyne co masz to rodzina w osobie starszego brata, to starasz się zrobić wszystko, żeby mu pomóc. Chociaż ten brat okazuje się być skończonym debilem i zostaje śmierciożercą, żeby chronić rodzinę. Czy coś w ten deseń.- stwierdziła gorzko.



Ka­wa nig­dy nie może być za moc­na, a piękna ko­bieta - za słaba.
Kyohei Takano
Oczekujący
Kyohei Takano

Pusta sala                  - Page 3 Empty Re: Pusta sala

on Pią Paź 24, 2014 12:16 am
No tak on w sumie nigdy nie miał takiej prawdziwej rodziny. Nawet za bardzo nie wiedział co to jest miłość matczyna. Kiedy jego mamusia dowiedziała się o tym jakiego dziwaka urodziła oddała go do domu dziecka, po prostu pozbyła się problemu.
-Nie uratujesz wszystkich. Są rzeczy na które nie mamy wpływu. Nie ważne co ty zrobisz twój brat i tak zrobi po swojemu. To będzie walka której nigdy nie wygrasz- Powiedział spokojnie. Nie ma gorszych walk od tych z ludźmi którzy są najbliżsi.
-Pomaganie komuś kto tego nie chce jest bezcelowe. Wypalisz się tylko, albo sama zginiesz.- Pomoc ma sens wtedy kiedy ktoś tego naprawdę potrzebuje, ale jak ktoś myśli, że jest takim geniuszem, że wszystko sam jest w stanie zrobić...cóż zostaje tylko się wycofać.
-Po za tym pomyślałaś chociaż przez chwilę, że ludzie czasami muszę zrobić coś naprawdę głupiego, aby zapewnić innym bezpieczeństwo. Nawet jeśli on zginie ty będziesz bezpieczna i będzie mogła ułożyć sobie życie. Jedni giną aby inni mogli żyć, tak zawsze było i tak będzie- Może i to było brutalne to co mówił, ale według niego dziewczyna dawała się za bardzo ponieść emocjom tracąc przy tym resztki zdrowego rozsądku.
Ieva Greengrass
Oczekujący
Ieva Greengrass

Pusta sala                  - Page 3 Empty Re: Pusta sala

on Pią Paź 24, 2014 12:25 am
-Wiem o tym... Ratowanie wszystkich dookoła jest bez sensu. Ale nie zmienia to faktu, że nie zostawię tego kretyna samego.- zsunęła nogi ze stolika i stanęła na podłodze, chowając ręce w szacie szkolnej, tak bardzo nietwarzowej dla blondynki o jasnej cerze.
-To nie jest tak, że on tej pomocy nie chce, on się tylko boi, że ja oberwę... Tak czy siak, ja mam większe szanse przeżycia niż on.- popatrzyła trochę niepewnie na Kyo.
To nie było w jej stylu, stać sobie i gawędzić z kimś o problemach rodzinnych z cyklu "ratujemy brata-śmierciożercę, żeby go kompani nie ubili". Ale jakoś tak nie czuła się z tym źle. Zawsze świeże spojrzenie na sprawę może jej przecież pomóc.
-Właśnie chodzi o to, że on wcale nie zapewnił nam bezpieczeństwa. Jesteśmy kartą przetargową, mającą zmusić mojego brata do posłuszeństwa. On jest podobny do mnie, nie znosi rozkazów.- westchnęła głęboko, odchylając na chwilę głowę i gapiąc się w sufit. Zaraz jednak z powrotem przeniosła wzrok na swojego rozmówcę.- Już dawno mnie ostrzegał, że prędzej czy później wężowaty zażąda, żebym i ja się do niego przyłączyła. A ja nie chcę. A do tego mojego braciszka już jakieś 5 razy próbowali ubić i to jego kompani... Na razie chcą go otruć. Nie poważą się na nic więcej.- wytłumaczyła ponurym tonem.



Ka­wa nig­dy nie może być za moc­na, a piękna ko­bieta - za słaba.
Kyohei Takano
Oczekujący
Kyohei Takano

Pusta sala                  - Page 3 Empty Re: Pusta sala

on Pią Paź 24, 2014 12:30 am
Chłopak uśmiechnął się lekko.
-Jesteś nieletnią gówniarą która chce iść na wojnę z doświadczonymi czarodziejami...SAMA- Nałożył bardzo duży nacisk na ostatnie słowo.
-Masz taką samą szansę przeżycia jak twój brat....czyli krótko mówiąc żadną- Kyo był realistą i niestety nie dało się tego zmienić.
-Oni go i tak zabiją wcześniej czy później, a nawet jak nie oni to ON to zrobi. A z nim nie wygrasz nie ma takiej opcji, nie sama, nie na tym poziomie- Voldemort był potężny i tylko głupiec próbował by to kwestionować. Jeżeli chciała coś naprawdę zdziałać musiała zmienić taktykę.
-Jeżeli chcesz mieć jakieś szanse musisz przestać działać w pojedynkę. To się nigdy nie sprawdza. Uwierz mi wiem co mówię- Swego czasu tak właśnie robił i nie raz się na takim działaniu przejechał. Dopiero kiedy zaczął działać grupowo zaczął odnosić jakieś sukcesy.
Ieva Greengrass
Oczekujący
Ieva Greengrass

Pusta sala                  - Page 3 Empty Re: Pusta sala

on Pią Paź 24, 2014 12:40 am
Roześmiała się. Ta nieletnia gówniara ją rozśmieszyła.
-Nie jestem nieletnia. Dwa tygodnie temu skończyłam 17 lat. Wedle prawa jestem już pełnoletnia.- uśmiechnęła się rozbawiona.
W sumie to Kyo był całkiem przyjemny w obejściu, o ile nie warczał i w ogóle. Ogólnie był całkiem spoko, bynajmniej według Ievy.
-Wiem... Ale dopóki się nie dowiedzą, że to ja, to jakieś szanse mam, prawda?- uśmiechnęła się trochę krzywo.- Nie, JEMU to mój brat jest potrzebny. Bo wiesz, czystokrwisty ród, bla bla bla...- prychnęła. Nie pojmowała tej ideologii Voldzia. To było idiotyczne. Gdyby czarodzieje nie mieszali się z mugolami, to już dawno by wymarli przecież.- Ale w zasadzie masz rację, nie miałabym z nimi szans. Są zbyt silny jak na moje umiejętności, a ja... Cóż, poza eliksirami to się zupełnie nie nadaję do czarnej magii.- skwitowała smętnie.- Nie działać w pojedynkę... No łatwo Ci mówić, wiesz?- mruknęła z goryczą.- A kogo mam poprosić o pomoc? Gdyby ktokolwiek się dowiedział, że mój brat to śmierciożerca, to skończyłby w Azkabanie. Na dożywociu. Albo by dostał pocałunek dementora i na tym by się skończyło.



Ka­wa nig­dy nie może być za moc­na, a piękna ko­bieta - za słaba.
Kyohei Takano
Oczekujący
Kyohei Takano

Pusta sala                  - Page 3 Empty Re: Pusta sala

on Pią Paź 24, 2014 12:46 am
-A jak myślisz ile im zajmie zebranie informacji na twój temat. Domyślam się, że śmierciożercy to mogą być nawet zwykli pracownicy ministerstwa. Nie trudno wtedy im będzie zdobyć jakie kolwiek informacje- Dziewczyna zdecydowanie za bardzo chciała liczyć na szczęście.
-To nie jest szkolny test, uda się, albo się nie uda. Tutaj jeżeli się nie uda pociągniesz za sobą swojego brata. Jeżeli dowiedzą się, że spiskujesz przeciwko nim zabiją nie tylko ciebie ale i jego. Sory takie są realia- Nie lubił rozwiewać ludzkich nadziei, ale w tym wypadku chyba dobrze jej to zrobi.
-Jeżeli nie radzisz sobie z czarną magią to może lepiej wcale do niej się nie dotykaj. Po za tym jeżeli myślisz, że czarna magia jest potężna to jesteś w błędzie. Używają jej tylko tchórze którzy już dawno zatracili swoją godność- Takie było jego zdanie na ten temat. Ten kto sięgał po takie zaklęcia w rzeczywistości był słaby.
-Nie wiem kogo masz prosić o pomoc, ale jedno jest pewne. Mniej trochę więcej zaufania do ludzi. Nie wszyscy są tacy za jakich ich masz. Nie każdy musi być przeciwko tobie- Mógł gadać i gadać, ale ona i tak zrobi po swojemu. Przynajmniej miał czyste sumienie, że nie puścił jej na pewną śmierć bez ostrzeżenia.
Ieva Greengrass
Oczekujący
Ieva Greengrass

Pusta sala                  - Page 3 Empty Re: Pusta sala

on Pią Paź 24, 2014 12:58 am
Wydała z siebie przeciągłe westchnięcie.
-Wiem o tym.- szepnęła cicho.- Cały czas się z tym liczę. Ale w zasadzie i tak jestem sama. Wiem, to moja wina, jestem, jaka jestem i trudno. Wredna, bezczelna i do tego ślizgonka.- parsknęła drwiąco.- I jakby tego było mało, do tego nie-człowiek.- popatrzyła na niego z krzywą miną. Nie liczyła na szczęście. Liczyła na to, że nie wpadnie im do głowy, że "nieletnia gówniara" sama zabierze się za krucjatę przeciwko nim.
-Ja w ogóle nie rozumiem, czemu ludzie upierają się dzielić magię na czarną i białą...- mruknęła, z frustracją przeczesując włosy.- Magia to magia. Przecież tak naprawdę różnią je tylko intencje! Zresztą... Takie Cruciatus chociażby. Tak zwanym jasnym odpowiednikiem jest Tormenta. I co? Z tego, co słyszałam, Tormenta jest jeszcze gorsza od Cruciatusa. A jest niby jasnym zaklęciem... Tak naprawdę liczą się tylko intencje czarodzieja, a magia to magia.- skrzyżowała ręce na piersiach.
-Przeciwko mnie to pewnie nie.- zgodziła się od razu.- Ale wątpię, żeby ktokolwiek był chętny pomagać śmierciożercy. Taka jest prawda.



Ka­wa nig­dy nie może być za moc­na, a piękna ko­bieta - za słaba.
Kyohei Takano
Oczekujący
Kyohei Takano

Pusta sala                  - Page 3 Empty Re: Pusta sala

on Pią Paź 24, 2014 8:48 pm
Kyo westchnął cicho. Ona naprawdę kompletnie nic nie rozumiała. Jak typowa kobieta, jeżeli sobie coś ubzdura to koniec. Nikt jej do niczego innego nie przekona.
-Ehhh....- Jęknął i podrapał się nerwowo w tył głowy. W sumie z drugiej strony co on się tak produkuje. Przecież tak naprawdę było mu wszystko jedno to co dziewczyna zadecyduje, to nie był jego problem i nie miał najmniejszego zamiaru w niego się w żaden sposób angażować.
-Jak byś im wyjaśniła zaistniałą sytuację pewnie zmienili by zdanie- Ludzie przeważnie dają się ponieść pierwszemu wrażeniu. Rzadko próbują zagłębić się w samo sedno problemu, bo są po prostu zbyt leniwi, i jeżeli tego się im nie wytłumaczy nie ma szans na zrozumienie z ich strony.
Ieva Greengrass
Oczekujący
Ieva Greengrass

Pusta sala                  - Page 3 Empty Re: Pusta sala

on Pią Paź 24, 2014 8:55 pm
Usiadła sobie wygodne i założyła nogę na nogę, unosząc lekko brwi. No no, ten Puchon próbuje jej mówić, co ma robić. Ciekawie, ciekawie. No ale posłuchać można, może wyjdzie z tego coś ciekawego.
-Więc w takim razie co byś zrobił na moim miejscu?- spytała spokojnie, ciut rozbawiona.- Wyobraź sobie, że jesteś w takiej sytuacji jak ja, co zrobisz?- ułożyła brodę na rękach, obserwując go z lekko uniesionymi brwiami.- Pomiń tylko pójście z tym do Dumbla, okey? Będę bardzo wdzięczna.- cóż, nie było przecież tajemnicą to, że Dumbledore razem z McGonagall byli generalnie anty ślizgonom. I raczej by ją wywalili ze szkoły, niż pomogli.
Ludzie bardzo lubili oceniać po pozorach. W sumie blondynce też się to zdarzało, chociaż starała się panować nad instynktownym szufladkowaniem ludzi. W końcu nie zawsze coś jest takie, jakie się wydaje być na pierwszy rzut oka. Ot chociażby ona sama - niby taka zła Ślizgonka, a w praktyce dziewczyna zamknięta w sobie i dosyć wrażliwa tam, pod spodem.



Ka­wa nig­dy nie może być za moc­na, a piękna ko­bieta - za słaba.
Kyohei Takano
Oczekujący
Kyohei Takano

Pusta sala                  - Page 3 Empty Re: Pusta sala

on Pią Paź 24, 2014 8:59 pm
-Dałbym sobie spokój, jeżeli wiedział bym, że moje starania i tak pójdą na marne- Był niemalże pewny tego, że jej starania się na nic nie zdadzą tylko sama sobie zaszkodzi.
-Ale to moje zdanie ty rób jak uważasz to nie moje problemy- Naprawdę nie chciał w tym uczestniczyć, miał znacznie ciekawsze rzeczy do roboty niż pilnowanie jakiejś gówniary która myśli, że jest w stanie zrobić nie wiadomo co za pomocą jakiegoś chujowego eliksiru. Nie mówił jej co ma robić bo i tak zrobi po swojemu. Powiedział tylko jak by to on rozegrał. A to czy go posłucha czy też nie....cóż od niej tylko to zależy.
Ieva Greengrass
Oczekujący
Ieva Greengrass

Pusta sala                  - Page 3 Empty Re: Pusta sala

on Pią Paź 24, 2014 9:04 pm
-Cóż... Jedyne, co chcę osiągnąć, to uwarzyć to to to.- pokazała mu ze stoickim spokojem odpowiednią stronę.- Jest to tak jakby antidotum na wszelkiego typu trucizny. Na razie nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba. Gorzej, że składniki są tak cholernie trudno dostępne.- skrzywiła się niezadowolona.
-Ano nie Twoje.- zgodziła się spokojnie.- I każdy podchodzi tak samo, jak Ty. "Rób jak uważasz, to nie mój problem"... Dlatego nie szukam nikogo, kto by mi pomógł.- wzruszyła ramionami.- Nie martw się, nie będę Tobie o tę pomoc truła...- spokojnie wróciła do robienia notatek.- Poza tym... Coś trzeba robić. A nie tylko siedzieć na tyłku i milczeć. I godzić się na to wszystko... Uprzedzając Twoją odpowiedź, tak wiem, że jedna uczennica z VI roku nie jest w stanie niczego zmienić.



Ka­wa nig­dy nie może być za moc­na, a piękna ko­bieta - za słaba.
Sponsored content

Pusta sala                  - Page 3 Empty Re: Pusta sala

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach