Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do przygody!


CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Grey Leviathan [martwy]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Grey Leviathan
avatar


avatar
Martwy †

PisanieTemat: Grey Leviathan [martwy]   Pon Lis 17, 2014 11:26 am

Imię i nazwisko: Grey Leviathan
Data urodzenia: 15.06.1960
Data zgonu: 28 marca 1978 r
Powód zgonu: Fabularny. W czasie walki na błoniach, dźgnięty nożem przez J.
Czystość krwi: Półkrwi
Dom w Hogwarcie: Ravenclaw.
Różdżka: Jesion, łza cerbera, 13 cali.

Widok z Ain Eingarp:
Gdy patrzy w lustro pragnień widzi pokój przyozdobiony we flagi USA. Raczej nietrudno domyślić się co to za pomieszczenie. To przecież gabinet owalny. A za biurkiem zasiada on sam. Jako najlepszy z prezydentów, który rozwiązał problem głodu na świecie i wynalazł lekarstwo na raka. Uśmiecha się, a wszyscy w pokoju klaszczą. Nawet kierowca jego autobusu. Tak! Prezydent jeździ autobusem, albo raczej takim małym kamperem.  

Podsumowanie dotychczasowej nauki w Hogwarcie:
Grey nie uczy się najgorzej. Nie jest też jednak orłem. Jest po prostu... "Szary."
Czasem nie chce mu się nawet słuchać nauczycieli, ale mus to mus. W końcu chce zostać prezydentem! Musi się uczyć. Dobrze przynajmniej, że nie jest czarnoskóry. Co to by było!? Czarny prezydent w Białym Domu!? Ale wracając do jego nauki. Jego oceny są ponad przeciętne, ale nie wybitne. Oczywiście nie ze wszystkich przedmiotów. Z eliksirów na przykład. Nie jest najgorzej, no ale... powiedzmy sobie szczerze. Chłopak nie ma talentu do tej dziedziny magii.

Przykładowy Post:
-Wiesz, jaki był mój ojciec. To przez niego taki teraz jestem. - wytłumaczył się wysoki chłopak. Mógł mieć sto dziewięćdziesiąt centymetrów wzrostu. Jego niebieskie oczy przypatrywały się rozmówcy, mierząc jego wartość. Sam nie wiedział, czemu się przyjaźnił z tym... ekhm. -I nawet nie próbuj mi wmawiać, że mam dobre serce. - dodał szybko Grey. Właśnie. Jaki dokładnie jest? Otóż Grey jest wiecznie spokojny, a przynajmniej sprawia takie wrażenie. Kiedy na niego patrzysz masz wrażenie, że jest jak cisza przed burzą. Tylko czeka, żeby wybuchnąć z pełną siłą, i równie szybko ucichnąć. Tak bardzo przypomina swojego ojca z charakteru... Jest wycofany. Nie ufa ludziom, dopóki ich nie pozna, tak naprawdę. Specjalnie ukrywa prawdę o własnej osobie, zmusza innych, żeby próbowali go rozpracować, zaszufladkować, przylepić etykietkę. Uwielbia patrzeć, jak ludzie nie radzą sobie z tym. Nikt jeszcze nie zdołał go zrozumieć, choć oczywiście próbowali to zrobić... Niekiedy ludzie byli bardzo blisko jego prawdziwego „JA”, ale nikt tak naprawdę nie odgadł co chłopak ma w środku.
Nie lubi konfliktów, dlatego unika ich jak ognia. Zwłaszcza tych cudzych... Nie wtrąca się w sprawy innych ludzi i zawsze zachowuje neutralność. Znaczy woli ją zachować... W innym wypadku ucieka, jak najdłużej od podjęcia jakieś decyzji. Nie przez tchórzostwo... Kim jak kim, ale tchórzem nie można go nazwać. To już mu weszło w krew. Jest złośliwy, czasem arogancki. To wszystko się zdarza nawet bardzo miłym ludziom, ale Grey nie jest miłym człowiekiem. Może kiedyś znajdzie się ktoś, dla kogo chłopak się zmieni, ale tymczasem jest zimny jak lód. Można by powiedzieć, że jest jednym z tych „złych chłopców”, których widujesz na ulicy. Przyciągają twój wzrok, choć nie robią nic nadzwyczajnego.
Źle reaguje na egoistów, a zwłaszcza na płytkie dziewczyny, którym tylko flirty i wygląd w głowie. Stara się kierować racjonalnym myśleniem, ale wciąż wierzy w przeznaczenie i prawdziwą miłość. W walce posunie się niemal do wszystkiego. Pod tym względem nie stawia sobie żadnych ograniczeń, kieruje się wrodzonym sprytem.
Oczywiście potrafi być miłą i ciepłą osobą, albo raczej stara się być taki dla tych których lepiej pozna. Wtedy będzie się o nich troszczyć. Jednak nie jest łatwo trafić do tego wąskiego grona zaufanych osób, więc jeśli tam trafisz to gratulację. Zdobyłeś cennego towarzysza, może nawet przyjaciele na całe życie, ale jeśli nie to… lepiej uważaj. Może stać się tak, że nie przypadniesz mu do gustu, a wtedy… będzie gorąco i to nawet bardzo.
-Jasne stary. Jak zwykle masz rację. - odpowiedział jego towarzysz, a Grey uśmiechnął się delikatnie, ciesząc się, że chłopak nie drąży tego tematu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Caroline Rockers
avatar


avatar
Dojrzały

PisanieTemat: Re: Grey Leviathan [martwy]   Pon Lis 17, 2014 6:53 pm



_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Grey Leviathan [martwy]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Podręcznik do Wróżbiarstwa
» Luxian Leviathan~
» Jean Grey
» Jean Grey
» Bal Zimowy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Biblioteka :: Kroniki :: Nieżywi
-