Go down

Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Empty Re: Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki

on Sob Sie 27, 2016 12:07 am
@Ismael Blake napisał: - I muszę ci powiedzieć, że gdybyś tak po prostu pozwolił mi rozpocząć proceder eliminacji konkurencji w drodze do pójścia z Tobą na bal, to już pewnie mielibyśmy karmę. - dodała jeszcze, dzieląc się z nim swoimi niedawnymi przemyśleniami, a na jej okrągłej, piegowatej buzi zagościł znowu szeroki uśmiech. Może faktycznie - rozpoczęcie tej całej akcji nie było wcale takie złe. W sumie ciekawe, czy ktoś już kiedyś próbował wywabiać rzekomą kałamarnice na ludzkie mięso. Jeśli nie, była to ich szansa. Co prawda dość ryzykowna, ale zawsze jakaś.



Buntować się przeciw wam? A kto wy jesteście?
Bezkształtna masa, amorficzny stwór, zatomizowany świat, tłum bez formy i konstrukcji.
Waszego świata już nie można nawet rozsadzić.
Sam się rozlazł...

Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Empty Re: Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki

on Nie Sie 28, 2016 11:10 pm
[00:08:57] Giotto Nero : Ty stary.
[00:09:09] Giotto Nero : Jak ty jesteś taki prowokator, to weź jeszcze obudź ludzką naturę u Caroline Rockers.

że co proszę? :x

Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Empty Re: Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki

on Pon Sie 29, 2016 7:59 pm
@Syriusz Black napisał:  Ilu Ślizgonów mogłaby zjeść kałamarnica, zanim by się pochorowała? Ciekawe, chociaż może lepiej byłoby tego nie sprawdzać. Szkoda głowonoga.

@Syriusz Black napisał: Od siedmiu lat Syriusz regularnie podrzucał do jeziora pozostałości ze śniadania, z uporem maniaka twierdząc, że dokarmia kałamarnicę. Przez cały ten czas był jednak absolutnie pewien, że żadnej kałamarnicy tam nie ma i że całe to jego dokarmianie sprowadza się do bezsensownego wyrzucania jedzenia do wody. Tymczasem właśnie okazywało się, że może jednak odrobina sensu w tym była.
Zakładając oczywiście, że kałamarnica lubiła placek dyniowy.



Buntować się przeciw wam? A kto wy jesteście?
Bezkształtna masa, amorficzny stwór, zatomizowany świat, tłum bez formy i konstrukcji.
Waszego świata już nie można nawet rozsadzić.
Sam się rozlazł...

Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Empty Re: Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki

on Sro Sie 31, 2016 4:45 pm
Tomas Duncan : to za co bozia pokarała Erin? xDDD
Pamela Winston : xd
Pamela Winston : Erin
Pamela Winston : za schowek
Pamela Winston : jak nic
Pamela Winston : czy tam szopę, nie wiem co to było
Tomas Duncan : to tera tylko czekać aż ubiją za to Remusa
Pamela Winston : on się wykarskal
Pamela Winston : bo ma już na głowie wilkołactwo
Pamela Winston : to wiesz
Pamela Winston : jakby zginął
Pamela Winston : to by mu przysługę zrobili
Tomas Duncan : jego pokarało już dawno
Tomas Duncan : życiem z potterem i blackiem
Pamela Winston : no właśnie
Pamela Winston : mówię, takie życie
Pamela Winston : gorsze od śmierci
Tomas Duncan : to już wrak człowieka
Pamela Winston : więc erin niech nie narzeka, mogła skończyć jak lupin



Buntować się przeciw wam? A kto wy jesteście?
Bezkształtna masa, amorficzny stwór, zatomizowany świat, tłum bez formy i konstrukcji.
Waszego świata już nie można nawet rozsadzić.
Sam się rozlazł...

Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Empty Re: Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki

on Czw Wrz 01, 2016 4:22 pm
MistrzGry napisał:Kapelusz, który wylądował na głowie Argusa Filcha istotnie dodał mu urody. To nie był zresztą byle jaki kapelusz! A jakże! Sprawił nawet, że woźny zrobił piruet, a z jego ust wyszło śpiewne: "Ha!".

Wyobraźnia mnie zawiodła i poszła sobie w las XDDDD
Gdzie jesteś? No gdzieś jest moja esencjo zbrukanego umysłu, kiedy cię tak bardzo potrzebuję! XD



„Tak, tak... ciężka praca i ból to najlepsi nauczyciele, przynajmniej moim zdaniem... Szkoda tylko, że nie stosuje się już tych dobrych, dawnych kar... Na przykład takie wieszanie za ręce pod sufitem... Po kilku dniach bylibyście posłuszni jak baranki. Mam jeszcze łańcuchy, a jakże, trzymam je w swoim kantorku, oliwię od czasu do czasu, może jeszcze kiedyś się przydadzą... No dobra, idziemy. Tylko nawet nie myślcie o ucieczce, bo będzie jeszcze gorzej.”—Argus Filch

Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Empty Re: Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki

on Czw Wrz 01, 2016 7:30 pm
Livia Edwards
Siostra bliźniaczka Vivi. Często ją spotyka, bo to siostra bliźniaczka Vivi. Ale mimo że to siostra bliźniaczka Vivi, to chyba nigdy nie zamieniły nawet słowa. A nawet jeśli, to było to krótkie, nie to co z jej siostrą bliźniaczką Vivi.

Pam w natarciu! You touch my tralala

Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Empty Re: Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki

on Sro Wrz 07, 2016 10:03 pm
@ Alice Hughes : Wright leciała na miotle, wjebała się w wierzbe bijaca i umarła
@ Alice Hughes : Vivi zajebała ślimaka i pew ie stado innych sgworzeń
@ Alice Hughes : Bertram podrywał Pam
@ Alice Hughes : Aliciak się najebał z Yaxleyem i wlazła Kotletowi do łóżka
@ Alice Hughes : Pam i Tomas przyczepili patyk do dachu wiezy gryfonow zeby byla najwyzsza
@ Alice Hughes : Dilch wzdychal do nauczycielek
@ Alice Hughes : Lucjusz Miłość odnalazl weeszcie milosc
@ Alice Hughes : Remus podlizuje sie Snejpowi
@ Alice Hughes : Gilderoy chce zostac ministrem magii
@ Alice Hughes : Zoe torturuje w KP jakS Alice
@ Alice Hughes : Tomcio prawie sie poplakal na zielarstwie :azydze:


Piękne podsumowanie ostatnich wydarzeń Very Happy

Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Empty Re: Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki

on Sro Wrz 14, 2016 5:01 pm
@Sybilla Trelawney napisał:Szła jak zawsze nieco chwiejnym krokiem. Dostała sowę i miała zamiar pojawić się na Dniach kariery... albo i nie. Przyszłość była jej przecież nieraz znana. Poza tym jej się nie planowało, ją się akceptowało. Pomimo tego Krukonka pojawiła się, choć nie do końca tam, gdzie jej oczekiwano. Mianowicie nie podeszła do stoisk opiekunów. Może to i dobrze zważywszy na jej ubiór – dziewczyna zrezygnowała z mundurka na rzecz starej powyciąganej sukienki po babci. Na ramiona miała zarzucony szal poprzetykany cekinami, we włosach skrzył się natomiast brokat. Kilka warkoczyków było krzywo zawiązanych, na nich zaś pyszniły się koraliki. Wizerunku tego dopełniały liczne pierścienie, bransoletki i rzemyki na rękach. Idealnie. Och, i oczywiście torba, w której znajdowały się między innymi szklana kula, karty tarota, karty klasyczne i kości niewielkich zwierząt...
- Widzę... widzę to... te diabelskie narzędzia wszędzie dookoła, czające się niebezpieczeństwa! - Weszła przez przypadek w jakiegoś człowieka, który wnet zaczął na nią przeklinać. Zatrzymała się więc i położyła mu ręce na ramionach. - Współczuję – powiedziała jedynie grobowym tonem, po czym odeszła dalej, chybocząc się na boki i mamrocząc pod nosem. - Nie rozumiem, czemu oni nie słuchają. Widzę kulę światła, która musi odnaleźć swe miejsce. Obiekty kradnące duszę muszą zostać schowane... Tyle żałosnych dusz! One już nigdy nie odnajdą szczęścia...
Załamała ręce. Dotarła właśnie do stołów z poczęstunkiem. Usiadła przy jednym z nich – oczywiście wolnym. Rozejrzała się dookoła nieco szalonym wzrokiem i wciągnęła głośno powietrze.
- NIE DAJCIE SIĘ OSZUKAĆ! - Zrzuciła całe jedzenie z blatu przed sobą i zaczęła grzebać w torbie, wcześniej ułożonej na kolanach. - JEŻELI CHCECIE FAKTYCZNIE POZNAĆ SWĄ PRZYSZŁOŚĆ, CHODŹCIE DO MNIE! - Poprawiła swe poskręcane blond włosy, które zaczęły opadać jej na oczy. - To już koniec... Koniec dla niejednego z Was... - Nie zwracała się do nikogo w szczególności. - Potrzeba mi króliczej łapki, ostatnią nie wiem gdzie zapodziałam... - dodała jeszcze pod nosem w przerwie pomiędzy krzykami. - NIE BÓJCIE SIĘ ZROZUMIEĆ SAMYCH SIEBIE. ODDAJCIE SIĘ PRAWDZIE, SZALE OTULĄ WAS NICZYM BEZBRZEŻNY OCEAN!


xDDDDDDDDDDDDDD Umarłę.




So now you'd better stop and rebuild all your ruins
For peace and trust can win the day despite all your losing

Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Empty Re: Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki

on Pon Wrz 19, 2016 1:03 pm
Sybilla Trelawney:
- MROK OTULIŁ NASZĄ RZECZYWISTOŚĆ! - zawołała, gdy padł na nią cień rzucany przez Rubeusa.

Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Empty Re: Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki

on Sob Wrz 24, 2016 1:30 am
Żeby nie przepadło. Czyli Remus, kiedy nie wie, gdzie pisze i co się dzieje Bitch, I'm  might..
Post wstawiony do Kącika przy kominku, czyli do miejsca gdzie wstawia się info techniczno-fabularne o aktualnych eventach.

Remus Lupin napisał:Otrzymał sowę od pani profesor McGonagall. Ucieszył się, że będą w szkole Dni Kariery. Dzięki temu ktoś będzie mógł mu doradzić w jej wyborze, gdyż nadal wahał się między dwoma wyborami. Za nic nie wiedział jaką ścieżkę obrać. Gdyby chciał być nauczycielem obrony, musiałby pewnie zaczekać kilka lat i jeszcze dodatkowo uczyć się w szkole z tym związanej. Raczej wątpił, że wróci tu w przyszłym roku bądź za dwa lata, z prostych względów. Byłby za młody i wielu uczniów by go znało, a to raczej nie wpłynęłoby dobrze na ich edukację. Pozostała też kwestia wyboru drogi na Aurora, tu jednak problem stanowiły eliksiry, z których musiałby mieć bezbłędną oceną, a tej nie był pewny w stu procentach. Dlatego dla takich jak on te spotkania z różnymi przedstawicielami były idealnym rozwiązaniem.
Biorąc sobie do serca radę opiekunki Gryffindoru poprawił swój wygląd. Przebrał się w bardziej odpowiednie i zadbane ciuchy, przyczesał włosy, obmył twarz, by wyglądać świeżo. Otrzepał się jeszcze z niewidzialnego kurzu i ruszył schodami w dół, kierując się do Wielkiej Sali. Rozejrzał się wokół i wypatrzył zielony, spiczasty kapelusz należący do nauczycielki transmutacji i skierował ku niej swoje kroki. Zatrzymał się przed jej stanowiskiem i uśmiechnął się lekko, pogodnie.
- Witam, pani profesor, jestem - powiedział z grzecznością godną zachowania prefekta naczelnego Gryfonów. Był ciekaw co ma do powiedzenia, do zaoferowania.




Me and the devil
Walking side by side

Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Empty Re: Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki

on Sob Paź 22, 2016 8:12 pm
[13:11:37] Czesiek : Dlaczego miałaby mieć chłopaka, który jest rudy?
[13:11:44] Nauczyciele : Bo czysta krew
[13:11:47] Nauczyciele : rodziny kazali
[13:11:50] Czesiek : Ale jest rudy.

I wszystko jasne.





Szczerze mówiąc
Nie wiem jak Ty - mało ludziom wierzę.
"Żył żartem, pił serio" napisz mi na grobie
Szczerze mówiąc.


Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Empty Re: Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki

on Nie Paź 23, 2016 12:19 pm
[13:02:57] @ Sahir Nailah : *przyszedł podrywać Tomasa*
[13:14:03] Tomas Duncan has been disconnected on Nie Paź 23, 2016 1:14 pm (session timeout)

Very Happy



Buntować się przeciw wam? A kto wy jesteście?
Bezkształtna masa, amorficzny stwór, zatomizowany świat, tłum bez formy i konstrukcji.
Waszego świata już nie można nawet rozsadzić.
Sam się rozlazł...

Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Empty Re: Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki

on Sro Paź 26, 2016 9:54 pm
Heuheuheu, dowód mojego małżeństwa z Alice na CB miłość
Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 300v994

Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Empty Re: Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki

on Czw Paź 27, 2016 11:51 pm
Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Blpyyatczedutoxilbjdceflgedfmubvfoxypnecxwvydiwqywtnghfmorilvqedjfrkrhkpiwxvytwovrjvqymaxmgicpubyzzj

Ktoś tu nie odrobił zadania domowego. Very Happy


Sowa Specjalna * Prośby do MG * Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me.
It resembles my own mind except that you happen to be insane.”

— George Orwell, 1984

Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Empty Re: Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki

on Nie Paź 30, 2016 4:44 pm
Kiedy Melon zastanawia się co zrobić w poście i rzuca k6:


1. Przyklejam siebie do Tomasa.
2. Przyklejam siebie do Tomasa.
3. Przyklejam siebie do Tomasa.
4. Przyklejam siebie do Tomasa.
5. Przyklejam siebie do Tomasa.
6. Przyklejam siebie do Tomasa.
7. Odpowiednio sklejam gałęzie.



Buntować się przeciw wam? A kto wy jesteście?
Bezkształtna masa, amorficzny stwór, zatomizowany świat, tłum bez formy i konstrukcji.
Waszego świata już nie można nawet rozsadzić.
Sam się rozlazł...
Sponsored content

Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki - Page 29 Empty Re: Złote "cycaty" Magicznej Kołysanki

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach