CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Gobelin

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
avatar
avatar


PisanieTemat: Gobelin   Pon Wrz 02, 2013 1:18 pm

First topic message reminder :

Gobelin
Gobelin z Barnabaszem Bzikiem i trollami. Na przeciwko wejścia do pokoju życzeń, choć tylko nieliczni mają o tym pojęcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Duszek

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 000

Punkty życia : 0

84

Czystość krwi : Przezroczysta

Sakiewka : Nie dotyczy

Gif :

Różdżka : Nie dotyczy


Duch

PisanieTemat: Re: Gobelin   Pon Lut 15, 2016 6:41 pm

Ponownie w jej oczach pojawił się smutek. Nie chciała, żeby Puchonka cierpiała z jej winy. Gdyby z nią nie rozmawiała nie wyłaby cała mokra, a następnie przez jej ciało nie przetoczyłby się podmuch zimnego wiatru. Naprawdę Maggie było jej szkoda. Spojrzała na Irytka, który teraz bezwstydnie uśmiechał się do niej. Zbliżyła się do Nathalie nie spuszczając wzroku z poltergeista.
- Uciekaj. Odwrócę jego uwagę.
Szepnęła cicho, tak, aby rudzielec nie mógł nic usłyszeć, a następnie odsunęła się od zziębniętej uczennicy, aby znaleźć się na wysokości Irytka. Zawiesiła dłonie na jego szyi, intensywnie wpatrując się w jego czerwone oczy.
- Wiesz, że się jeszcze ze mną nie przywitałeś jak należy?
Na jej ustach pojawił się lekko zadziorny uśmiech. Tak. Musiała odwrócić jego uwagę od biednej Puchonki. Nie chciała, aby skrzywdził ją jeszcze bardziej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t1662-duch-maggie-sulivan http://magiclullaby.forumpl.net/t1777-maggie-sulivan#27967 http://magiclullaby.forumpl.net/u589 http://magiclullaby.forumpl.net/u589
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Zwinna Niewinna

Cytat : It is better to fall to some than to all.

Punkty doświadczenia : 232

Punkty życia : 80

442

Czystość krwi : Półkrwi

Sakiewka : 4g 5s 24k

Gif :

Różdżka : Topola, Pióro feniksa, 11 cali


Hufflepuff

PisanieTemat: Re: Gobelin   Pon Lut 15, 2016 9:40 pm

Przerażona spojrzała jak duch zaczął do niej podchodzić. Cofnęła się o dwa kroki, lecz już było na to za późno. Poczuła zimny podmuch wiatru i wszystko zaczęło wirować. Długie, blond włosy zaczęły owijać się jej wokół szyi, a szata zawijała wokół pasa. Zacisnęła mocno powieki i czekała na śmierć. Błagała los by to się skończyło. Poczuła jak jej się robi nie dobrze. Próbowała machać rękami by uwolnić się od morderczej szaty i włosów, ale nie mogła nic zrobić. Gdy otwierała lekko oczy to widziała zwycieski uśmiech Irytka. Nawet krzyk Nathalie nic nie dawał.
W końcu jej katorga się skończyła. Chłód ustał, a ona się zawahała. Ledwo stała na nogach i nie była w stanie otworzyć oczu, bo wiedziała, że jak to zrobi to puści pawia. Usłyszała po chwili tylko szept Maggie, która kazała jej uciekać. Jak mogłaby nie posłuchać tak cudownej rady? Otworzyła szybko oczy i ruszyła wzdłuż korytarza. Gdy była dotarła do jego końca to skręciła w prawo i oparła się o ścianę. Osunęła się po niej i zakryła rękami twarz. Fala żalu i smutku poleciała jak wodospad. Nie mogła się uspokoić, trzęsła się, płakała, wbijała paznokcie w skórę...

[z/t]


NATHALIE POWELL
The most important victory always come after the greatest hardships, becouse all the others remain undervalued


Ostatnio zmieniony przez Nathalie Powell dnia Wto Lut 16, 2016 11:57 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t1744-nathalie-powell-uczennica http://magiclullaby.forumpl.net/t1749-nathalie-powell#27337 http://magiclullaby.forumpl.net/t1745-skrytka-12023 http://magiclullaby.forumpl.net/t1747-zwierzeta-nathalie#27318 http://magiclullaby.forumpl.net/t1806-szkicownik-nath#29365 http://pl.magiclullaby.wikia.com/wiki/Nathalie_Powell
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Iryt

Cytat : No Wizard that there is or was is ever gonna bring me down!

Punkty doświadczenia : 000

Punkty życia : 100

544

Czystość krwi : Nienamacalna

Sakiewka : 1g 0s 0k

Gif : I know that I've got issues, but you're pretty messed up too

Różdżka : Kijek prawdy


Poltergeist

PisanieTemat: Re: Gobelin   Wto Lut 16, 2016 1:46 pm

Jak zwykle nie wyszło tak jak chciał. Miało być zabawnie, miała go docenić (Meggs, nie ofiara), a tu klops... Uch, normalnie by się tak tym nie przejmował, ale występowanie przed martwą publicznością wiązało się z brakiem energii z pozytywnego odbioru, która niwelowałaby rozpacz przemoczonej i wystraszonej puchonki. Teraz negatywne emocje wzięły górę i udzieliły się też jemu, więc nawet bliskość Sulivan nie zrobiła na nim wrażenia.
- Mówiłem ci, że będzie lepiej, abym dał wszystkim spokój... - nie wiedział skąd w nim tyle żalu. Mimo wszystko nie był świadom jak wielki wpływ mają na niego uczucia żywych, mimo, iż podświadomie ciągnęło go do nich. Zresztą, nawet jakby ktoś próbował go uświadomić, wątpliwe by uwierzył. Jego gatunek był zbyt tajemniczy i mało zbadany, żeby łykał każdą teorię na ten temat bez solidnych dowodów (a o te było niestety niełatwo).
Odsunął ją od siebie i odszedł, znowu pieszo, gdyż od incydentu przy lustrze w tych gorszych chwilach wybierał właśnie zwykły spacer od lotu. Ku niewątpliwej uldze Nathalie, skierował się w przeciwnym kierunku.

[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t489-irytek-poltergeist http://magiclullaby.forumpl.net/t1530-irytek http://magiclullaby.forumpl.net/u106 http://magiclullaby.forumpl.net/u106 http://magiclullaby.forumpl.net/t1254-dziwne-pudelko-pelne-gratow http://pl.magiclullaby.wikia.com/wiki/Irytek
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Duszek

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 000

Punkty życia : 0

84

Czystość krwi : Przezroczysta

Sakiewka : Nie dotyczy

Gif :

Różdżka : Nie dotyczy


Duch

PisanieTemat: Re: Gobelin   Wto Lut 16, 2016 5:43 pm

O nie. Znów została odtrącona i znów bolało tak jak poprzednio. Po raz kolejny nie wiedziała, co zrobiła źle.
- Nie zachowuj się jak dziecko!
Irytek coraz bardziej przypominał jej zmiennego bachora, który raz cieszył się jakby wszedł na komodę, chwilę później zachowując się jakby z niej spadł. Najchętniej oburzona tupnęłaby teraz nogą, ale z wiadomych przyczyn nie mogła tego zrobić. Nathalie uciekła, więc nie miała ochoty jej gonić. Może innym razem uda jej się z nią porozmawiać.
- Przestań znowu przede mną uciekać.
Dodała, zabierając się za dogonienie poltergeista.

[z.t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t1662-duch-maggie-sulivan http://magiclullaby.forumpl.net/t1777-maggie-sulivan#27967 http://magiclullaby.forumpl.net/u589 http://magiclullaby.forumpl.net/u589
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Marlene

Cytat : Śmierć nie odwróci tego, co już się stało.

Punkty doświadczenia : 260

Punkty życia : 60

177

Czystość krwi : nieczysta

Sakiewka : 20g, 10s

Gif :

Różdżka : Chwilowy brak


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Gobelin   Wto Wrz 27, 2016 5:51 pm



McKinnon już od dłuższego czasu poszukiwała kogoś kto zgodziłby się zostać jej etatowym nauczycielem i manekinem do ćwiczeń zaklęć ofensywnych. Nie miała dużych wymagań, właściwie dla niej liczyło się tylko to, żeby wyżej wspomniany nauczyciel sprawnie posługiwał się różdżką i nie posiadał morderczych skłonności względem szlam, chęć do łamania regulaminu była oczywiście dodatkowym atutem.
Przez kilka tygodni uważnie obserwowała uczniów ze swojego rocznika, chociaż ta jedna kwestia nie potrzebowała szczególnego roztrząsania, to musiał być ktoś w jej wieku. Najlepiej mężczyzna, bała się, że kobieta mogła być zbyt delikatna.  Lupin, Potter, McDuff...Ta trójka szczególnie zasługiwała na uwagę. Lupin z Potterem należeli do kółka korepetycyjnego więc fakt, że spędzałaby z nimi dużo czasu nie dziwiłby żadnego z nauczycieli, ot pilna uczennica, która chce przygotować się do owutemów z obrony przed czarną magią szuka pomocy u kolegów z innego domu, natomiast McDuff był jej przyjacielem od ponad sześciu lat, a o tym że spędzała z nim prawie każdą wolną chwilę wiedzieli wszyscy, tak, z pewnością, jego osoba również nie budziłaby żadnych podejrzeń. Problem jednak polegał na tym, że kiedy poprosiła go o pomoc bezczelnie jej odmówił twierdząc, że...To zbyt niebezpieczne. Pewnie, jakby umiejętność bronienia się przed zamaskowanymi czubkami była najbardziej ekstremalną, najbardziej szaloną i najbardziej niebezpieczną rzeczą jaka mogła istnieć na tym świecie.
McDuff odpadł. Do wyboru pozostała jej jeszcze wyżej wspomniana dwójka, ale...Wstydziła się do nich podejść. Ich osoby wprawiały ją w zakłopotanie, Lupin był dla niej stanowczo zbyt inteligentny dlatego dziewczyna obawiała się, że po kilku lekcjach po prostu straci do niej cierpliwość, a Potter...No cóż, Potter był zajęty Evans i McKinnon nie chciała wchodzić pomiędzy nich. Dlatego właśnie zdecydowała się na Blacka, znała go, tak jak jego przyjaciół, tylko z widzenia, ale miała przeczucie, że kontakt z nim będzie łatwiejszy niż z resztą huncwotów.
Dlatego teraz, zamiast siedzieć w bibliotece (a robiła to zawsze w godzinach poobiednich) przechadzała się po zamku licząc, że z odrobiną szczęścia uda jej się wpaść na Blacka. Och, jasne, chłopak mógł być wszędzie, ale jakoś musiała go znaleźć, a wypytywanie o niego innych...Nie było chyba dobrym pomysłem. W końcu nie chciała bardzo obnosić się ze swoim planem.
Trafiła na niego dopiero po godzinie poszukiwać, w miejscu, jak mogłoby się wydawać, oczywistym. Na siódmym piętrze, koło gobelinu. No tak, ciężko byłoby wpaść na to, że Gryfon może być gdzieś w pobliżu wieży Gryfonów, brawo McKinnon.
Wzięła głęboki wdech i pewnym, szybkim krokiem zbliżyła się do chłopaka, mając nadzieję, że ten nie  zobaczy jej zdenerwowania.
- Przepraszam - zaczęła niezbyt ambitnie. - Um...Nazywam się Marlene McKinnon, chodzimy razem na kilka przedmiotów i potrzebuję twojej pomocy - wypaliła wprost.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t424-marlene-mckinnon-uczennica http://magiclullaby.forumpl.net/t2181-marlene-mckinnon http://magiclullaby.forumpl.net/t2182-skrytka-1973 http://magiclullaby.forumpl.net/t309-osla-jedna-z-sow-hogwartu
avatar
avatar


PisanieTemat: Re: Gobelin   Wto Kwi 04, 2017 9:54 pm

Zakończenie sesji Marlene z powodu zbyt długiego zwlekania z postami.
[z/t]


Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Gobelin   

Powrót do góry Go down
 
Gobelin
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
 Similar topics
-
» Gadający Gobelin
» Gobelin

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Magic Lullaby :: Hogwart :: Piętra :: VII piętro-
Skocz do: