Go down

Sala Zaklęć - Page 38 Empty Re: Sala Zaklęć

on Sob Lut 16, 2019 10:59 pm
Odkąd jako jedna z ostatnich osób opuściła dormitorium, była absolutnie pewna, że spóźni się na zaklęcia. Po prostu nie było opcji, żeby w pięć minut zdążyła bezkolizyjnie wdrapać się na siódme piętro z poziomu lochów. Biegnąc powoli pustoszejącymi korytarzami modliła się do Merlina, aby nie natknąć się na Irytka lub by schody nie spłatały jej paskudnego psikusa i nie przeniosły ją w jakąś odległą część zamku. Na jej korzyść działał jedynie fakt, że większość uczniów już siedziała w klasach, a w okolicach piątego piętra nie widziała już w zasięgu wzroku praktycznie nikogo.
Kiedy znalazła się pod salą, uznała, że skoro i tak jest spóźniona, to może na moment się zatrzymać i złapać oddech. Odliczyła od dwudziestu do zera i weszła ostrożnie do klasy. Gdy tylko znalazła się za jej progiem, z ogromną ulgą dostrzegła, że profesor jeszcze nie rozpoczął zajęć. Odetchnęła z ogromną ulgą i podziękowała w myślach Merlinowi.
- Dzień dobry, profesorze - przywitała się grzecznie i energicznym krokiem powędrowała do swojej ławki. Natychmiast wypakowała z torby podręcznik i wszystkie przybory niezbędne do notowania, a następnie skierowała wzrok na nauczyciela w oczekiwaniu na początek zajęć.

Sala Zaklęć - Page 38 Empty Re: Sala Zaklęć

on Nie Lut 17, 2019 1:34 am
-Nie spóźnij się, nie spóźnij się- Modlił się w myślach gryfon biegnąc na złamanie karku do sali zaklęć. Spóźnialstwo bowiem, to jego cecha rozpoznawcza, która była raczej nie mile widziana wśród uczniów szkoły magii i czarodziejstwa, tak samo jak w oczach jego rodziców. Punktualność bowiem, to jedna z cnót, które należy pielęgnować. A Rudolf niestety można powiedzieć, że był chodzącym zaprzeczeniem tej cechy, chociaż sam zawsze stała się być punktualnie w konkretnym miejscu, to przeważnie, albo za późno wyszedł, albo napotkał na swojej drodze jakieś bliżej nie określone przeszkody. Tym razem również był przygotowany na to, że w połowie drogi zatrzyma go Irytek, albo nagle ruchome schody poniosą go w zupełnie inne miejsce niż chciał. Tym razem, jednak miał wydarzyć się przełom. Bowiem kiedy gryfon wpadł zdyszany do klasy, miał już przeprosić za swoje spóźnienie, to z ulga odkrył, że zajęcia jeszcze się nie zaczęły. A ten fakt wprawił go w spore zdumienie. Pierwszy raz w całym jego życiu udało się mu dotrzeć gdzieś na czas.
-Dzień dobry - Rzucił jedynie w biegu, podchodząc do jednej z wolnych ławek zajmując przy niej miejsce, po czym z torby zaczął wyjmować wszystkie przydatne przybory na tę lekcję. Na ławce gryfona po chwilce pojawił się opasły zeszyt, kałamarz i pióro, oraz najważniejszy przedmiot czyli różdżka, chociaż tak naprawdę nie był do końca pewien czy akurat na tej lekcji przyda się mu, to i tak poruszanie się bez różdżki w dzisiejszych czasach nie należało do najrozsądniejszych posunięć.

Sala Zaklęć - Page 38 Empty Re: Sala Zaklęć

on Wto Lut 19, 2019 12:59 am
- Dzień dobry wszystkim - przywitał się w końcu z uczniami profesor Flitwick, uśmiechając się do nich zza katedry za którą miał ustawioną wieże z książek. W końcu do najwyższych czarodziejów nie należał. Kiedy zegar obwieścił rozpoczęcie zajęć, nauczyciel Zaklęć rozejrzał się po sali. - Myślę, że możemy zaczynać. Ktoś z Was wie może coś o zaklęciu znanym jako Wzmocnienie?
Głosu udzielał wszystkim, którzy się zgłaszali. Jak już zrobili to w wystarczający sposób i uzupełnił ich informacje, przeszedł od razu do drugiej części zajęć.
- Proszę byście dobrali się w pary. Jedna osoba spróbuje rzucić na siebie Wzmocnienie, a druga będzie ją atakować. Prosiłbym jednak by z tymi atakami nie przesadzać, zwłaszcza że mają to być ataki fizyczne! Jeśli ktoś zauważy, że zaklęcie nie działa, ma natychmiast dać znać swojemu partnerowi. Po dwóch próbach nastąpi zmiana i osoba, która atakowała będzie spróbowała się wzmocnić, a osoba która używała zaklęcia, będzie atakować. I tak dalej, i tak dalej, aż do końca zajęć, byście wszyscy mieli szansę dobrze to zaklęcie przećwiczyć.

~
Możecie o zaklęciu dodawać wymyślone przez siebie informacje bez żadnego problemu. Proszę by każdy zaznaczył kursywą swoją parę. Jedna osoba rzuca kością do lekcji, druga atakuje (może rzucić kością K6 na siłę swojego ataku, ale nie jest to konieczne). Po dwóch rzutach kością do lekcji u jednej pary (każdy rzut musi być w osobnym poście), nastąpi zmiana i tak dalej i tak dalej. Macie czas do mojego kolejnego postu.

Sala Zaklęć - Page 38 Empty Re: Sala Zaklęć

on Pią Lut 22, 2019 10:07 pm
Kilka osób przyszło na zajęcie, tych których kojarzyła przywitała skinieniem głowy. A kiedy zaczął mówić nauczyciel słuchała go uważnie, następnie wyrwała się do odpowiedzi unosząc rękę do góry.
-Zaklęcie wzmocnienia można użyć na sobie żeby wzmocnić ciało i odporność na ataki fizyczne i po części magiczne - rzekła dość krótko. W sumie mało wiedziała o tym zaklęciu, zawsze coś. Lepsze to niż nic. Kiedy mieli dobrać się w pary spojrzała na Julesa i pomachała w jego kierunku. Wstała i podeszła do niego.
-Hej, chcesz być ze mną w parze? Będzie fajnie... Chyba. Mam taką nadzieję! To co? - zapytała z bananem na twarzy.


Nie ten jest świętym, kto nigdy nie upada, lecz ten, kto za każdym razem gdy upadnie, wstaje i idzie dalej
Annie Arias

Sala Zaklęć - Page 38 Empty Re: Sala Zaklęć

on Nie Lut 24, 2019 10:37 am
Hogwart był jak mugolski reality show, w którym wszędzie były kamery (czyli tutaj duchy i skrzaty), a kadra wiedziała niemal o każdym ich ruchu. Zdarzały się jednak takie dnie, w których mogli oddać się całkowitej samowolce.
- Dawno nie bawiłem się w rzucanie zaklęć i okładanie kogoś- dodał z uśmiechem patrząc na Anne.
Cóż dość bardzo lubił te zajęcia które są nadzwyczaj interesujące. Uśmiechnął  się dość szeroko do profesora
Jules czekał na udostępnienie zaklęcia.To kto pierwszy


Sala Zaklęć - Page 38 03716ab0c997d1671c81134e64cf53b3

Sala Zaklęć - Page 38 Empty Re: Sala Zaklęć

on Nie Lut 24, 2019 12:17 pm
-To ja będę pierwsza! Jestem ciekawa jak działa to zaklęcie. Tylko bądź delikatny Juleczku - rzekła i prostują się puściła mu oczko. Uśmiech miała od ucha do ucha, teraz jedyne co to pozostało czekać na to jak nazywa się zaklęcie i jak powinno się go poprawnie użyć. To moga się okazać jedne z ciekawszych zajęć na jakie była do tej pory. Będzie superowo! No o ile mnie Jules nie pobije #smuteg.


Nie ten jest świętym, kto nigdy nie upada, lecz ten, kto za każdym razem gdy upadnie, wstaje i idzie dalej
Annie Arias

Sala Zaklęć - Page 38 Empty Re: Sala Zaklęć

on Pią Mar 01, 2019 4:24 pm
Słuchała w skupieniu słów profesora, jednak zdecydowała chwilowo nie udzielać się w dyskusji na temat Wzmocnienia. Pamiętała, że to zaklęcie nakłada się na siebie w sposób niewerbalny i ma ono za zadanie "złagodzić" ataki fizyczne. Nie była jednak pewna, co do konkretnego ruchu różdżką, jednak, któryś z uczniów z tyłu klasy rozwiał jej wątpliwości. Zaraz potem nasunął się jej kolejny problem. A nosił on nazwę praca w parach.
Ślizgonka rozejrzała się szybko po sali i dostrzegła, że większość obecnych już znalazła sobie partnera do ćwiczeń. Zmarszczyła lekko brwi i spojrzała w stronę jedynej osoby, która jeszcze nie miała pary, a mianowicie Rudolfa Greengrassa. Czy tego chcieli, czy nie, musieli pracować razem.
Podniosła się ze swojego krzesła i zajęła miejsce obok Gryfona z bardzo niepewnym uśmiechem.
- Można? - Zapytała odrobinę po fakcie i położyła swoje przybory na ławce, siląc się na przepraszający wyraz twarzy.
- Chyba jako jedyni nie mamy pary - dodała prędko, chcąc się usprawiedliwić.

Sala Zaklęć - Page 38 Empty Re: Sala Zaklęć

on Czw Mar 07, 2019 8:40 am
Nie ma chwili wytchnienia, hm? Gdy usłyszał swoje imię poczuł lekki skurcz żołądka.
Co jak co, ale nie sądził, że pójdzie na pierwszy ogień ale jak widać wcale to tak nie zadziałało.
Do tego wszystkiego przyszło mu na puchonke rzucic zaklęcie.
A do tego z takim, które jakoś tam znał, a przynajmniej tak kołatało mu się w głowie.
- Powodzenia Anne- dodał po czym rzucił zaklęcie porazenia jakie mu do głowy przyszło.
- Petrificus totalus!-wykonał nadgarstkiem ruch obrotowy kierując różdżką w koleżankę.


Sala Zaklęć - Page 38 03716ab0c997d1671c81134e64cf53b3

Sala Zaklęć - Page 38 Empty Re: Sala Zaklęć

on Czw Mar 07, 2019 8:40 am
The member 'Jules Nox' has done the following action : Rzuć kością


'Lekcja' :
Sala Zaklęć - Page 38 Dice-icon
Result :
Sala Zaklęć - Page 38 L1exJoj


Sowa Specjalna * Prośby do MG * Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me.
It resembles my own mind except that you happen to be insane.”

— George Orwell, 1984

Sala Zaklęć - Page 38 Empty Re: Sala Zaklęć

on Wto Mar 12, 2019 11:03 pm
No! Zmotywowana stanęła sobie z boku i chodź szczerze bala się co może z tego wyjść to miała głęboką nadzieję iż uda jej się rzucić poprawne zaklęcie na siebie.
-Wzmocnienie! - rzuciła je na siebie z nadzieją, że uda jej się w jakimś stopniu zatrzymać zaklęcia Julesa. Oby to zadziałało...


Ostatnio zmieniony przez Annie Arias dnia Wto Mar 12, 2019 11:07 pm, w całości zmieniany 1 raz


Nie ten jest świętym, kto nigdy nie upada, lecz ten, kto za każdym razem gdy upadnie, wstaje i idzie dalej
Annie Arias

Sala Zaklęć - Page 38 Empty Re: Sala Zaklęć

on Wto Mar 12, 2019 11:03 pm
The member 'Annie Arias' has done the following action : Rzuć kością


'Lekcja' :
Sala Zaklęć - Page 38 Dice-icon
Result :
Sala Zaklęć - Page 38 L1exJoj


Sowa Specjalna * Prośby do MG * Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me.
It resembles my own mind except that you happen to be insane.”

— George Orwell, 1984
Sponsored content

Sala Zaklęć - Page 38 Empty Re: Sala Zaklęć

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach