Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do przygody!


CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Anna Gold [martwa]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Anna Gold
avatar


avatar
Martwy †

PisanieTemat: Anna Gold [martwa]   Sob Lis 16, 2013 7:58 pm

Imię i nazwisko: Anna Gold
Data urodzenia: 23.05.1961 (6 klasa)
Data zgonu: 28 marca 1978 r.
Powód zgonu: Fabularny. Zginęła w czasie walki na błoniach, gdy po zaklęciu paraliżującym Sahir Nailah wyrzucił ją i nadział na ostre kolce.
Czystość krwi: Nieczysta
Dom w Hogwarcie: Hufflepuff
Różdżka: 13 cali, Świerk, Włókno z pachwiny nietoperza

Widok z Ain Eingarp:
Drzwi były otwarte. Ciekawe. Może to jakiś skrót? Albo przejście do tajemniczej sali, pełnej niewyobrażalnych przedmiotów? Anna uchyliła drzwi i mocno się rozczarowała. Była to kolejna opuszczona, pusta klasa. Zakurzona, pełna starych klamotów, które zostały upchnięte tu na silę, byle nie zagracać innych sal zamku. Zawiedziona dziewczyna rzuciła zaklęcie rozświetlające ciemne pomieszczenie i zniesmaczona zapachem stęchlizny zakryła nos rękawem szaty. Najciekawszym obiektem w sali wydawało jej się spore lustro. Pełno było takich w Hogwarcie, ale to pojawiło się na horyzoncie w samą porę, gdyż chciała poprawić swoje uczesanie. Gdy podeszła do niego pannę Gold czekało kolejne rozczarowanie - zamiast jej odbicia w lustrze widać było zwykły blat, taki jaki mają biurka lub stoły. Dziewczyna stuknęła palcami w szybę, sprawdziła także drugą, obramowaną stronę lustra. No tak, musiało być zepsute. W innym przypadku stałoby w bardziej reprezentacyjnym miejscu niż zakurzona klasa. Anna jeszcze raz spojrzała w odbicie i tym razem dostrzegła mały szczegół, który wcześniej przegapiła. Blat nie był pusty: leżało na nim nieduże pudełeczko, takie, jakie używa się do przechowywania pierścionków zaręczynowych. Dziewczyna poczuła się tak, jakby był on dla niej i mimowolnie się uśmiechnęła. Tylko od kogo mogłaby dostać taki prezent? Kto mógłby się aż tak w niej zakochać? Może jeden z puchonów? A może jakiś słynny gracz Quidditcha, będący pod wrażeniem jej gry w drużynie Hogwarckiego domu?
Anna tak się zamyśliła nad tą kwestią, że straciła rachubę czasu. Rozmarzona patrzyła na nigdy nie istniejące pudełeczko rozmyślając o osobie, która także nie istniała.

Podsumowanie dotychczasowej nauki w Hogwarcie:
Do Hogwartu trafiła wprost z mugolskiego świata, więc, jak nie trudno się domyśleć, początki w zamku nie były dla niej łatwe. Jednak jak każda osoba o nieczarodziejskich korzeniach, co oczywiście wymagało trochę czasu, przywykła, nadrobiła większość braków i zadomowiła się w nowym świecie. Znalazła sobie nawet pasje - były nimi eliksiry oraz zielarstwo. Mimo pochodzenia przez pierwsze lata cieszyła się nie najgorszymi ocenami, lecz na przełomie trzeciego i czwartego roku poziom jej ocen uległ spadkowi. Obniżka ta była na tyle poważna, że ciężko jest nie zaliczyć jej do grona najsłabszych uczennic na roku. Powody gorszych ocen Anny były dwa. Po pierwsze dostała się do drużyny Quidditcha, a po drugie zaczęła rozkręcać własny biznes. Jako osoba mugolskiego pochodzenia miała mało pieniędzy, więc by temu zaradzić zaczęła handlować własnymi eliksirami, zdobytymi ziołami, innymi ciekawymi przedmiotami znalezionymi podczas wędrówek po zamku, a nawet czasami zadaniami domowymi. Nie ma przedmiotu, którego nie postara się zdobyć za odpowiednią cenę.

Przykładowy Post:
Ubierała się naprzeciwko lustra. Nałożyła na siebie koszulkę i upewniła się, że jej blond włosy nadal układają się w odpowiednie, zmyślne fale. Następnie przyszła kolei na spodnie, pd którymi ukryła swoje długie jak na nastolatkę nogi. Na koniec została właściwa cześć mundurka szkolnego, szata, która przykryła mizerne ramiona oraz niewyróżniającą się sylwetkę Anny. Dziewczyna spojrzała głęboko w zielone oczy swojego odbicia i trochę bladymi ustami uśmiechnęła się niczym modelka na wybiegu. Kątem oka zauważyła pełne dezaprobaty spojrzenie koleżanki z dormitorium, zdające się mówić "ależ jesteś próżna!" Panna Gold nie przejęła się tym zupełnie, upewniła się jeszcze tylko, czy na pewno wszystko dobrze na niej leży i przełamując wewnętrzny opór odwróciła spojrzenie od samej siebie.
Powoli należało ruszać na zajęcia. Anna podeszła do swojej szafki, by wyjąć z niej potrzebną książkę. Nie było to jednak takie proste. Wszystkie podręczniki i notatki były chaotycznie porozrzucane byle gdzie. Przeklinając w myślach swój brak organizacji oraz niechlujstwo poprzerzucała papiery, aż znalazła to, czego potrzebowała. Chwyciła podręcznik oraz nabazgroloną niestarannie pracę domową i opuściła dormitorium, za cel obrawszy sobie salę lekcyjną na drugim piętrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Caroline Rockers
avatar


avatar
Dojrzały

PisanieTemat: Re: Anna Gold [martwa]   Sob Lis 16, 2013 8:08 pm



_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Anna Gold [martwa]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Jubiler "Gold Roger"
» Sonea Hastings

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Biblioteka :: Kroniki :: Nieżywi
-