Share
Go down

Pachnie świeżością

on Pią Cze 08, 2018 2:05 am

Zabezpieczony pamiętnik, dopiero co zakupiony przez C., która dłużej nie jest w stanie pisać na pojedynczych kartkach i chować je w kieszeniach swoich szat; w końcu skrzaty mogą je znaleźć i przekazać pani matce, a tego by nie zniosła.
Pierwszy dziennik w posiadaniu Rudolfa Lestrange'a.


Ostatnio zmieniony przez Caroline Rockers dnia Pon Paź 01, 2018 2:27 am, w całości zmieniany 1 raz




Rain down
from a great height

Re: Pachnie świeżością

on Sro Cze 20, 2018 10:19 pm

Występ I.
Dym, płonące świece unoszące się w powietrzu, dużo chodzenia po scenie, zgniecenie w dłoni listów.
Czego potrzebuję?
Czy czegokolwiek potrzebuję?
Gitara tylko niezbędne i bardzo dobrze zaklęcie zwiększające siłę głosu.
Do czego piję?
Do przeszłości, stare listy po Collinsie i Lestrange'u.
Udoskonalenie tekstu.
Pierwszy płomień, który pochłania moje trzewia.
Jestem silna.




Rain down
from a great height

Re: Pachnie świeżością

on Nie Wrz 30, 2018 3:25 am

Minął czerwiec.
Gówno.
Minął lipiec.
Musiałam umyć rączki.
Minął sierpień.
Wciskałam się w kąty swojego pokoju.
Minął wrzesień.
Walczyłam zaciekle.
Minął październik.
Dostałam rozkaz by ruszyć dalej.
Nie chcę. Chcę wrócić do lochów. Do zimnych ścian. Chcę dorwać wszystkich. Chcę nie czuć się bezsilna.
Nie umiem opowiadać, nigdy nie umiałam. Moja historia to nie moja sprawa, ale coś powiem.
Jest wiele fragmentów, które wymagają połączenia.
Bo przyjemnie jest uciekać przed diabłem.
Kolejny wdech i jestem na poziomie wyżej.
Przyjemnie jest być w górze ponad chmurami.
Przyjemnie jest po raz pierwszy od długiego czasu.
Eksplozja. Niedługo zawiśnie wysoko moja lista celów.





Rain down
from a great height
Sponsored content

Re: Pachnie świeżością

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach