Share
Go down

Podania

on Sro Kwi 18, 2018 3:35 pm
Nazwa genetyki: Jasnowidz.
Historia: Kiedy Katja po raz pierwszy odwiedziła zdziwaczałą babkę, mieszkającą w Rosji, wraz z rodzicami, niedokładnie jeszcze wiedziała, jak jej wytłumaczyć to, co widziała. Jednak dziwne sny, niezrozumiałe i pokręcone, nasilały się coraz bardziej przez te kilka lat, które zdążyła osiągnąć, więc rodzice, nie chcąc dłużej czekać, pojechali do matki Tatiany. Katja była wyczerpana nawiedzającymi ją koszmarami, które na razie nie stanowiły żadnego sensu, będąc pokręconą mieszanką gwałtownych dźwięków i kolorów, przez co budziła się nawet po kilka razy w nocy, cierpiąc z powodu mdłości i migreny przez najbliższy tydzień.
Prędko jednak okazało się, że jej babka doskonale wie, co to jest. Sama przecież posiadała tę umiejętność, tak samo jak jej babka, prababka i wiele prapraprapra...babek wstecz. Jej córkę to ominęło, ale wiadomo, w końcu geny dają o sobie znać. Wyjaśniła więc rodzinie, co się dzieje z Katją - że posiadła dar jasnowidzenia, że prawdopodobnie jest Śniącą... Że musi bardzo uważać. Babka zaczęła uczyć ją, tego czego umiała, jednak Artur uznał już, że chociaż mógł ożenić się z czarownicą, to tego już nie zniesie. Więc wyjechali.
Problemy zaczęły się, kiedy dziewczynka poszła do szkoły - tam dopiero miała problem z "wyluzowaniem". Szum tylu uczniów, ten hałas sprawiały, że jeszcze trudniej było jej funkcjonować, a migreny tylko nasilały się po nocnych koszmarach, których częstotliwość zwiększała się. Jeszcze długo nie rozumiała snów, nie próbując ich nawet zrozumieć, aż pewnej nocy przyśniła się jej babka, każąc, najprościej mówiąc, wziąć się w garść. A następnej nocy zmarła.
Więc wzięła się w garść. Zaczęła interpretować sny, próbując poskładać do kupy niejasne przepowiednie pojawiające się w nocy - jak dotąd, poza krótkim okresem, uczyła się sama.
Jak sobie radzi: Nie za dobrze. Ale jest lepiej niż było. Babka trenowała ją jakiś czas, więc radzi sobie lepiej niż gorzej ze znoszeniem efektów snów, migrena nie męczy już tak bardzo, ale nadal ma pewne problemy z interpretacją i analizą snów. Żeby jakoś sobie z tym poradzić, poszła za radą swojej babki, wciągając się we wróżenie z kart i kości, chociaż tutaj bardziej bazuje na swojej intuicji, niż na faktycznie dużej ilości wiedzy.
Obecnie, żeby zmniejszyść ilość koszmarów w nocy, stara się wywołać przepowiednie nawet w biały dzień - medytacja serio działa cuda. Kadzidła i różne zioła nie są jej obce, ale i tak stara się jak najmniej z nich korzystać - podobno prababka jej babci wpadła przez to w nałóg i kompletnie straciła dar, bo narkotyki dramatycznie osłabiły jej możliwość widzenia. Jednak nie można ukrywać, że Katja zna efekty narkotyków, jak pomagają i jak pozwalają wyciszyć się tak, by można skupić się na przepowiedni. Jak się można domyślić, w ogóle nie korzysta z niczego co powyżej często, bo nadal jest w szkole i byłoby trochę słabo, gdyby została przyłapana na wpływie.
Same sny w sobie są bardziej zrozumiałe i czystsze, niż były za jej dzieciństwa. Jest w stanie więcej z nich zozumieć, chociaż nie zmienia to faktu, że większość z nich nadal jest masakrycznie pogmatwana i nieraz bolesna dla niej. Szczególnie, kiedy widzi coś, co wolałaby za wszelką cenę uniknąć.
Kto o tym wie: Każdy, kto dobrze zna Katję. Serio, nie da się wytłumaczyć z ciągłych migren i mdłości, a nierzadko też ponurych spojrzeń i też jakby obawy przed kontaktem z innymi. Bo co, jeżeli miałaby zobaczyć czyjąś śmierć albo krzywdę? Ludzie, którzy znają ją lepiej, wiedzą dokładnie, czemu tak jest i prawdopodobnie starają się przekonać ją, że jest głupi i nie musi się bać. Często też dziewczyna z przyjaciółmi sobie żartuje, że im coś przepowie i jakoś to leci. Ludzie, którzy jej nie znają, albo znają słabo, myślą, że jest ekscentryczną dziwaczką i oszustką, jak Trelawney. Katja nie próbuje temu zaprzeczyć.
A, no i jeszcze Dumbledore, dziewczynka, zgodnie z poleceniem rodziców, zgłosiła to, kiedy tylko mogła.
Wybrany atrybut: Śniący.

Akcept.
Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach