Share
Go down

Ogród za domem

on Pią Lut 16, 2018 12:56 am
First topic message reminder :


Re: Ogród za domem

on Pią Lut 16, 2018 3:04 am
Giotto decyzje o odejściu ze szkoły podjął już dawno temu. W Hogwarcie niczego więcej się nie nauczy, a teraz potrzeba mu było zebrać doświadczenie, nauczyć się nowych, niestandardowych technik i odnaleźć Czcigodnego z Mazurskiej, który przekaże mu tajemne sztuczki z palcem. Na to jednak potrzebował czasu i dlatego musiał odejść, poza tym, dosyć ma oglądania ryja tego świętego Mikołaja, który i tak nie przynosi prezentów.
Widząc, jak kuzyn obronił się od silnego zaklęcia Nero, był pod wrażeniem. Jak widać, obaj zrobili niesamowite postępy i teraz dla nich Songo to mały robaczek, tak jak dla Papka. Na moment przerwał pojedynek, by wyprostować się i skinąć głową w stronę Enzo, któremu chciał szczerze pogratulować tej obrony. Wyglądało to doprawdy jak pojedynek dorosłych czarowników, a nie jakichś tam leszczy z Hogwartu.
- Zrobiłeś niesamowite postępy - rzekł niczym Szatan Serduszko, nawet z podobną chrypką poprzez swoją kontuzję niedawną.
Szybko jednak musiał podnieść rękę, by obronić się od zaklęcia kuzyna, który widać był już w transie, niczym dobry łowca z południowej Alabamy, który pomógł Haroldowi i Kumarowi uciec przed rządem. Instynktownie uniósł różdżkę i użył zaklęcia Protego, by obronić się przed zaklęciem Majora. Zrobił to jednak zbyt powolnie i gdy zaklęcie tak w niego leciało, miał przed oczami scenę, w której Vegeta pierdolnął Komórczaka Final Flashem. Z jego ust można było usłyszeć ciche: "jasny chuj", po czym oberwał dosyć mocnym Everte Statum, które może nie wypierdoliło go w kosmos jak Żydzi WTC, ale wywróciło go. Naprawdę zrobił postępy.
Giotto szybko wstał i uniósł różdżkę, by tym razem rzucić zaklęcie Rictusempra, które poleciało tak celnie, jak wujek Żyła jakiś czas temu. Teraz chujnia i smuteg, bo nie polata w Pjongciapong.


Ostatnio zmieniony przez Giotto Nero dnia Pią Lut 16, 2018 3:07 am, w całości zmieniany 1 raz




Character Song | Battle Song | Voice


"This is Hell and I am the Devil"

Re: Ogród za domem

on Pią Lut 16, 2018 3:04 am
The member 'Giotto Nero' has done the following action : Rzuć kością


#1 'Pojedynek' :

#1 Result : 1, 3

--------------------------------

#2 'Pojedynek' :

#2 Result : 6, 3


Sowa Specjalna * Prośby do MG * Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me.
It resembles my own mind except that you happen to be insane.”

— George Orwell, 1984

Re: Ogród za domem

on Pią Lut 16, 2018 3:18 am
Enzo czuł się teraz podczas tego pojedynku niezwykle swobodnie, co można było nawet zaobserwować podczas jego ruchów różdżką. Były one bardziej płynne od tych które prezentował podczas ich ostatniego treningu na błoniach, a stało się tak za sprawą codziennego obycia z patykiem. Podczas wakacji używał różdżki bardzo często z powodu zwykłego lenistwa, a również i jej funkcjonalności ponieważ czym lepiej się wydłubie zalegającego od tygodnia gluta, niż różdżką? Niczym! Kiedy Giotto pochwalił go za jego postępy uśmiechnął się.
- Wiesz, Ty również nie należysz do takich zacofanych - Nie wiedział jak to zabrzmiało, jednak wiadomo jaki był cel.
Nie było jednak czasu na odpoczynek i zbędną wymianę zdań jak Goku z Frizą przez 60 odcinków na namek. Oni nie mieli tyle czasu i nie chodziło tu tylko o to że ziemia wybucha czy coś, tylko po prostu widoczne było iż obydwaj czerpią satysfakcję z walki prawie jak sajańscy wojownicy najwyższej rangi. Po tym jak Giotto upadł Enzo był z siebie zadowolony, jednak nie opuszczał wzroku z przeciwnika jak na prawdziwego walczącego czarodzieja przystało i długo czekać nie musiał na kontratak kuzyna.
- Protego - Odrzekł gdy dostrzegł lecące w jego stronę zaklęcie rictusempra.
Po nieudanej obronie i łaskotkach które w tym momencie były bardziej przerażające niż wcześniejsze zaklęcia przyszła kolej na atak.
- Titillando - Powiedział i rzucił zaklęcie w stronę kuzyna, jednak w skutek rozkojarzenia po tych łaskotkach z bardzo marnym skutkiem.


Ostatnio zmieniony przez Enzo Nero dnia Pią Lut 16, 2018 3:20 am, w całości zmieniany 1 raz


Re: Ogród za domem

on Pią Lut 16, 2018 3:18 am
The member 'Enzo Nero' has done the following action : Rzuć kością


#1 'Pojedynek' :

#1 Result : 1, 3

--------------------------------

#2 'Pojedynek' :

#2 Result : 2, 2


Sowa Specjalna * Prośby do MG * Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me.
It resembles my own mind except that you happen to be insane.”

— George Orwell, 1984

Re: Ogród za domem

on Pią Lut 16, 2018 2:47 pm
Poczynili niesamowite postępy, co było widać w każdym ich machnięciu różdżkami, a także w swobodzie, jaką podczas pojedynku odczuwali. Potrafili się w odpowiednim momencie skupić, rozluźnić oraz przygotować technikę, by jak najcelniej trafiła, utrzymując jednocześnie odpowiednia siłę. Kiedyś wyglądało to zupełnie inaczej: gdy jeszcze nie znali magii w tak dobrym stopniu, ich pojedynek polegał na tym, kto pierwszy komu włoży różdżkę do nosa. Jakiś czas później doszły do tego elementy magiczne, czyli kto pierwszy kogo wypierdoli w kosmos i kto dostanie najlepszą notę od Japończyków za lot. Teraz już wyglądali jak prawdziwi, dorośli czarodzieje, którzy mierzą się na potężne czary i mogą sobie zrobić kuku. To motywowało, dodawało ochoty do walki i pobudzało chęć rywalizacji.
Jak widać, Rictusempra trafiła, a sam Enzo zaczął pokaz parkinsona, dlatego chwilę Giotto czekał, by jego kuzyn w końcu się opanował i mógł kontynuować walkę. Nie trwało to długo, gdyż obaj byli bardzo wytrzymali i potrafili przeciwdziałać zaklęciom, dlatego był cały czas w gotowości, aby obronić się przed zaklęciem.
Enzo wstał i natychmiast powitał go kolejną techniką, na co Nero oczywiście zareagował zaklęciem Protego, tylko, że jak się okazało, zaklęcie chybiło, najwidoczniej Major miał jeszcze procenty we krwi albo zamknął oczy jak Penaldo podczas karnego i jebnął przed siebie, byleby tylko jebnąć.
To Giotto wykorzystał i natychmiast uderzył brata zaklęciem Ventus, chcą pokazać, że i on trenował z Bandażganem. Zaklęcie trafiło celu, aczkolwiek jego siła nie pozwoliła na wypierniczenie Enzo w niebo, a tylko na drobne odepchnięcie go, o ile nie zdąży się obronić.


Ostatnio zmieniony przez Giotto Nero dnia Pią Lut 16, 2018 2:48 pm, w całości zmieniany 1 raz




Character Song | Battle Song | Voice


"This is Hell and I am the Devil"

Re: Ogród za domem

on Pią Lut 16, 2018 2:47 pm
The member 'Giotto Nero' has done the following action : Rzuć kością


#1 'Pojedynek' :

#1 Result : 3, 5

--------------------------------

#2 'Pojedynek' :

#2 Result : 3, 1


Sowa Specjalna * Prośby do MG * Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me.
It resembles my own mind except that you happen to be insane.”

— George Orwell, 1984

Re: Ogród za domem

on Pią Lut 16, 2018 11:32 pm
To było bardzo miłe że Giotto pozwolił Enzo chwilę odpocząć po tym zaklęciu które rzucił. Blondyn był po nim lekko oszołomiony, co mógł wykorzystać jednak honorowe postępowanie tego zabraniało co obydwaj doskonale wiedzieli. Gdy nadeszła pora na atak starszego z braci Enzo był już przytomny i ustawił się w odpowiedniej pozycji do użycia zaklęcia obronnego.
- Protego - Powiedział i machnął różdżką.
Udało mu się obronić przed ventusem, którego użył Giotto i tylko się uśmiechnął. Wiedział że to zaklęcie było rzadko wybierane przez jego kuzyna dlatego postanowił mu zaprezentować jak powinno się go używać.
- Ventus - Odrzekł i uderzył w brata podmuchem wiatru.
Nie był to może najsilniejszy ventus jakiego kiedykolwiek użył, jednak tym razem udało mu się trafić w Giotto.


Ostatnio zmieniony przez Enzo Nero dnia Pią Lut 16, 2018 11:35 pm, w całości zmieniany 1 raz


Re: Ogród za domem

on Pią Lut 16, 2018 11:32 pm
The member 'Enzo Nero' has done the following action : Rzuć kością


#1 'Pojedynek' :

#1 Result : 3, 6

--------------------------------

#2 'Pojedynek' :

#2 Result : 3, 5


Sowa Specjalna * Prośby do MG * Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me.
It resembles my own mind except that you happen to be insane.”

— George Orwell, 1984

Re: Ogród za domem

on Sob Lut 17, 2018 7:48 pm
Chwila wytchnienia była wręcz wskazana, gdyż pojedynki na przemęczeniu i ogólnej frustracji były złym pomysłem. Giotto szanował umiejętności i, co najważniejsze, siły swego brata, dlatego starał się nie narzucać jakiegoś chorego tempa, które tylko by im przeszkadzało. Nie mają przecież aż takiego doświadczenia, by tłuc się przez piętnaście minut milionem zaklęć, wykonując w każdej "turze" po kilkanaście różnych technik. Mało tego, przez byle jaką formę, w której znajdował się aktualnie Giotto po ciężkiej podróży, nie było sensu forsować czegokolwiek i przemęczać dodatkowo organizmu. Niemniej jednak, nie zamierzał też przeciągać tego pojedynku do nie wiadomo kiedy, aż mrówki sobie zrobią piknik, czy też podpierdolą im lodówkę z domu.
Faktem było, iż Ventus nie był jednym z zaklęć, które preferował Giotto. Akurat starszy z kuzynów znał dużo innych technik, które zazwyczaj używał w innych sytuacjach. Pamiętał jednak, że Enzo jako znakomity zawodnik Skaczepieństwa z Naczepieństwa, lubił wypierdalać wszystkich w kosmos, by sprawdzać, kto ma predyspozycje do wykonaniu sekretnej formuły skoku na Bełniego. Nie zdziwiło go więc to, że chłopak od razu próbował użyć tego zaklęcia, dlatego były już uczeń Hogwartu natychmiast machnął różdżką, używając zaklęcia Protego, by się przed tym ochronić. I choć czar się powiódł, to jednak nie był tak silny, jak mogłoby się wydawać. W dodatku, Ventus Enzo był tak potężny, że mimo przyjęcia go na Protego, i tak nieco przesunęło Giotto po ziemi, przepychając go tym samym oraz zostawiając mały ślad po butach, które zapierały się czym tylko mogły, by pomóc Giotto się nie wywrócić.
Uniósł obie brwi w geście zdziwienia, doceniając kunszt tego zaklęcia i natychmiast odpowiedział Expelliarmusem, którym jednak do końca nie przymierzył, choć jego siła była iście tyraniczna.


Ostatnio zmieniony przez Giotto Nero dnia Sob Lut 17, 2018 7:51 pm, w całości zmieniany 1 raz




Character Song | Battle Song | Voice


"This is Hell and I am the Devil"

Re: Ogród za domem

on Sob Lut 17, 2018 7:48 pm
The member 'Giotto Nero' has done the following action : Rzuć kością


#1 'Pojedynek' :

#1 Result : 2, 3

--------------------------------

#2 'Pojedynek' :

#2 Result : 1, 4


Sowa Specjalna * Prośby do MG * Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me.
It resembles my own mind except that you happen to be insane.”

— George Orwell, 1984

Re: Ogród za domem

on Pon Lut 19, 2018 12:29 am
To fakt, obydwaj byli jeszcze dosyć młodymi czarodziejami ze starymi nawykami do picia alkoholu czego mógłby im pozazdrościć nie jeden dorosły. Wszakże wiadomo iż takich dwóch alkoholików jak Ci dwaj to nie ma nigdzie i tylko w tej dyscyplinie nigdy nie muszą robić sobie przerw, a przynajmniej nie z własnej woli gdyż Enzo został wysłany przez wędkusia na przymusowy odwyk jednak po powrocie z niego dalej wali wódę. Ale nie o tym powinniśmy teraz mówić. Po tym gdy młodszy z blondynów złapał tchu i użył ventusa tak jak się powinno, nadszedł czas na kolejne rozbrajające zaklęcie ze strony Giotto. Ta jego umiejętność rzucania zaklęć bez mówienia była denerwująca, jednak no trzeba było się przyzwyczaić.
- Protego - Powiedział Enzo i machnął różdżką.
Po udanej obronie Nero uśmiechnął się, i od razu bez zbędnych ceregieli przeszedł do ofensywy.
- Ventus - Mruknął i zaatakował powiewem wiatru.
Nie był to zbyt celny i silny atak, jednak można było go lekko poczuć na piętach.


Ostatnio zmieniony przez Enzo Nero dnia Pon Lut 19, 2018 12:30 am, w całości zmieniany 1 raz


Re: Ogród za domem

on Pon Lut 19, 2018 12:29 am
The member 'Enzo Nero' has done the following action : Rzuć kością


#1 'Pojedynek' :

#1 Result : 4, 4

--------------------------------

#2 'Pojedynek' :

#2 Result : 2, 3


Sowa Specjalna * Prośby do MG * Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me.
It resembles my own mind except that you happen to be insane.”

— George Orwell, 1984

Re: Ogród za domem

on Wto Lut 20, 2018 5:27 pm
Umiejętność czarowania niewerbalnego była przydatna, bowiem w starciach bezpośrednich zawsze można było tym zaskoczyć przeciwnika. Oczywiście protego, jako uniwersalne przeciwzaklęcie, było wskazane, do używania go w takich sytuacjach. Niemniej jednak zawsze pewien niepokój pozostawał, a sam Nero coraz płynniej operował samą różdżką i swoją mocą, nie potrzebując do tego zbędnych inkantacji. Wiedział, że Enzo nie jest zwolennikiem tego, aczkolwiek trudno byłoby w ogóle znaleźć kogoś, kto preferuje tego rodzaju pojedynki. Jeśli jednak chciał się uczyć prawdziwej walki, to namiastkę tego miał właśnie w starciu ze swoim kuzynem, który jest dobry nie tylko w piciu wódy.
Uśmiechnął się lekko, gdy dostrzegł kolejną udaną obronę Majora. Był dumny z niego, że pomimo straty PD, dalej potrafił rzucać dobre kostki. To umiejętność, która przepisana była tylko dla wybitnych. Szybko przeszedł jednak do ataku, czym zaskoczył Giotto, ale nie do końca, by zaatakować go bez próby obrony. Ślizgon uniósł różdżkę i użył zaklęcia Protego, które uchroniło go od mniej celnego Ventusa przyszłego szóstoklasisty.
Bez słowa przeszedł do kontrataku i użył ponownie już tego dnia Everte Statum, z nadzieją, że trafi w końcu swojego brata i będą mogli sobie zrobić przerwę, bo tam piwo się ocieplało, a to było ewidentnie nie na rękę nikomu.


Ostatnio zmieniony przez Giotto Nero dnia Wto Lut 20, 2018 5:28 pm, w całości zmieniany 1 raz




Character Song | Battle Song | Voice


"This is Hell and I am the Devil"

Re: Ogród za domem

on Wto Lut 20, 2018 5:27 pm
The member 'Giotto Nero' has done the following action : Rzuć kością


#1 'Pojedynek' :

#1 Result : 2, 2

--------------------------------

#2 'Pojedynek' :

#2 Result : 4, 1


Sowa Specjalna * Prośby do MG * Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me.
It resembles my own mind except that you happen to be insane.”

— George Orwell, 1984

Re: Ogród za domem

on Sro Lut 21, 2018 12:17 am
Giotto miał rację, a kostki naprawdę sprzyjały Enzo. To było naprawdę niesamowite jak bardzo poprawili się obydwaj chłopcy od czasu treningu na błoniach, a raczej nie chłopcy tylko mężczyźni. Po tym gdy ventus nie trafił w starszego z rodu Nero ten postanowił użyć zaklęcia everte statum. Było to dosyć często stosowane ofensywne zaklęcie przez Giotto jednak kilka razy udało się Enzo przed nim obronić, a czy teraz też tak będzie?
- Protego - Powiedział młodszy z braci Nero, jednak tarcza którą chciał wyczarować nie podziałała.
Efekt zaklęcia które użył Giotto wyjebało Enzo z butów, a moment lotu było najprzyjemniejszym momentem tego popołudnia. Było prawie tak jakby skakał z naczepy tak jak za starych dobrych czasów. Kiedy wylądował pozbierał się i pobiegł na swoje miejsce i przygotował różdżkę.
- Ventus -Powiedział i rzucił czar.


Ostatnio zmieniony przez Enzo Nero dnia Sro Lut 21, 2018 12:21 am, w całości zmieniany 1 raz


Sponsored content

Re: Ogród za domem

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach