Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do przygody!


CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Alisah Malfoy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Alisah Malfoy
avatar


avatar
Strona cienia

PisanieTemat: Alisah Malfoy   Pon Gru 25, 2017 11:17 pm



Imię i nazwisko: Alisah Malfoy, najstarsza córka poważanego małżeństwa Śmierciożerców zasiadającego na wysokich stanowiskach w brytyjskim Ministerstwie Magii.
Imiona i nazwiska rodziców: Arcturus Malfoy, młodszy brat bliźniak bardziej znanego Abraxasa Malfoya, któremu zawsze starał się dorównać, ale w oczach rodziców był „tym drugim synem”, przez co szczerze znienawidził tak zwanego Dziedzica.
Norah Malfoy z domu Yaxley, najmłodsza córka Głowy Rodu Yaxley, co nie uchroniło jej przed ślubem dla pieniędzy i nieszczęśliwym małżeństwem z dużo starszym mężczyzną. Półwila.
Data urodzenia: 12.02.1952
Miejsce zamieszkania: Posiadłość rodziców mieszcząca się niedaleko słynnego zamku na klifach w Dover w hrabstwie Kent w Wielkiej Brytanii.
Status majątkowy: Bogata.
Czystość krwi: Czystej krwi.
Była szkoła: Académie de Magie Beauxbâtons, do której posłała ją wpływowa matka, aby Alisah nabrała ogłady i manier.
Różdżka: Siedmiocalowa, krótka. Drzewo różane, inaczej palisander, równie kapryśne co jego właściciele, wybierające estetów, artystów, ludzi pysznych i emocjonalnych, doskonałe do wysublimowanych uroków oraz zaklęć. Włos wili pochodzący od babki Alisah od strony matki, której ścięty warkocz jest skarbem Norah. Bardzo giętka, łatwa do zginania, bez wysiłku można zawiązać na niej supeł.

Wzrost: Mierzy 155 centymetrów, 165 centymetrów w kapeluszu i na obcasach, Alisah czesze się w wysokie koki, żeby być wyższą.
Waga: Waży 45 kilogramów, nie dojada, żeby zachować szczupłą sylwetkę.
Kolor włosów: Ma jasnoblond włosy z jaśniejszymi pasemkami, gdzieniegdzie prawie białymi.
Kolor oczu: Jasnozielone, figlarnie błyszczące oczy są jej chlubą.

Praca: Wszystkie wydatki pokrywają jej rodzice. Alysah ma dwie lewe ręce do pracy, więc dotychczas nie pracowała. Zajmuje się warzeniem skomplikowanych eliksirów mentalnych, ale zajmuje się nimi wyłącznie na potrzeby Czarnego Pana, którego popiera wraz z najbliższą rodziną. Jakiś czas temu dołączyła do Śmierciożerców i zajęła miejsce u boku ojca. Robi to w zastępstwie niedawno zamordowanego starszego brata, którego strata załamała ojca. Alisah ma dużo wolnego czasu, który może wykorzystywać na przeszpiegi i tworzenie mikstur.
Umiejętność/specjalizacja wybrana na starcie: Specjalizacja Eliksiry Mentalne.

Bogin: Ciężarna Alisah w otoczeniu gromady rozwrzeszczanych dzieci z mężem, który jest z nią tylko dla pieniędzy rodziców. Malfoy nie chce zachodzić w ciążę i wychodzić za mąż za kogoś kogo nie zna. Wie, że takiej przyszłości chcą dla niej rodzice. Ma narzeczonego, którego nie zna. To ją przeraża. Cała reszta to kwestia czasu.
Amortencja: Zapach świeżo zebranych polnych ziół wypełnia pomieszczenie. Rozgniecione w palcach płatki róż Double Delight obłędnie pachną. Niedawno skopana, mokra ziemia dodaje akcent.

Widok z Ain Eingarp: Panienka Malfoy nadal jest panną i właśnie zmierza do niedużego sklepu na ulicy Pokątnej, który prowadzi całkiem sama. Półki są zastawione bardzo popularnymi eliksirami miłosnymi jej autorstwa. Perfumy sprzedają się jeszcze lepiej a rodzice są z niej zadowoleni i dumni.

Podsumowanie posiadanej wiedzy i umiejętności Była przeciętną uczennicą, mimo tego, że osiągała wysokie wyniki w nauce. Robiła to dzięki siedzeniu z nosem w książkach. Możemy nazwać ją kujonem, bo niewątpliwie tak było, ponieważ testy zaliczyła dobrze, ale nic nie pamięta. Nie odziedziczyła umiejętności po rodzicach, którzy wysoko zaszli, ponieważ nie interesowała się runami, historią magii, astronomią. Była wrażliwą artystką i pyszną elegantką. Wolała eksperymentować z eliksirami miłosnymi męcząc nauczyciela, który nie wiedział co z nią począć, bo niszczyła większość składników potrzebnych do stworzenia receptur z książek. Lubiła wróżbiarstwo oraz astronomię. Miała talent do zielarstwa i dobrą rękę do roślin. Stroniła od zwierząt podczas opieki nad magicznymi stworzeniami, ale dobrze jeździ konno, bo tak przystoi. Zna się na historii, etykiecie, polityce, muzyce, sztuce, literaturze i modzie. Nie umie poradzić sobie z problemami technicznymi. Przeraża ją postęp cywilizacyjny, ale nie przyznaje się do tego. Umie milczeć, ładnie wyglądać, przynosić dumę rodzinie oraz uwodzić mężczyzn samym spojrzeniem w czym pomaga jej jedna czwarta krwi wili.

Przykładowy post: Idziemy ciemną ulicą w dół Nokturnu, który równie mocno przeraża mnie i jednocześnie jest taki fascynujący. Poprawiam płaszcz z futra białego niedźwiedzia na bardzo krótkiej sukience koktajlowej. Jest bardzo zimno. Księżyc świeci na bezchmurnym niebie, blask odbija się od chodnika pokrytego zdradziecką warstwą przezroczystego lodu, który byłby niewidoczny w samym mdłym świetle latarni gazowych. Stawiam kolejny krok dopóki nie czuję ślizgania się szpilek na kawałku bruku nieposypanego ani piaskiem, ani śniegiem. Szczęście w nieszczęściu, że Tom jest tu ze mną. Ściskam go za ramię i cieniutką marynarkę. W przeciwieństwie do mnie, chyba nigdy nie jest mu zimno. Idziemy dalej. Powrót ulicami do domu to jego pomysł. Ja wzięłabym taksówkę, która zawiozłaby nas od samych drzwi londyńskiego domu moich rodziców pod próg niewielkiego, niezależnego, magicznego teatru na ulicy Pokątnej.
Nie wiem dlaczego rodzice zgodzili się puścić mnie samą z Tomem. Myślę, że próbują wzbudzić w nim zainteresowanie mną. Odkąd pierwszy narzeczony zginął podczas zamieszek w Hogsmeade, rodzice próbują znaleźć mi nowego męża. Nie pokazują tego, ale sądzę, że są zdesperowany. Nie brak mi urody, mężczyźni oglądają się za mną, moimi długimi włosami, elfią twarzą, dużymi, zielonymi oczami i marzycielskim uśmieszkiem z domieszką niemoralnej obietnicy. To nic dziwnego, skoro w jednej czwartej krwi jestem wilą. To moja zaleta i moje fatum. Mężczyźni mnie kochają a kobiety nienawidzą. Chyba dlatego nie znalazłam sobie żadnej przyjaciółki. Nie zrozumcie mnie źle… staram się zadawać z dziewczętami z dobrych domów, żeby w przyszłości nie zostać samą z problemami, mieć kogoś do wygadania się i poplotkowania… lubię plotki jak każda kobieta. Problem w tym, że prędzej czy później narzeczeni, małżonkowie, partnerzy, obiekty westchnień moich koleżanek stają się moimi mężczyznami. Nie chcę tego… samo tak wychodzi. Tom jest kolejnym dowodem na to. Wcześniej „należał” do Ingrid Mulciber, którą dzisiaj widzieliśmy w teatrze. Nie rozmawialiśmy z nią, ale patrzyła na mnie w taki sposób, jakby planowała zemstę. Nie dziwię jej się. Czasami sama się nie lubię.
Nie powiem tego Tomowi, ale jego nie lubię jeszcze bardziej. Jest przystojny… mimo garbatego nosa i kilku nadprogramowych kilogramów osadzających się na brzuszku. Ma całkiem przyjemny charakter, ale jest niezwykłym przypadkiem pantoflarza, który skacze z kwiatka na kwiatek a potem wraca pod but swojej pani. Myślę, że tym razem tego nie zrobi. Ingrid nie jest głupia… udaje taką, ale to mądra dziewczyna… znacznie mądrzejsza ode mnie. Nie tylko nie jest tak uległa jak ja i imponuje mi samodzielnością… kiedyś sprzeciwiła się rodzicom i poszła na staż do Munga zamiast zostać guwernantką… bo już w szkole miała świetne wyniki. Szkoda, że skończyła jak większość panien czystej krwi. Z kilkoma ustawionymi małżeństwami, z których nic nie wyszło i na garnuszku rodziców, którzy spowodowali wyrzucenie Ingrid ze stażu. Byłoby lepiej, gdyby siedziała jak mysz pod miotłą. Ja tak robię i jest mi dobrze. No cóż… lepiej niż bez wsparcia rodziny.
Czy Tom mógłby być moją rodziną? Spoglądam w jego niebieskie oczy… są ciemniejsze od moich zielonych i teraz lśnią niepokojąco… i dochodzę do wniosku, że nie mogłabym. Chyba nadal będę zdawać się na rodziców, którzy lepiej wiedzą, co będzie dobre dla naszego rodu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marjorie Greyback
avatar


avatar
Strona światła

PisanieTemat: Re: Alisah Malfoy   Czw Gru 28, 2017 3:02 pm


Coraz bardziej zaczynam utwierdzać się w przekonaniu, że delikatnie wyglądające postaci tak naprawdę są złem wcielonym.
Leć wykorzystywać urok Alisah na fabule i nie zamąć nikomu zbyt mocno w głowie! patrzę sobie

_________________
You and I walk
a fragile line
I have known it all thistime
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Alisah Malfoy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Lucjusz Malfoy
» Fabian Malfoy
» Lucjusz Malfoy
» Lucjusz Malfoy
» Abraxas Malfoy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Biblioteka :: Kroniki :: Dorośli -