Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do przygody!


CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Sypialnia Caroline

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Labiryntu
avatar


avatar

PisanieTemat: Sypialnia Caroline    Wto Lip 25, 2017 3:21 am

Tu będzie kiedyś opis.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Caroline Rockers
avatar


avatar
Dojrzały

PisanieTemat: Re: Sypialnia Caroline    Pią Paź 20, 2017 7:31 pm

Była zła.
Zmarnowała już kilka kawałków pergaminu na niego, a on nadal milczał. Jak na złość. Do cholery, była gotów pójść z nim na całkiem przyjemny układ, ale oczywiście nie, bo po co. Po co się kurwa starać? Oczywiście. Nie miała jak zapalić, nie o tej godzinie, nie tego dnia, a na samą myśl o przeklętym niedojrzałym uciekinierze dostawała nerwowych tików. Żeby tego było mało, pani matka po powrocie do domu zrobiła jej wykład, dosadnie dała jej znać, co sądzi też o tym,  że może być zamieszana w najgłośniejszą sprawę z Hogwartu z tego roku, zwłaszcza że temat ponownie pojawił się na kilku językach w Ministerstwie, jako że nieuchronnie zbliżał się czas uzupełniających przesłuchań. Oczywiście, ha, znowu, z nieoficjalnego źródła wiedziała, że i ona widnieje na liście. Matka w końcu pracowała w tym cudownym departamencie.  Starała się panować nad złością, która powoli opanowywała jej ciało i doprowadzała do szału, bo wszystko nie tak jak być powinno. W głowie powtarzała sobie odpowiednie nazwiska.
Nailah. Dark. Black. Lestrange. Lestrange razy dwa.
Dark. Nailah. Lestrange. Black. Lestrange razy dwa.
Pewnie Regulus nie dostał takiego wezwania, była kurewsko tego pewna. Lestrange'owie nie byli w ogóle ze sprawą związani, choć kusiło ją by choć odrobinę wciągnąć w to Rabastana - ten chuj Rudolf był na razie bezpieczny.
Na razie.
Czemu  nie opowiadał? Salazarze, miej mnie w opiece.
Jebany skurwiel.
Zdusiła w sobie chęć przekleństwa na głos, zamiast tego poprawiając swoją rodową sukienkę, którą kazała jej przywdziać pani matka i oparła się o parapet, spoglądając w dół na ogródek, który do nich przynależał. Przygryzła dolną wargę, marszcząc czoło i owijając sobie kosmyk włosów wokół palca.  Przyłożyła czoło do chłodnej szyby i zamknęła powieki. Grymas wykrzywił jej twarz na myśl, że niedługo odbędzie się przyjęcie zaręczynowe z Rabastanem. Dzisiaj zresztą mieli przyjść państwo Lestrange, stąd ten strój. Czarna długa sukienka z czerwonymi zdobieniami i naszyjnik z rubinem.
Wymknę się dzisiaj czy nie wymknę?
Mam nadzieję, że tak.
Zanim odeszła od okna i zeszła na dół wezwana przez donośny głos pani matki, spędziła tak kilkanaście minut, bijąc się z myślami i próbując się uspokoić.
Wszyscy Lestrange'owie to dupki.

[z/t]

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Sypialnia Caroline
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Caroline Hoshi
» Sypialnia Gościnna
» Sypialnia Marco - piętro
» Sypialnia gościnna
» Sypialnia numer 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Wielka Brytania i Irlandia :: Mieszkania i posiadłości :: Posiadłości dużych rodzin :: Posiadłość rodziny Rockers-