Go down
Mistrz Labiryntu
Mistrz Gry
Mistrz Labiryntu

Dormitorium chłopców z V roku Empty Dormitorium chłopców z V roku

on Pon Wrz 02, 2013 12:50 pm
Dormitorium chłopców
W dormitorium znajduje się:
- pięć łózek z baldachimem,
- pięć dużych, dębowych szaf,
- pięć średnich komód,
- łazienka.
Charles Myrnin Hucksberry
Nauka
Charles Myrnin Hucksberry

Dormitorium chłopców z V roku Empty Re: Dormitorium chłopców z V roku

on Sob Cze 20, 2015 1:31 am
Nadszedł więc dzień przeszukiwań. W końcu zostały rozwiązane wszelkie kwestie organizacyjne, a poza tym było to wszystko wspomniane podczas wystąpienia dyrektora, nie mówiąc już o ogłoszeniu na Tablicy Ogłoszeń. Nie podawali, co prawda konkretnej daty, ale było wiadomo, że nastąpi to w najbliższym czasie. Różdżki i przesłuchania były dopiero przed nimi...najpierw i tak zaczynali od standardowej procedury, dopierając się w pary, a później rozdzielając zgodnie z przyjętymi zasadami. To by było przecież nie do przyjęcia, gdyby sprawdzał dormitoria dziewcząt, zaś nie wiadomo, jakby to wyglądało, gdyby taka profesor McGonagall zajrzała do tych męskich królestw, gdzie panowały iście...zwierzęce obyczaje. I nieraz zapachy. Charles przekroczył więc próg dormitorium V roku i rozejrzał się, a jego miodowe spojrzenie spoczęło na zebranych tu młodzieńcach.
- Witam panów, dzisiaj odbędzie się sprawdzanie waszego dormitorium. Byłbym wdzięczny za współpracę - powiedział na wstępie nauczyciel, a jego oczy niebezpiecznie zalśniły. Wyciągnął po chwili różdżkę i po chwili zastanowienia ruszył w stronę pierwszego łóżka, które należało do Jaspera Larssona.


Dormitorium chłopców z V roku Original
David o'Connell
Oczekujący
David o'Connell

Dormitorium chłopców z V roku Empty Re: Dormitorium chłopców z V roku

on Czw Cze 25, 2015 10:37 pm
David stał od kilku minut przy oknie, z ręką wystawioną na zewnątrz. Palił papierosa. Kiedy usłyszał zbliżające się kroki szybko wypuścił na dwór dym, a widząc nauczyciela wyrzucił niedopałek i odwrócił się przodem do wnętrza dormitorium. Oparł się o parapet. Wprawdzie spodziewał się w najbliższym czasie rewizji, nie sądził jednak, że nadejdzie ona w tym właśnie momencie.
- Dzień dobry, panie profesorze. – Powiedział z kamienną twarzą. Miał szczerą nadzieję, że woń nikotyny nie przeniknęła za bardzo do pomieszczenia, a Hucksberry skupi się na swoim zadaniu i nie będzie komentował jego nagłej chęci stania przy otwartym oknie.
Patrzył, jak nauczyciel przystępuje do przeszukiwania. Sam nie miał nic do ukrycia – papierosy trzymał przy sobie (chociaż jak to zwykle bywa w takich chwilach nie mogło mu nie przejść przez głowę, że któryś mógł wypaść, kiedy rzucał się na łóżko), a narkotyków nie miał aktualnie żadnych. Zwyczajnie nie stać go było na kupowanie takiej ilości, żeby jeszcze trzymać na zapas.
A już na pewno mógł się czuć bezpieczny, jeśli chodziło o główny powód przeszukania. W końcu z całą sprawą z błoniami miał na tyle mało do czynienia, że wciąż nie do końca wiedział, o co w niej chodziło.


"I'm not a slave to a god that doesn't exist
I'm not a slave to a world that doesn't give a shit

Fight! Fight! Fight! Fight!"
Charles Myrnin Hucksberry
Nauka
Charles Myrnin Hucksberry

Dormitorium chłopców z V roku Empty Re: Dormitorium chłopców z V roku

on Pią Cze 26, 2015 6:58 pm
Przy łóżku Jaspera Larssona nie znalazł nic ciekawego; wszystko było w porządku, może jedynie czuć było specyficzną woń, ale to zawsze można było zrzucić na perfumy. Na Davida, póki co, Charles nie spoglądał, choć jego w jego wyczulone nauczycielskie nozdrza uderzył mały podmuch nikotyny. Potem zajął się przeszukiwaniem rzeczy Zacka Ravena i również nie było niczego podejrzanego, ani nielegalnego. Dopiero, gdy skierował swoje miodowe tęczówki na trzeciego chłopaka, coś mu nie grało - możliwe, że zwyczajnie Delilah zaczęła mu różne rzeczy dopowiadać.  Wraz ze swoją różdżką zbliżył się do kąta, w którym znajdywało się miejsce spania Davida i zaczął starannie przeszukiwać szuflady, kufer, a także zajrzał  pod łóżko, następnie przechodząc do sprawdzenia pościeli na której znajdowała się paczka papierosów. Myrnin zmarszczył czoło, po czym sięgnął po opakowanie i je dokładnie zbadał. Były tym jedynie tytoniowe skręty.
- Rekwiruję to, panie o'Connell. Palenie na terenie Hogwartu jest surowo zabronione, a same papierosy widnieją na liście rzeczy zakazanych. Następnym razem otrzyma pan szlaban - odparł nauczyciel swoim głębokim głosem, chowając paczkę do kieszeni. Spodziewał się czegoś gorszego, a tu tylko papierosy. Współczuł nieco chłopakowi, sam wszak palił, ale cieszył się, że ma to już za sobą i nie musi się takimi rzeczami przejmować. Co innego uczniowie...ale no cóż, byli za młodzi na takie ekscesy. Gdyby wiedział, że lubują się w też innych używkach, zapewne jego reakcja byłaby zupełnie inna. Posłał w ich stronę krótki grzecznościowy ukłon i pożegnał się z chłopakami z V roku, odhaczając ich na swojej liście - nic jednak nie pisał o znalezionej paczce papierosów. Ani to nie było przydatne do śledztwa, ani też jakoś szczególne ważne.
[z/t]

Zack Raven: Podczas poszukiwań zgubiłeś 4 sykle i 3 knuty.
David o'Connell: +2 PD


Dormitorium chłopców z V roku Original
David o'Connell
Oczekujący
David o'Connell

Dormitorium chłopców z V roku Empty Re: Dormitorium chłopców z V roku

on Sro Lip 01, 2015 11:51 pm
Udając umiarkowane zainteresowanie śledził uważnie przebieg przeszukiwania. Nie mógł nie zauważyć, że Hucksberry był zdumiewająco szczegółowy w sprawdzaniu akurat części należącej do niego. Zastanawiał się nad powodem jego zachowania: możliwe, że był to zapach tytoniu. Możliwe też, że Carney po prostu wyglądał podejrzanie. Ta druga opcja wydawała mu się być bliższa prawdy.
Nie drgnął mu żaden mięsień twarzy, kiedy nauczyciel wyjął z pościeli swoje znalezisko. Próbował sobie przypomnieć moment, którym jego drogocenna paczka mogła wylądować na łóżku. Było ich kilka – nie był teraz w stanie wskazać konkretnego z nich. Ale stało się – papierosy były bezpowrotnie stracone. Teraz pewnie będzie szlaban…
…Albo i nie,
pomyślał po tym, jak Hucksberry skończył swoją wypowiedź. Patrzył, jak nauczyciel chowa do kieszeni jego papierosy i zastanawiał się, czy chociaż z nich skorzysta. Patrzył tęsknie za swoją znikającą za drzwiami własnością. Ostatnio za często tracił swoje rzeczy, zdecydowanie.
Wciąż zdziwiony, że nie dostał szlabanu, Carney odwrócił się jeszcze na chwilę do okna. Popatrzył w niebo. Chciało mu się palić, a że nie miał, musiało wystarczyć mu smętne stanie przy parapecie.

z/t


"I'm not a slave to a god that doesn't exist
I'm not a slave to a world that doesn't give a shit

Fight! Fight! Fight! Fight!"
Sponsored content

Dormitorium chłopców z V roku Empty Re: Dormitorium chłopców z V roku

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach