Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do przygody!


CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Wejście

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Wejście   Pią Sty 03, 2014 10:31 pm

First topic message reminder :

Żeby wejść do tego pokoju, trzeba najpierw go odnaleźć, lecz to nie jest takie proste, jakie się wydaje. Dlaczego? Otóż do pomieszczenia mogą wejść tylko zasłużeni w jakiś sposób czarodzieje.
Wejście strzeżone jest portret, który przez większość czasu udaje ścianę; normalnie przedstawia czarodzieja, który wymyślił eliksir radości - Dona Happerviqa.
Ogólnie sam pokój składa się z kilku komnat z różnymi nagrodami.

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Sahir Nailah
avatar


avatar
VI rok

PisanieTemat: Re: Wejście   Sro Maj 27, 2015 1:24 am

Zatrzymałeś się w pomieszczeniu z czterema drzwiami, dotykając dłonią głowy, jaka pulsowała nieprzyjemnie i ciągle przypominała, żeby wyjść stąd czym prędzej, zawrócić - tak i obejrzałeś się za ramię, ale żadne światło do ciebie nie docierało - obraz musiał się za tobą zamknąć... Spojrzałeś znów przed siebie, wsłuchując się w tętno pomieszczenia - lecz panowała tutaj idealna cisza, której nie zakłócała chyba żadna istota żywa, na dodatek te barwy, to miejsce, tak złudnie próbowało wślizgnąć się w jego ocenę, sprawiając wrażenie tak niewinnych, tak słodko bajecznych i bezpiecznych... może naprawdę jest tutaj bezpiecznie? Zwiedziłeś wystarczająco wiele zakątków Hogwartu, żeby wiedzieć, że wszystko, na co się spogląda, może nie być takim, jakim się zdaje - tak i tutaj mógł kryć się haczyk... jakiś haczyk... Gdzie ten haczyk jest? Przymknąłeś mocniej oczy, żeby zaraz je otworzyć - nadal to nie znikało, nadal ten sam przyjemny chłód wydawał się orzeźwiać twoje ciało - a wybór drzwi... wybór drzwi wydał ci się kompletnie naturalny - skierowałeś się do tych niebieskich i pchnąłeś je bez zastanowienia - może to jednak sen? Może nic się tu nie wydarzy..? Zastanowisz się nad tym rano.

_________________



Szczerze mówiąc
Nie wiem jak Ty - mało ludziom wierzę.
"Żył żartem, pił serio" napisz mi na grobie
Szczerze mówiąc.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Wejście   Sro Maj 27, 2015 6:06 pm

W końcu Hogwart był znany ze swoich tajemnic i różnych dziwactw i mimo, że ostatnimi czasy wszystko było skoncentrowane na niezbyt przyjemnych wydarzeniach, które odbyły się w zamku, to Tobie udało się odnaleźć miejsce, które choć na chwilę pozwoli Ci zapomnieć o tym, co Ci grozi i o tych wszystkich oskarżycielskich spojrzeniach wymierzonych w Twoją stronę.
Zatrzymałeś się więc przy niebieskich drzwiach - w sumie wybór dość naturalny i można by było się pokusić, że oczywisty...ale czy sekret, który w sobie skrywa, również taki będzie? To się jeszcze okaże. Pchnąłeś drzwi i znalazłe się w Komnacie Fortuny.

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alice Hughes
avatar


avatar
Dojrzały

PisanieTemat: Re: Wejście   Sro Cze 29, 2016 7:49 pm

Nawet jeśli przesiadywanie na wieży astronomicznej poza lekcjami było zabronione, Puchonka już dawno zdołała wyprzeć ten fakt z pamięci, regularnie odwiedzając najwyższy punkt zamku. Choć słońce zachodziło coraz później - do ciszy nocnej pozostało jeszcze trochę czasu, dlatego nie spieszyła się znytnio, spacerując powoli korytarzami i uśmiechając się grzecznie do zmierzających w kierunku Pokoi Wspólnych uczniów. Co jakiś czas wyglądując przez okno i kontrolując aktualne położenie słońca wspinała się coraz wyżej, ciesząc się na myśl o pomarańczowych promieniach, niknących gdzieś na skraju Zakazanego Lasu. Z takiej odległości nawet on potrafił wyglądać kusząco.
Droga którą wybrała może nie była najkrótsza, z całą natomiast pewnością była najmniej uczęszczana, dlatego gdy weszła na VI piętro już żadne odgłosy nie zagłuszały jej kroków. Poprawiając bladoróżową chustę minęła starą klasę OPCM, składzik i gabinet profesor McGonagall, przeciągle ziewając, pewna, że nic jej nie zaskoczy. Przynajmniej do czasu, aż podkrążone, brązowe oczy nie trafiły nagle na obraz przedstawiający roześmianego mężczyznę. Alice podeszła do niego powoli, marszcząc z ciekawości brwi i wyciągnęła przez siebie wskazujący palec.
- Zawsze tu wisiałeś..? - Mruknęła, chyba sama do siebie i pogładziła delikatnie złotą ramę.

_________________

Buntować się przeciw wam? A kto wy jesteście?
Bezkształtna masa, amorficzny stwór, zatomizowany świat, tłum bez formy i konstrukcji.
Waszego świata już nie można nawet rozsadzić.
Sam się rozlazł...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Wejście   Pią Lip 01, 2016 1:21 am

Mężczyzna na portrecie spojrzał na nią dziwnie, mimo że nadal był radosny. Nie odpowiedział jedynie prychnął, co w sumie bardziej przypominało pierdnięcie, no ale już zostawmy to w spokoju. Najważniejsze w końcu, że stałaś gotowa by odkryć co też kryło się za jego osobą. W końcu zaprosił ją gestem dłoni i otworzył swoje przejście, a gdy tylko zaciekawiona weszłaś do środka, portret się za Tobą zamknął. Przeszłaś kilka kroków i padło na Ciebie światło pochodni. Znajdowałaś się dokładnie na środku komnaty, a cztery drzwi czekały na Twoją decyzję. Wybierzesz czerwone jak ogień, zielone jak trawa, żółte jak słońce czy niebieskie jak niebo?
Wybór należy do Ciebie.


_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alice Hughes
avatar


avatar
Dojrzały

PisanieTemat: Re: Wejście   Pią Lip 01, 2016 8:38 am

Wśród wielu dziwactw tego zamku to co właśnie się wydarzyło Hughes zaliczyła by zapewne do pierwszej dziesiątki, zaraz za trzymaniem w szkole Irytka i przechodzeniem Vladimira czy Aberaciusa z klasy do klasy. Odpowiadając na reakcję portretu krótkim uniesieniem brwi, bez namysłu, jakby pchna jakąś tajemniczą siłą posłuchała jego wezwania, a gdy ten zatrzasnął się za jej plecami - podskoczyła. Ręka jakoś tak automatycznie powędrowała do kieszeni w której dziewczyna trzymała różdżkę. Czyżby to była pułapka? Możliwe. W zasadzie to nawet bardzo możliwe, jakimś jednak cudem Puchonka nie odczuwała lęku czy chociaż by niepokoju. Panująca w tej dziwnej komnacie aura wprawiała ciało w podniecenie przemieszane z euforią i może nawet gdyby tylko jej myśli nie zaczęły nagle zaprzątać kolorowe drzwi, Alice zaczęła by się zastanawiać czy ktoś nie rozpylił w powietrzu jakiegoś gazu. Tymczasem zrobiła kilka kroków do przodu, nie kłopocząc się nawet sprawdzeniem czy portret za jej plecami da się otworzyć od środka. Ciekawość była w końcu o wiele, wiele silniejsza. Przez dłuższą chwilę wpatrując się w zielone wrota - parsknęła cicho kręcąc głową i podeszła do tych czerwonych. Nacisnęła klamkę.

_________________

Buntować się przeciw wam? A kto wy jesteście?
Bezkształtna masa, amorficzny stwór, zatomizowany świat, tłum bez formy i konstrukcji.
Waszego świata już nie można nawet rozsadzić.
Sam się rozlazł...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Wejście   Pią Lip 01, 2016 9:46 pm

Może to była pułapka, może niespodzianka... nie wiedziałaś, więc dlaczego by tego nie sprawdzić? W sumie i tak nie miałaś wyboru. Było tutaj przyjemnie chłodno, choć nigdzie nie mogłaś dostrzec żadnego okna. Magia, po prostu magia. Drzwi na które patrzyłaś nie drgnęły. Podeszłaś jednak do tych czerwonych, nacisnęłaś klamkę i... otworzyły się, zapraszając Cię do środka. Znalazłaś się w Komnacie Pomyślności.


_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ismael Blake
avatar


avatar
VII rok

PisanieTemat: Re: Wejście   Czw Sie 04, 2016 10:16 pm

Obraz, który zdawałoby się - nigdy wcześniej się tam nie znajdował kusił i zaciekawiał. Przecież na pewno pamiętałaby kogoś z tak głupio wyszczerzoną twarzą. Przez dłuższą chwilę jej spojrzenie z dezaprobatą badało płótno, próbując znaleźć na nim jakiekolwiek wskazówki, jeśli chodzi o fenomen bycia i nie bycia tego dzieła sztuki. Zagadka pozostała jednak nieodkryta. Schowana za woalką tajemnicy, która zdawać by się mogło - nigdy nie opadnie. Kiedy stąd wyjdzie - szybko o nim zapomni, zajęta sprawami dnia codziennego. Podeszła jeszcze bliżej, a obraz odsłonił przejście. Weszła - bez zastanowienia odpędzając ostrzegawcze myśli i rozejrzała się dookoła. Cztery pary drzwi. Zielone, niebieskie, żółte i czerwone. Wybrała... czerwone i ruszyła do nich pewne, z ciekawością w oczach, nie mogąc się doczekać co też za nimi znajdzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Wejście   Czw Sie 04, 2016 10:58 pm

Portret mógł robić, co tylko chciał, bo w końcu... był tylko portretem, chociaż to też oznaczało, że miał pewne ograniczenia. Puchonka miała to szczęście, że nie wypowiadała swoich myśli na głos, więc po prostu mężczyzna przepuścił ją dalej, by ta mogła odkryć tajemnice, które za nim drzemały. Albo przynajmniej tę jedną, która na nią czekała. Patrząc na cztery pary drzwi mogła czuć się nieco spokojniejsza, czas na nią nie naciskał ani inne niespodziewane czynniki... Jej wybór padł na czerwone niczym ogień, które zaprowadziły ją do Komnaty Fortuny.

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ismael Blake
avatar


avatar
VII rok

PisanieTemat: Re: Wejście   Pią Sie 05, 2016 10:47 am

Obecność tajemniczego portretu, który strzegł przejścia do czterech komnat została przykryta w pamięci warstwą kurzu, a oprócz tego innymi sprawami, które okazały się o wiele bardziej wymagające i ... żywe. Gnały do przodu, nie pozwalając na przystanięcie i zastanowienie się chwilę, jednak czy było to konieczne? Sekrety skrywane w komnatach nie były dostępne dla wszystkich, było to pewne, nie martwiła się jakoś bardzo, że ponownie nie uda jej się znaleźć obrazu - jeśli zasłuży, trafi tutaj ponownie, a dziwny człowiek uśmiechnie się do niej jeszcze raz.
Tak jak w tym momencie...
Patrzyła na Dona Happerviqa przenikliwym wzrokiem, próbując rozwikłać zagadkę, co też takiego brał, gdy był portretowany. Szybko jednak odsunęła od siebie te myśli, wykonując ku niemu parę kroków i czekając, aż ponownie otworzy przed nią przejście. Obcasy zastukały o kamienną posadzkę; był to jednak dźwięk cichy, ostrożny i przemyślany - ograniczony do minimum przez przechodzącą przez otwór w ścianie puchonkę.
Ponownie przyszło jej wybierać. Tym razem, po chwili zastanowienia, skierowała się w kierunku drzwi zielonych, niczym wiosenna trawa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Wejście   Nie Sie 07, 2016 1:28 pm

Portret posłusznie się otworzył, jednakże nie zdradził sekretu odnośnie swego uśmiechu. Niczym Mona Lisa pewnego czarodziejskiego artysty, który żył wśród mugoli. W każdym razie dziewczyna weszła do środka i ponownie miała do wyboru cztery pary drzwi. Tym razem jednak skierowała się do tych zielonych i... trafiła do Komnaty Wiedzy.



_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Pamela Winston
avatar


avatar
VI rok

PisanieTemat: Re: Wejście   Nie Sie 14, 2016 11:27 pm

Pamela zastanawiała się, jak tutaj trafiła. No, tak... to nic nowego, że nie wiedziała, gdzie jest. Błąkając się w poszukiwaniu tajemnic zamku, które mogła rozwiązać, wręcz żyła z takich chwil jak ta, gdy w końcu udawało jej się coś odkryć. Nie zdawała sobie nawet sprawy z tego, że obraz, przez który przeszła, zwykle się nie ukazywał. Zrzucała to najprawdopodobniej na swą nieuwagę i roztrzepanie. Nie wiedziała też, kogo przedstawiał, lecz jakoś czuła, że ten człowiek był pozytywną postacią. Zresztą... jakie to wszystko miało znaczenie. To należało już do przeszłości, a należało zająć się tym, co tu i teraz. Tym, co mogło zapewnić jej więcej zabawy.
Co najlepsze, wykrycie tego wejścia, nie było końcem jej przygody. Teraz stała przed wyborem. Było to tak zagadkowe i sprawiało, że ciągłe drżała z ekscytacji. Wręcz musiała przebierać nogami, strzelać palcami i bawić się włosami. Ostatecznie zagryzła wargę w zamyśleniu, nie stojąc nadal nieruchomo. Jej spojrzenie ślizgało się po odpowiednich kolorach.
Zielony.
Łąki, trawy, drzewa, większość roślinności. Kojarzyło się to z naturą. Kochała naturę.
Niebieski.
Woda. Można się w niej radośnie pluskać. Jest to też barwa nieba, w które każdy patrzy, szukając odpowiedzi. Gdzie latają ptaki i wiele magicznych stworzeń.
Czerwony.
Barwa jej domu. Kochała ją z całego serca, była taka ekspresyjna, silna... pełna. Choć Pam nie wiedziała, czego pełna.
Żółty.
Najładniejszy i najcieplejszy kolor. Kolor słońca, które świeciło i sprawiało, że człowiek się uśmiechał. Rozjaśniało ono najgorsze dni, ocieplało atmosferę. Napawało optymizmem i nadzieją.
Decyzja zapadła, a Gryfonka skierowała swe kroki w stronę ostatnich z drzwi, by zobaczyć, co też się za nimi kryje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Wejście   Nie Sie 28, 2016 4:51 pm

Kiedy tylko portret zamknął się za Pamelą, ta stanęła przed dość skomplikowanym wyborem, jednak decyzję podjęła całkiem szybko. Jej oczy zatrzymały się na żółtych drzwiach, które postanowiła otworzyć. Co jednak kryło się za nimi? Jak się okazało, Komnata Sekretów do której dziewczyna weszła...

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alice Hughes
avatar


avatar
Dojrzały

PisanieTemat: Re: Wejście   Czw Cze 08, 2017 10:16 pm

Korytarze, wnęki, parapety, tajne przejścia, gabinety... Skoro Puchonce nie udało się zbadać ich wszystkich w ciągu siedmiu lat, marne były szanse na to, że uda jej się to teraz - ledwie kilka godzin dzieliło ją w końcu od chwili, kiedy miała opuścić Hogwart na zawsze. Było już jednak zbyt późno, żeby dokończyć wszystkie niedokończone sprawy, a ostatni spacer wydawał się być całkiem dobrym rozwiązaniem, nawet jeśli nie do końca zwracała uwagę na to gdzie idzie, i dopiero na VI piętrze, wiedziona niedającą się poskromić ciekawością i tajemniczym przeczuciem, zaczęła baczniej przyglądać się otoczeniu.
- Wróciłeś... - Uśmiechnęła się na widok znajomego i dość kapryśnego obrazu, by chwilę później chwycić w szczupłe palce jego zdobioną ramę i pewnym krokiem ruszyć w stronę żółtych drzwi.
Czy ktokolwiek w tym zamku jeszcze wierzył w przypadki?

_________________

Buntować się przeciw wam? A kto wy jesteście?
Bezkształtna masa, amorficzny stwór, zatomizowany świat, tłum bez formy i konstrukcji.
Waszego świata już nie można nawet rozsadzić.
Sam się rozlazł...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Wejście   Pią Cze 09, 2017 10:40 pm

Don Happerviq poruszył się niespokojnie w swoich ramach, bo kto go budził? Okazało się, że była to ta lekkomyślna Puchonka, która była w Pokoju Nagród już wcześniej.
- Nigdzie się nie ruszałem - mruknął w odpowiedzi, choć już bez uśmiechu. Zapewne dzisiejsza dawka eliksiru radości się skończyła. Przepuścił ją, a dziewczyna wybrała żółte drzwi, które zaprowadziły ją do Komnaty Sekretów.

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Wejście   

Powrót do góry Go down
 
Wejście
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Sala Wejściowa
» Wejście do podziemi
» Piwnice (z ukrytymi, starymi zapasami win)
» Brama wejściowa
» Główne wejście do parku

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Hogwart :: Pokój Nagród
-