Go down

Mały zakątek między regałami - Page 10 Empty Re: Mały zakątek między regałami

on Wto Sty 12, 2016 4:46 pm
Upomniana przez dziewczynę spuściła głowę z nieukrywanym wstydem. Nie mogła opanować emocji, które w niej buzowały. Wciąż rozglądała się raz po raz czy nie ma gdzieś w pobliżu jej małego nicponia. Po chwili dopiero dotarło do niej pytanie Addyson. Spojrzała na książkę jakby pierwszy raz w życiu ją widziała.
- Nic ciekawego tak w sumie - odpowiedziała tym razem znacznie ciszej i przytuliła książkę do piersi by nie pokazywać, że ręce jej się trzęsą jak galaretka - Jest o Quidditchu, pewnie cię nie zainteresuje.


NATHALIE POWELL
The most important victory always come after the greatest hardships, becouse all the others remain undervalued

Mały zakątek między regałami - Page 10 Empty Re: Mały zakątek między regałami

on Wto Sty 12, 2016 5:07 pm
- Wszystko w porządku? Zachowujesz się... Dość dziwnie.
Zapytała niepewnie, widząc nerwowe ruchy, zdziwienie na jej pytanie i niepewne spojrzenie. Nathalie nie wyglądała na taką, która boi się rozmowy z nieznanymi osobami, a zachowywała się zupełnie inaczej.
- Usiądziesz, czy będziesz tak stała?
Zagadnęła, ruchem podbródka wskazując Puchonce wolne krzesło przy stoliku. Nie chciała zatrzymywać Nathalie, ale skoro dziewczyna przyszła do biblioteki z książką, Add była przekonana, że przyszła tu poczytać, tak jak zresztą jej mówiła.
- Wiesz... Czytam dużo książek, ale fakt... Quidditch to nie moja bajka.
Skrzywiła się lekko na samo wspomnienie nauki na miotle. Trzeba było przyznać, że było to dość bolesne wspomnienie.



Mały zakątek między regałami - Page 10 Empty Re: Mały zakątek między regałami

on Wto Sty 12, 2016 5:20 pm
- Nie, wszystko dobrze - powiedziała przeciągając i wciąż rozglądając się gdzie jest Grim - Dziękuje, tak - usiadła na miejscu i spojrzała na dziewczynę. Uśmiechnęła się delikatnie i za chwilę spuściła głowę.
Położyła swoją książkę na stoliku i zaczęła się jej przyglądać. Quidditch był częścią jej życia i bardzo lubiła dzielić się tą miłością ze wszystkimi. No nie gadała o tym zawsze, bo nie każdy musi to lubić.
Po chwili Nath spojrzała znów na swoją towarzyszkę i odchyliła się gdy zobaczyła coś dziwnego. Dosłownie za nią siedział dumy, szary kocur, którego tak poszukiwała.
- Powiem ci coś, ale nie możesz się ruszyć - oznajmiła ostrzegawczo - Mój kot się tu dostał i siedzi za tobą.


NATHALIE POWELL
The most important victory always come after the greatest hardships, becouse all the others remain undervalued

Mały zakątek między regałami - Page 10 Empty Re: Mały zakątek między regałami

on Wto Sty 12, 2016 5:31 pm
Widząc, że dziewczyna zajmuje wolne krzesło, na powrót otworzyła swoją książkę, starając skupić się drobnych, zapisanych literkach.
- C...o... Co?
Wykrztusiła z siebie na jednym wydechu, automatycznie się spinając. Nie chciała pokazać po sobie strachu, ale ten był wyczuwalny o wiele bardziej niż ukrywanie prawdy przez Nathalie. Jakiś myszołap siedział za nią i wpatrywał się w nią jakby była smakowitym kąskiem.
- Wiesz, że do biblioteki nie wolno przyprowadzać zwierząt?
"A tym bardziej kotów!" - Dodała w myślach. Przecież nie powie nastolatce, że się ich boi! Wystarczyło, że nie potrafiła rzucić żadnego zaklęcia. Addyson dlatego też uwielbiała to miejsce. Jako jedne z nielicznych było wolne od sierściuchów i mogła w spokoju zaszyć się pomiędzy regałami.
- Lepiej go szybko stąd zabierz zanim bibliotekarz się na niego natknie.
Powiedziała wymijająco, starając się odwrócić uwagę od swojego lęku.



Mały zakątek między regałami - Page 10 Empty Re: Mały zakątek między regałami

on Wto Sty 12, 2016 5:39 pm
- Ja wiem, wiem, wszystko wiem! - mówiła bardzo szybko i nerwy w niej narastały coraz bardziej. - Nie wpuściłam go tu, sam to zrobił... znaczy się nie sam, ale ktoś otworzył drzwi i on wbiegł... - plątała się we własnych słowach nie wiedząc już co ma powiedzieć i jak wyjaśnić.
Wzięła głeboki wdech i wstała od stolika tak cicho jak tylko potrafiła. Na całe szczęście kot był odwrócony tyłem i nawet nie zwrócił uwagi na dziewczynę. Podeszła do małego zdrajcy i jednym ruchem wzięła podniosła. Szybko przytuliła do siebie i o mało co go nie gniotąc znów usiadła do stolika. Na całe szczęście kot był jeszcze dość mały, więc gdy zakryła go szatą to nie było go widać. Spojrzała na dziewczynę, która siedziała na przeciwko zmieszana.
- Wybacz mi, że od razu nie powiedziałam... - mruknęła. Było jej naprawdę głupio.


NATHALIE POWELL
The most important victory always come after the greatest hardships, becouse all the others remain undervalued

Mały zakątek między regałami - Page 10 Empty Re: Mały zakątek między regałami

on Wto Sty 12, 2016 5:54 pm
Cały czas zdenerwowana i skrępowana, chyba jeszcze bardziej niż Nathalie, siedziała na krześle wyprostowana niczym struna. Bała się ruszyć, bo wiedziała, że kocur jest tuż za nią i obawiała się wykonać jakikolwiek ruch, żeby nie sprowokować zwierzaka do ataku. Zdecydowanie bardziej wolała swoją sowę. Czemu wszyscy w Hogwarcie nie mogli mieć sów? Nawet te obślizgłe ropuchy jej nie przeszkadzały. Ale żeby od razu koty?! Przecież wszędzie zostawiają sierść i w ogóle...
Nerwowo spoglądała na zawiniątko w rękach Nathalie, kiedy wróciła na krzesło z kocurem w ramionach. Nie mogła wywalić go za drzwi?!
- Jasne... Nie ma problemu.
Wykrztusiła, wlepiając tępe spojrzenie w księgę. Była tak zdenerwowana, że nie rozumiała kompletnie nic z przeczytanych zdań, dlatego też musiała jedno słowo czytać kilka razy, żeby zrozumieć jego sens.



Mały zakątek między regałami - Page 10 Empty Re: Mały zakątek między regałami

on Wto Sty 12, 2016 6:01 pm
Nathalie zauważyła nerwy koleżanki, lecz nie do końca wiedziała czym są spowodowane. Może chodziło o to, że w bibliotece nie można mieć kota lub o niego samego. Stwierdziła, że może nie koniecznie powinna rozdrapywać ten temat, bo mogło chodzić o nią.
Rozejrzała się po bibliotece by zobaczyć czy nikogo nie ma w pobliżu. Wstała z miejsca i spojrzała na Addyson.
- Za chwilę wrócę. - powiedziała szeptem i po chwili zniknęła za regałami.


NATHALIE POWELL
The most important victory always come after the greatest hardships, becouse all the others remain undervalued

Mały zakątek między regałami - Page 10 Empty Re: Mały zakątek między regałami

on Wto Sty 12, 2016 6:21 pm
Addyson nie miała najmniejszego zamiaru pokazywać swojego strachu. Nie była to niestety jej wina, że za każdym razem, gdy jej oczom ukazywał się kot, oblewała się zimnym potem i zamierała w miejscu. Była to oczywiście wina jej brata. Starszy braciszek "na dobranoc" opowiadał jej zawsze straszne historyjki na temat sierściuchów. Oczywiście koty pokazywane w nich były jako okropne, opętane przez szatana stworzenia, które prychały, drapały i gryzły wszystkich dookoła.
Uniosła swoje spojrzenie na nastolatkę i nie zdążyła się nawet odezwać, a już uciekła jej gdzieś za regały.
Szatynka westchnęła cicho i na moment wzniosła oczy ku sufitowi. Powtórnie wypuściła głośno powietrze z płuc i już nieco spokojniej wlepiła oczy w księgę. Nie było w pobliżu kotów (a przynajmniej miała taką nadzieję), więc mogła spokojnie oddać się lekturze.



Mały zakątek między regałami - Page 10 Empty Re: Mały zakątek między regałami

on Wto Sty 12, 2016 6:31 pm
Starała się jak najszybciej pozbyć małego kudłacza z pomieszczenia. Przemknęła nie zauważona przez drzwi do biblioteki i wypuściła kota. Grim z nieukrywanym grymasem, wypiął się do właścicielki i poszedł w swoją strona.
- No tak, obraź się jeszcze. Zobaczysz! Za takie wybryki nie będziesz dostawała swoich łakoci! - powiedziała pretensjonalnie do zwierzaka. Za moment skarała się w myślach : "No uważaj, bo on coś zrozumie".
Wróciła ponownie do biblioteki. Zatrzasnęła drzwi i odetchnęła z ulgą, już nie musiała się martwić. Poszła w stronę miejsca gdzie siedziała Addyson. W końcu mogła spokojnie usiąść i poczytać książkę w dobrym towarzystwie.
- A ty co czytasz? - zagadała Nath siadając przy stoliku - W końcu z tego zamieszania cię nie zapytałam.


NATHALIE POWELL
The most important victory always come after the greatest hardships, becouse all the others remain undervalued

Mały zakątek między regałami - Page 10 Empty Re: Mały zakątek między regałami

on Wto Sty 12, 2016 6:45 pm
Powoli uniosła spojrzenie znad książki (chyba nigdy nie zazna spokoju), gdy Nathalie wróciła do stolika i ponownie zasiadła na krześle. Na całe szczęście była już bez kota, którego najwyraźniej musiała wyrzucić za drzwi. I całe szczęście!
- Jest to książka o różdżkach. Wiesz... Specyfikację, z czego zostały stworzone i tak dalej.
Nie chciała się "chwalić", tym, że jej różdżka jest jakaś inna. Addyson nie próbowała nawet dopuścić do siebie myśli, że z różdżką jest wszystko w porządku, tylko ona "szwankuje". Nie zdawała sobie sprawy, że zwykły, zły zamach magicznym patykiem, spowoduje użycie kompletnie innego czaru. Panna Clemen uczyła się dobrze. Znała wszystkie regułki na pamięć, ale to jej nieudaczność i niezdarność odgrywały tutaj kluczową rolę.



Mały zakątek między regałami - Page 10 Empty Re: Mały zakątek między regałami

on Wto Sty 12, 2016 6:53 pm
Nath spojrzała na dziewczynę z lekkim niezrozumieniem. Była zaciekawiona tym dlaczego Add czyta akurat tę książkę. Sama pewnie nie zabrałaby się do takiej lektury. Jedyne po co by sięgnęła bez większego problemu to coś na temat Zielarstwa i oczywiście Quidditcha.
- A czemu akurat to?
Spytała i spojrzała na swoją książkę. Leżała oddalona od dziewczyny, więc przysunęła ją płynnie i otworzyła na stronie gdzie skończyła czytać. Pochłaniała każdą, która była o tej tematyce. Nie ważne czy o technikach, czy też biografia jakiegoś znanego Pałkarza. Kochała to i miała zamiar praktykować pod każdym względem. Była w stanie zauważyć, że ona i Addyson są zupełnie inne. Ona lubi sport i nie może się przełamać by siedzieć dłużej nad nauką niż godzinę, lecz brązowowłosą często widzi z książką. Zaczęła się zastanawiać nad tym czy nie jest zbyt głupia...


NATHALIE POWELL
The most important victory always come after the greatest hardships, becouse all the others remain undervalued

Mały zakątek między regałami - Page 10 Empty Re: Mały zakątek między regałami

on Wto Sty 12, 2016 7:05 pm
Addyson sięgała po przeróżne książki. Zapewne nie raz w jej rękach znajdowało się coś o Quidditchu, ale bądźmy szczerzy: Nie sprawiało jej to zbyt dużej przyjemności. Książka jak książka.
- Właściwie to nie wiem...
Wzruszyła leniwie ramionami i wyciągnęła swoją dziesięcio i pół calową różdżkę, którą następnie odłożyła na stolik obok księgi.
- Lubię poznawać nowości. Wyobraź sobie, że ten patyk nadaje się do zaklęć obronnych przed czarną magią, a podobno przez jawor, który się w niej znajduje najlepiej pasuje do "czarodzieja ciekawego, witalnego i żądnego przygód, chętnego do nauki i nowych wrażeń".
Zacytowała fragment książki i niemal od razu się skrzywiła. To było bez sensu! Dlaczego Ollivander powiedział, że ta różdżka jest dla niej idealna? Przecież na pewno nie była "żądna przygód", a już na pewno nie była "chętna nowych wrażeń". Pewnie dlatego nie działała tak jak powinna! Powinna pójść do niego z reklamacją już siedem lat temu!



Mały zakątek między regałami - Page 10 Empty Re: Mały zakątek między regałami

on Wto Sty 12, 2016 7:23 pm
Zlustrowała Add wzrokiem i przychyliła głowę.
- Może to prawda - powiedziała Nathalie widząc reakcję dziewczyny. Nie była zbyt pozytywnie nastawiona do formułki, którą przeczytała na temat swojej różdżki - Chyba nie zawsze wszystko się zgadza w takich książkach, może to od czegoś innego zależy. Ja przyznam się szczerze, nigdy nie interesowałam się co oznacza moja różdżka.
Jak wypowiedziała te słowa poczuła się dziwnie. Lekko zmieszana pomyślała, że może powinna. Nie wie dokładnie co to wszystko oznacza, a może warto. Skąd wiesz co możesz się dowiedzieć o sobie po różdżce. To dziwne, ale jakoś zainteresował ją ten temat.
- A mogłabyś sprawdzić co oznacza ? - powiedziała z lekkim zawahaniem. - topola i pióro feniksa.


NATHALIE POWELL
The most important victory always come after the greatest hardships, becouse all the others remain undervalued

Mały zakątek między regałami - Page 10 Empty Re: Mały zakątek między regałami

on Sro Sty 13, 2016 11:56 am
- Nie wydaje mi się, że jestem chętna przygód.
Zachichotała krótko, opierając podbródek na zaciśniętej pięści.
- Tu jest napisane, że różdżki same wybierają sobie właścicieli. Podobno wytwarza się jakaś więź pomiędzy różdżką, a czarodziejem. W każdym bądź razie, ja nie poczułam żadnej więzi. Może Pan Ollivander po prostu się pomylił...
Wzruszyła ramionami i wysłuchała spokojnie słów Nathalie i rzuciła krótkie "jasne", słysząc jej prośbę. Zaczęła szybko wertować księgę w poszukiwaniu informacji o drzewie i rdzeniu magicznego patyka Puchonki.
- Świerk... Tarnina... Topola! Według książki masz wyraźną misję moralną. Twoja różdżka powinna zapewnić ci ochronę i wytrzymałość.
Spojrzała kątem oka na nastolatkę, chcąc sprawdzić jej reakcję na otrzymane wiadomości. Przy okazji zaczęła znów przeszukiwać księgę w poszukiwaniu notatki o jej rdzeniu.
- Pióro feniksa jest bardzo rzadkie. Taka różdżka czasem działa z własnej woli. Jest najtrudniejsza do oswojenia. Jest lojalna wobec właściciela, ale na tą lojalność musisz sobie zapracować. I jak? Zgadza się?
Uniosła wzrok na dziewczynę, zatrzaskując księgę i chwytając w palce swoją różdżkę.



Mały zakątek między regałami - Page 10 Empty Re: Mały zakątek między regałami

on Sro Sty 13, 2016 2:13 pm
- Więź mówisz - zastanowiła się przez chwilę - Może coś w tym jest. Podobno Ollivander nigdy się nie myli jeśli chodzi o dobór różdżki. Czytałaś może w jakich przypadkach różdżka może nie słuchać właściciela?
Na jej twarzy można było dostrzec lekkie zaskoczenie. Po informacjach, które usłyszała zaczęła się zastanawiać. Może to nie do końca wszystko jest tak. Nigdy nie miała większych problemów z różdżką, raczej bardziej mogła stwierdzić, że jeśli coś nie działało to była jej wina. W końcu to ona miała problemy z ich rzucaniem. Nie pomyślałaby, że to może chodzić o 11 calowego patyka, który posiada już od kilku lat. Jeszcze raz w głowie przeanalizowała słowa Addyson.
- Powiem ci, że nie jestem pewna... - wypowiedziała z zawahaniem - "Misję Moralną", "lojalność"... Coraz mniej zaczynam wierzyć, że ten patyk ma te wszystkie właściwości.
Spojrzała na dziewczynę jakby czekała na jakieś poparcie czy znak. Sama nie do końca wiedziała co ma o tym myśleć. Wyjęła z kieszeni swoją różdżkę i zaczęła się jej przyglądać.


NATHALIE POWELL
The most important victory always come after the greatest hardships, becouse all the others remain undervalued
Sponsored content

Mały zakątek między regałami - Page 10 Empty Re: Mały zakątek między regałami

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach