Share
Go down

Czytelnia

on Pią Sty 03, 2014 10:43 pm
First topic message reminder :

Przyległa do Biblioteki. Pomieszczenie w kształcie połowy sześciokąta. W samym centrum znajduje się mała magiczna kaskada wodna, wydająca bardzo uspokajające dźwięki. Całość podzielona jest na sześć części regałami z magiczną i mugolską prasą. W każdej części stoją trzy stoliki z czterema wysokimi krzesłami.


Sowa Specjalna * Prośby do MG * Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me.
It resembles my own mind except that you happen to be insane.”

— George Orwell, 1984

Re: Czytelnia

on Nie Gru 14, 2014 6:18 pm
Co się właściwie stało? Frank nie do końca rozumiał i nadążał za zdarzeniami jakie miały właśnie miejsce. W jednej chwili coś mówi, w następnej tego żałuje, później się usprawiedliwia, potem rani się fizycznie, a na koniec zostaje uratowany przez dziewczynę. Naprawdę. Co się dzieje?
Alice zbliżyła się do niego, ba, chwyciła go za rękę. Wprawdzie jedynie po to by wyciągnąć mu drzazgę, ale... CHWYCIŁA GO ZA RĘKĘ. Nie wiem czy ktoś w pełni ogarnie jak wiele to znaczyło dla Franka, jak wiele dziwnych podskoków w żołądku w tej chwili poczuł i jak wiele myśli przemknęło mu po głowie. Naprawdę wiele myśli, na całe szczęście żadna nie odnalazła szczeliny i nie wydostała się poza granice jego wnętrza, jeszcze bardziej przykrząc mu życie. Nic nie powiedział przez całe zdarzenie, a jedynie patrzył jak zaklęty na każdy mały gest dziewczyny.
Kiedy przestał czuć jej dotyk, poczuł jakby nagle zabrakło najważniejszej części całej układanki. Akurat tej części z samego środka, która od razu rzuca się w oczy i bez niej obrazek nie wydaje się tak wspaniały jak mógłby by być.
- Dziękuję - odpowiedział w końcu. - To było naprawdę miłe. Mógłbym cię zatrzymać na zawsze, bo pewnie nawet nie uwierzysz jak często zdarzają mi się tak nieprawdopodobne sytuacje.
Frank nie wiedział dlaczego się do tego przyznawał, ale rzeczywiście tak było. Znów zebrało mu się na wyznania. Żeby tylko nie brnął w to dalej!
- Raz zdarzyło mi się zaklinować pod krzesełkiem w sa... - zamilkł niespodziewanie. Nie będzie opowiadał o upokarzających sytuacjach, no bez przesady. - Ale pewnie nie chcesz o tym słuchać.



I believe I can fly  

I believe I can touch the sky


Re: Czytelnia

on Pią Sty 02, 2015 2:28 pm
Uśmiechnęła się nie pewnie i spojrzała na niego, znowu się rumieniąc. Pierwszy raz ktoś mówił jej takie rzeczy. Pierwszy raz spotkała i to było dla niej za dużo. Usiadła znowu na krześle i popatrzyła na książkę. No powiedz coś Alice. No dalej, nie rób z siebie idiotki. Niech pomyśli, że go polubiłaś, bo tak jest prawda? Frank jest inną osobą. Nie chciał cię wykorzystać do lekcji. Po prostu do ciebie zagadał, a to rzadko się zdarza. No dalej kochanie.
- To drobiazg - szepnęła nieśmiało.- Często bratu pomagałam - odpowiedziała.
I co teraz? Nie wiesz, co powiedzieć. Nie wiesz jak się zachować. Uśmiechnęłaś się lekko, gdy zaczął opowiadać o zaklinowaniu się pod krzesełkiem. Chwilę tak siedziałaś, a po pewnym czasie zrozumiałaś, że musisz wracać. Wstałaś niepewnie z krzesła i podeszłaś do chłopaka.
- Ja będę już się zbierać - powiedziała cicho.- Do zobaczenia Franku. Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy - uścisnęła jego dłoń i wyszła z czytelni z mocnymi wypiekami na twarzy. Cieszyła się z tego spotkania, bardzo mocno.4
[z/t]



Galeria:[/right]
✪ ✪

Re: Czytelnia

on Sob Sty 03, 2015 2:55 pm
Tak jak mówiła poszła do biblioteka i w końcu dotarła na miejsce i schody nie zrobiły jej psikusa jak poprzednio. Westchnęła cicho mijając bibliotekę po czym znalazła sobie jakieś ustronne żeby doczytać książkę w milczeniu. Z reguły w tym miejscu nigdy nie ma dużo ludzi więc w spokoju będzie mogła poczytać swoją lekturę. Usiadła w rogu czytelni i podłożyła sobie pod plecy poduszkę, która tam był. Jak miło w końcu posiedzieć i poczytać w cichym miejscu. Wyjęła książkę z torby i zgięła kolana. Otworzyła książkę na zakładce tam gdzie zakończyła, a że przeczytała ponad połowę książki cała reszta powinna szybko pójść. Oparła się wygodnie o oparcie i lekko zsunęła się zaczytując się w swojej lekturze. Uśmiechała się co jakiś czas. Również co jakiś czas rozmarzyła się przez co musiała wracać do ostatniej linijki jaka przeczytała, bo nie wiedziała na czym stanęła.


Re: Czytelnia

on Sob Sty 03, 2015 3:12 pm
Annabelle w końcu postanowiła zajrzeć do biblioteki. Dawno jtego nie robiła, a w końcu było to jedno z ciekawszych miejsc w Hogwarcie. Do tego kręcili się tam uczniowie, którzy wydawali jej się w jakiś sposób inni od reszty. Kto wie, może uda nawet jej się spotkać kogoś ciekawego, z kim mogłaby porozmawiać? Po chwili namysłu, zdecydowała się polecieć do czytelni. Kiedy znalazła się w pomieszczeniu, rozejrzała się dookoła, szukając czegoś, co zmieniło się od czasu, kiedy ostatnim razem tu była. Niestety, również i tym razem, musiała przyznać, że nic. Hogwart prawie w ogóle się nie zmieniał. Podobno, w świecie mugoli można było zauważyć więcej zmian… jeśli tak, to koniecznie musi tam zajrzeć. No bo serio, to robiło się coraz bardziej nudne.
Westchnęła i przyjrzała się uczniom, czytającym książki. Jej uwagę przykuła dziewczyna, krukonka, sądząc po szatach, czytająca w rogu. Annabelle zastanowiła się przez chwilę, po czym doszła do wniosku, że może warto do niej zagadać? W końcu czasu miała aż nadto, a zawsze będzie to jakiś sposób na nudę…
- Hej – przywitała się cicho, żeby przypadkiem jej nie wystraszyć. W końcu krukonka nie mogła usłyszeć jak się zbliża, a była na tyle pogrążona w lekturze, że mogła jej również nie zauważyć. – Co czytasz?


Eternity
Isn’t all it’s called up to be



A circle of circles
An endless encore
No future, no past
Just recurring recurrence

Re: Czytelnia

on Sob Sty 03, 2015 3:41 pm
Zanurzona w swojej lekturze co jakiś czas wyciągała lekko nogi, bo jej cierpły od siedzenia w jednej pozycji. Podsuwała się również nieco do góry, bo czasami plecy ją bolały. PO chwili coś przemknęło jej przed oczami jednak zignorowała to, lecz po chwili usłyszała jakiś głos. Uniosła nos z nad książki by przyjrzeć się postaci, która do nie zagadała. Serce jej zaczęło nieco szybciej walić, kiedy zobaczyła ducha.
-Przestraszyłaś mnie. - Szepnęła cicho pod nosem. Dostała mini zawału, kiedy ta pojawiła się tak nagle. Duchy to nie żadna nowość w szkole, a mimo to, kiedy ta pojawiła się tak nagle przestraszyła się. Kiedy zapytała co czyta spojrzała na książkę w swoich rękach.
-Wilkołaki i ich tajemnice. Lubie czytać rzeczy o których ludzie wiedzą nie wiele. Takie moje hobby. - Uśmiechneła się niepewnie i usiadła prosto na ławce po czym przeczesała lekko palcami swoje włosy.


Re: Czytelnia

on Sob Sty 03, 2015 3:58 pm
No cóż, jak widać, nawet to, że zapytała cicho, w tym przypadku niewiele pomogło. Jak widać, takie uroki bycia duchem. Miała wrażenie, że nawet gdyby wcześniej ostrzegawczo chrząknęła, to w tej sytuacji również by nie pomogło. Może nie powinna była przeszkadzać? W końcu to krukonka, a dla uczniów domu Ravenclaw książki bywały czymś niezwykle ważnym. Tylko że teraz było już trochę za późno na takie rozmyślania – już zdążyła jej przeszkodzić, więc nie było sensu tak po prostu sobie odejść.
- Przepraszam. – powiedziała i uśmiechnęła się delikatnie. Usiadła na ławce, żeby zniżyć się do poziomu dziewczyny. Oczywiście, „usiadła na ławce” nie jest tu do końca dobrym określeniem, ponieważ wciąż tak jakby lekko unosiła się w powietrzu.
- Wilkołaki? Ciekawe… – Faktycznie, o wilkołakach wiedziała niewiele. Tylko parę informacji, które pamiętała z lekcji.
- Jestem Annabelle. – przedstawiła się. – Nie przeszkadzam ci?


Eternity
Isn’t all it’s called up to be



A circle of circles
An endless encore
No future, no past
Just recurring recurrence

Re: Czytelnia

on Sob Sty 03, 2015 4:25 pm
-Nic się nie stało. Zaczytałam się to też moja wina. - Uśmiechnęła się niepewnie do dziewczyny ducha. W końcu jak ktoś się zaczyna nad ciekawą lekturą to wszytko dookoła przestaje istnieć. No krukonka akurat tak miała, że jak czytała coś bardzo ciekawego to wszystko co ją otaczało nagle znikało z jej punktu widzenia.
-Nie, nie przeszkadzasz mi. Ja nazywam się Anabell. Prawie jak imienniczki. - Zaśmiała się cicho pod nosem. Imiona miały takie same tylko dziewczyna miała na końcu dodatkową literkę. Ale dobrze wiedziała, że były to dwa różne imiona. Choć widziała w nich jakieś podobieństwo. A tak naprawdę pierwszy raz widziała tą/tego ducha. Jakoś jeszcze nie miała okazji spotkać się z nią.
-Jeszcze interesuje się wróżbiarstwem, jasnowidztwem i wampirami. Pewnie jeszcze kilka innych rzeczy też się znajdzie. - Bo teraz nic więćej jej nie przychodziło jej do głowy.


Re: Czytelnia

on Sob Sty 03, 2015 10:25 pm
Anabell chyba nie była jedyną osobą, która doświadczała takich rzeczy podczas czytania. Annabelle pamiętała jak miło było czytać książki za życia, jak bardzo wczuwało się w niektóre postacie, albo ciekawe opowieści… Teraz byłoby jej ciężej cokolwiek przeczytać, bo jakoś wszystko przelatywało jej przez ręce. Mogłaby poprosić kogoś, żeby otworzył książkę, ale to raczej brzmiałoby raczej dziwnie. Poza tym, musiałby jej jeszcze przewracać strony…
- Prawie. – potwierdziła słowa krukonki i uśmiechnęła się. Oczywiście, trudno byłoby nie zauważyć podobieństwa. Ale trzeba jednak pamiętać o tej drobnej różnicy.
Nic dziennego, że Anabell nie widziała jej wcześniej. W końcu Annabelle niezbyt często rozmawiała z uczniami, raczej po prostu włóczyła się pustymi korytarzami i generalnie spędzała czas w samotności.
- Masz dar jasnowidzenia, czy tak po prostu się tym interesujesz? – zapytała zaciekawiona. Nigdy nie spotkała jasnowidza, a tacy ludzie to już z pewnością są ciekawi i raczej nietypowi.
- Za życia czytałam raczej powieści, albo poezję… – powiedziała po chwili zastanowienia i uśmiechnęła się do wspomnień. Czy naprawdę nikt nie mógł wymyślić jakiegoś zaklęcia, które umożliwiałoby wytwarzanie książek dla duchów albo czegoś podobnego? Świat mógłby stać się chociaż odrobinę ciekawszy...


Eternity
Isn’t all it’s called up to be



A circle of circles
An endless encore
No future, no past
Just recurring recurrence

Re: Czytelnia

on Sob Sty 03, 2015 11:21 pm
Uśmiechneła się do dziewczyny lekko. W sumie całkiem miły czas spędziła w czytelni choć wcale jej nie przeszkadzał duch Anabelle. Czasami fajnie jest z kimś porozmawiać wyżalić się albo inne podobne rzeczy, w końcu życie w samotności jest cholernie trudne i nudne.
-Po prostu się tym interesuję takie hobby. Czasami układam tarota, a do tego potrzebna jest spora intuicja więc nią bardzo często się kieruję. - Wzruszyła lekko ramieniem .w końcu każdy człowiek posiada intuicję tylko nie każdy potrafił korzystać z nich na co dzień. Ona była inna, ale wcale się tym nie przejmowała. W końcu ludzie cały czas będą kogoś obgadywać albo będą się na kogoś gapić, bo im wolno.
-Opowieści? A jakie? - Zapytała zaciekawiona.
-Znasz jakieś ciekawe? - Dodała po chwili.


Re: Czytelnia

on Nie Sty 04, 2015 5:45 pm
Gdyby Annabelle od czasu do czasu z kimś nie pogadała, to nieco ciężej byłoby jej „żyć”… Nie przepadała za rozmowami z uczniami, ale jak już znalazła odpowiednią osobę, to było to całkiem miłe i nie mogłaby tego nie przyznać. Nie można bezustannie spędzać czasu w samotności, bo w ten sposób da się tylko zwariować.
- Masz ciekawe zainteresowania. – powiedziała z uśmiechem. Normalni ludzie raczej interesują się jakimiś sportami, muzyką, sztuką… Ale fakt, każdy jest inny. A Anabell pod tym względem była szczególnie wyjątkowa.
- Kiedyś znałam ich całkiem sporo… – zamyśliła się, próbując wygrzebać cokolwiek z pamięci. Dlaczego nic nie pamiętała? Czy to oznaczało, że im starsza będzie, tym więcej będzie zapominać z tego, co robiła za życia? To było trochę przerażające.
Nic nie pamiętam. Przepraszam. – odpowiedziała po chwili, czując lekki przypływ paniki. Nie znosiła swojego dawnego życia, ale nie chciała go zapomnieć. Chciała pamiętać swoje błędy i móc je naprawić. Nie mogła zapomnieć… po prostu nie mogła.


Eternity
Isn’t all it’s called up to be



A circle of circles
An endless encore
No future, no past
Just recurring recurrence

Re: Czytelnia

on Nie Sty 04, 2015 6:55 pm
-Zainteresowania jak każde inne. - No tak każdy był inny i czym innym się interesował. Ona miała zainteresowania takie, a nie inne. Może właśnie dlatego w jakimś stopniu była wyjątkowa choć wcale tego nie czuła.
-Och no nic. Ostatnio poszukiwałam czegoś ciekawego, ale nie znalazłam. - Odpowiedział po czym westchnęła cicho i niezauważalnie. Po czym założyła nogę na nogę mając lekko podkulone nogi. Całkiem wygodnie się tutaj siedziało aczkolwiek po dłuższym siedzeniu bolał ją kręgosłup. Ostatnio zaczęła lubić jakieś różne opowieści może nie romantyczne, ale inne są całkiem interesujące.


Re: Czytelnia

on Pon Sty 05, 2015 2:31 pm
No… nie do końca jak każde inne. Tutaj Annabelle mogłaby się spierać. Ale to chyba nie miało sensu. Były po prostu ciekawe i oryginalne. A może jak na krukonkę wcale nie? Albo to właśnie zmieniło się przez ten czas, od kiedy umarła?
A może różnic jest jeszcze więcej, tylko zwyczajnie ich nie dostrzega? Może gdyby częściej gadała z uczniami, to łatwiej zauważała by takie rzeczy? Tylko że większość z nich był nudna… I po głębszym zastanowieniu stwierdzała, że już woli nudzić się w samotności, niż z nimi rozmawiać, chociaż niektórym może się to wydawać odrobinę dziwaczne.
- Często przesiadujesz w bibliotece? – zapytała, przyglądając jej się uwagą. Niewielu uczniów lubiło to robić. Oczywiście, przed egzaminami aż się tu od nich roiło. W końcu było to ciche i spokojne miejsce – wprost idealne do nauki. Ale w zwyczajne dni, takie jak ten, nie kręciło się tu zbyt wiele osób. Pod tym względem, za jej czasów było podobnie. Lubiła tu przychodzić, ale również nie jakoś szczególnie często, chociaż i tak częściej niż większość uczniów.


Eternity
Isn’t all it’s called up to be



A circle of circles
An endless encore
No future, no past
Just recurring recurrence

Re: Czytelnia

on Pon Sty 05, 2015 2:38 pm
Lubiła tu przesiadywać zwłaszcza dlatego, że było tutaj cicho i spokojnie i nikt nie truł jej nosa. A dodatkowo nie musiała się martwić, że nagle się o kogoś potknie czy przewróci. Plusów było wiele w takim miejscu, chociażby taki, że przychodziło tutaj niewiele osób, no chyba, że przed egzaminami, ale to inna sprawa.
-Tak, znaczy jeżeli mam ciekawą lekturę to przesiaduję tutaj cały dzień. A wracając do dormitorium mam torbę zapełnioną innymi książkami. Mimo wszystko często odwiedzam to miejsce. - Jak każdy krukon lubiła się uczyć, choć z nosem w książce widziało się jej niż podręcznikiem. Cóż poradzić taki jej urok.
-Chyba nie rozmawiasz zbyt często z uczniami. Nie widziałam Cię do tej pory. - Zauważyła przyglądając się duchowi przez chwilę po czym poprawiła swoją siedząca pozycję, bo zaczynało robić się jej niewygodnie.


Ostatnio zmieniony przez Anabell Nightmare dnia Pon Sty 05, 2015 3:28 pm, w całości zmieniany 1 raz


Re: Czytelnia

on Pon Sty 05, 2015 3:26 pm
Potrzebę spędzania czasu w samotności, mogła akurat doskonale zrozumieć, chociaż i tak nie w ten sam sposób. Jakby się zastanowić, to chyba każdy, kto odczuwał taką potrzebę, miał ku temu inny powód. Niektórzy nie lubili ludzi, inni się ich bali, a jeszcze inni po prostu potrzebowali w spokoju porozmyślać.
Pokiwała głową, słysząc odpowiedź Anabell. Nie pamiętała, żeby kiedykolwiek spotkała kogoś, kto czytałby tak dużo, jak ona. Chyba że po prostu jak dotąd nie poświęcała temu aż tyle uwagi, co też było możliwe.
- Faktycznie, nie robię tego zbyt często… – odpowiedziała po chwili. – Po prostu… nie wiem, niektórzy wydają mi się tacy sami i po prostu… Jakoś tak. – Trochę ciężko było jej się z tego wytłumaczyć… W końcu coraz częściej wydawało jej się, że to może nie być do końca uczciwe z jej strony.
- Niewygodnie ci? – zapytała, widząc ruch dziewczyny. Nie wiedziała w sumie ile już tu siedziała. Może miała ochotę rozprostować nogi albo coś?


Eternity
Isn’t all it’s called up to be



A circle of circles
An endless encore
No future, no past
Just recurring recurrence

Re: Czytelnia

on Pon Sty 05, 2015 3:34 pm
Ostatnio mniej przesiadywała w bibliotece, bo bardziej zainteresowała się wróżbiarstwem i tarotem więc w wolnej chwili idzie do swojego dormitorium by tam poczytać i poukładać karty. A te nigdy jej nie okłamały jeżeli chodzi o przewidywanie przyszłości, jednak było to jej hobby, które bardzo lubiła i poświęcała na nie każdy swój wolny czas.
-No tak rozumiem. - W sumie nie każdy duch chce i pragnie rozmawiać z uczniami. Niektórzy po prostu szwendali się po zamku w samotności. Niektórzy tak po prostu lubili, samotność to ich drugie imię.
-Nie, jest dobrze. Wiesz, chciałabym dokończyć książkę i jakieś jeszcze wypożyczyć, nie będziesz zła jeżeli dokończę lekturę? - W końcu i tak jej mało zostało do przeczytania, a chciała by ją dokończyć, zwłaszcza ten ostatni rozdział bardzo ją zainteresował jak mówił Steve.


Sponsored content

Re: Czytelnia

Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach