CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Ród Tichý

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
avatar
avatar


PisanieTemat: Ród Tichý   Pią Lip 29, 2016 2:30 pm

Tichý
"Alter Amat Ultimo Desideria Non Ipsam Rem Appetitam"
(Koniec końców kocha się swą żądzę, a nie to, czego się pożąda)
Dziedzic:
Z gałęzi Lyon: Gwendoline Tichý
Z gałęzi Bordeaux: Gaspard Tichý




Pierwszymi znanymi przedstawicielami rodu byli bracia: Cédric i Barnabé Tichý. Mieli oni jeszcze młodszego brata Côme Tichý, ale zmarł on w wieku 2 lat z powodu powikłań po zapaleniu płuc.  Cédric postanowił skrzyżować swoje geny z rodem Prewettów i osiąść w Bordeaux, by skupić się na produkcji win. Natomiast Barnabé wziął za żonę przedstawicielkę rodziny Burke i pozostał w Lyon, z którego pochodził, na początku zajmując się produkcją i rozprowadzaniem medykamentów i składników do eliksirów.
Pomimo widocznej niezależności obu powoli rozrastających się gałęzi rodziny nadal wewnątrz panował spokój i ciągle utrzymywana atmosfera wzajemnej pomocy w sytuacjach podbramkowych - na przykład wtedy, gdy wnuk i dwie prawnuczki Cédrica dopuściły się zdrady i zostali jako pierwsi wymazani z drzewa genealogicznego. W długiej linii potomków Barnabégo również wymazano dwójkę czarodziejów za jawny bunt wobec praw obowiązujących w Świecie Magii, czego rodzina Tichý otwarcie nie popierała.
Z biegiem lat wielodzietna gałąź osiadła w Bordeaux zajęła swoimi uprawami rozległe krainy i objęła pod swoje skrzydła setki winnic w końcu wyrabiając markę, dzięki której ich wina zajmowały najwyższe półki i przestały odpowiadać co szczuplejszej kieszeni. W taki sposób rosnący w zawrotnym tempie posag rodziny pozwolił jej w końcu w pełni i z dumą wejść na salony i znacznie poszerzyć swoje możliwości i znajomości. Poprzez to kolejne dzieci zaczęły być wydawane również za członków rodziny Flint i Rosier. Część rodziny osiadła nadal w Lyon również rozwinęła biznes polegający na transporcie magicznego ziela, przypraw i legalnych produktów zwierzęcych i odzwierzęcych, ale w połowie XIX wieku Xavier Tichý  założył wraz z żoną pierwsze biuro architektoniczne i postanowił opanować również tę gałąź biznesu. Marzenia Xaviera, przejęte przez jego dzieci, pochłonęły w całości czas rodziny i wkrótce to one stały się głównym środkiem ich zarobku aż po dziś dzień.
Dlatego ten ród w odróżnieniu od wielu innych nie posiada jednego głównego dziedzica, ale dwójkę – po jednym z każdej gałęzi.

Czarny Rynek:
Adnotacja:
 
Rodzina Tichý posiada pewną tajemnicę, jakiej sekretów pilnuje poprzez swoje hermetyczne podejście do interesów. Każdy nowo-włączony do rodu współmałżonek jest wcześniej przygotowywany do tego, czym zajmuje się jego druga połówka i jak dotąd na drodze zawiązania małżeństwa nie wynikły z tego tytułu jakiekolwiek nieporozumienia albo problemy. Dlatego też ród trzyma mocny sojusz i koligacje tylko z trzema innymi rodami.

Gałąź rodu pochodząca z Lyon podczas długich lat prowadzenia obrotu legalnymi składnikami do eliksirów zaczęła zauważać, że ich posag topnieje, a biznes jest na dłuższą metę bardzo czasochłonny i - na ich standardy – nieopłacalny. Dlatego już syn pierwszego z przedstawicieli rodu, Fabrice Tichý, nawiązał porozumienie z kłusownikami oraz czarnoksiężnikami, specjalizującymi się w zielarstwie i alchemii, i zajął się rozprowadzaniem nielegalnych lub nielegalnie pozyskanych składników magicznych na terenie całej Francji. Oczywiście w tym czasie nie przerwał swojego poprzedniego legalnego zajęcia, który z czasem stał się już po prostu przykrywką. Z biegiem lat prócz części składowych do magicznych wywarów zaczęto sprzedawać skóry, futro, rogi, kopyta i inne części ciał magicznych stworzeń nie rzadko przyczyniając się do ich wyginięcia. Do tego wszystkiego doszły jeszcze magicznie zamknięte w naczyniach potwory a nawet całkiem nowoczesne bronie, mające uchronić zarówno rodzinę Tichý, jak i nabywców np. przed wampirami czy wilkołakami. Po stu latach symbol Krzyża Ankh, jakim ród opatrywał swoje produkty, nieomal całkowicie zmonopolizował Czarny Rynek na naprawdę wielu płaszczyznach i zaczął wciągać swoich działaczy tak mocno, że na prowadzanie już dłużej legalnego obrotu częściami do eliksirów i medykamentów, nikt nie miał już sił. Dlatego Xavier Tichý zdecydował o przeniesieniu interesów na nieco bardziej stabilny grunt i zamiast wzbogacać świat o leki, zaczął go upiększać dzięki własnej wyobraźni. Od tego czasu legalne i nielegalne interesy biegły już po zdecydowanie bardziej stabilnym torze.
Gałąź rodziny z Bordeaux nie pozostawała w tej materii święta – również, choć nieco później, wciągnięto ją we wspólny biznes i mocno przyczynili się do jego rozrostu. Po dziś dzień co bardziej zaufani klienci maja niewątpliwą przyjemność kupić na przykład butelkę wspaniałego czerwonego wina, doprawionego krwią wampira. Rodzina z Bordeaux w została w większości łowcami – działali dużo w terenie, pozwalając pracownikom zająć się uprawami winorośli. Polowali na najniebezpieczniejsze magiczne stworzenia i pozyskiwali składniki, jakie ich rodzina z Lyon rozprowadzała.
Każde kolejne pokolenie rodu Tichý od 1801 roku przechodzi trening zarówno fizyczny jak i umysłowy i na podstawie jego wyników decyduje się czy będzie on odpowiedzialny za handel jako-taki czy za polowanie. Niekiedy rodziły się wybitne jednostki, jakie łączyły dobre wyniki z obu ciężkich prób.

O tej dziedzinie handlu, jakim zajmuje się owa rodzina nikt spoza ich przyjaciół lub interesantów nie zdaje sobie sprawy. Hierarchiczna sieć dealerska została rozplanowana tak starannie, by każdy kolejny jej stopień nie zdawał sobie sprawy czyje tak naprawdę produkty rozprowadza i kto jest ich prawdziwym pracodawcą.






Członkowie rodu zamieszkują głównie tereny Francji, z rzadka pozwalając sobie na posiadanie tymczasowych apartamentów w innych krajach – najwięcej ich występuje w Szkocji oraz Rosji. Dwie największe rezydencje, które zamieszkują potomkowie dwóch głównych gałęzi rodziny znajdują się w Lyon oraz w Bordeaux. Przy czym na obszarze regionu Bordeaux posiadają 65 posiadłości winiarskich, jakim podlega 780 winnic i kilometry upraw winorośli rozciągniętych na podregionach Médoc i Graves. Sieć Lyon skupiła się za to na biurach architektonicznych, z których 3 znajdują się w samym mieście, 47 na terenach Francji oraz 326 w Europie.






Do opisania.
Herb wykonany przez jednego z członków rodu.






- wielka zaradność i kreatywność, jaka pozwala każdemu kolejnemu pokoleniu wyprzedzić swoją epokę pod względem produktów i sposobu prowadzenia interesów;
- buta i odwaga, jakie sprawiają, że członkowie potrafią rozkręcić nie do końca legalny interes pod nosem samego Ministerstwa Magii i całkiem nieźle się z tym kryć;
- rodzina zawsze trzyma się razem, nikogo nie pozostawia w tyle i zawsze sobie pomaga, niezależnie od tego z jakiej gałęzi kto pochodzi






- nierzadko agresywna i widoczna nietolerancja wobec wampirów, pół-olbrzymów i wilkołaków, słabsza w odnoszeniu się do wil;
- silne poczucie wyższości czystokrwistych rodów Europejskich nad innymi, wywodzącymi się z całej reszty kontynentów;
- w każdym pokoleniu zawsze objawia się przynajmniej jeden członek rodziny, jaki sprzeciwia się ciemnej stronie ich interesów, ale tylko garstka wprowadza plan ich zniszczenia w życie – jak dotąd, na przestrzeni ponad dwustu lat, żaden się nie powiódł






Sojusznicy:
Rosier, Burke, Flint, Black

Wrogowie:
Malfoy, Potter, Weasley

Stosunek do nieczystej krwi:
Stosunek rodziny Tichý zarówno do niemagicznej społeczności jak i do obdarzonych darem dzieci mugoli jest neutralny. Ród nie kieruje się filozofią nienawiści, jednak pilnuje, aby wszystko miało swoje miejsce w hierarchii i jego członkowie wiązali się tylko z członkami rodów czystokrwistych – głównie dlatego, aby nazwisko dalej utrzymało swoją potęgę i znaczenie na arenie arystokracji, oraz aby magiczny potencjał czarodziejów nie malał wraz z kolejnym pokoleniem.

Wykluczeni z rodu na przestrzeni lat:
Gaspard Tichý (1789 – 1816) → Według opinii publicznej został złapany podczas próby podpalenia jednej z rezydencji winiarskich, w której w tamtej chwili znajdowali się jego rodzice oraz rodzeństwo. Skazany na 28 lat pozbawienia wolności za umyślną próbę spowodowania śmierci, popełnił samobójstwo tego samego dnia, w którym pozwolono mu pożegnać się z najbliższą rodziną.
Wewnątrz rodu wiadomym było, że Gaspard od dziecka buntował się przeciw nielegalnym interesom swojej rodziny i planował w drastyczny sposób zakończyć ten proceder. W dniu swojego transportu do więzienia planował wyznać wszystko, co wie i oddani sprawie członkowie rodu upozorowali samobójstwo w jego własnym domu.
Według prawdziwych i nieznanych światu informacji, zmarł w wieku 27 lat, zamordowany przez Elizabeth Tichy z domu Rosier (małżonkę).
Olivia Tichý (1789 – 1857) →Według opinii publicznej oraz rodu ostatnie dziecko Farbice'a i Charis Tichy było „skażone już od narodzin”. Olivia po skończeniu 16 lat otwarcie praktykowała Czarną Magię i zdarzało jej się atakować zarówno dzieci czarodziejów pół krwi, jak i samych mugoli. Mimo długich starań rodziny, by zatuszować i załagodzić tę sprawę, Olivie w końcu postawiono przed sądem Ministerstwa Magii i za swoje przewinienia (używanie magii na terenach mugoli, dwukrotne użycie zaklęcia Cruciatus oraz przyczynianie się do wybijania zagrożonych gatunków magicznych stworzeń) połamano różdżkę i skazano na dożywocie w więzieniu.
Zmarła w wieku 68 lat.
Odette Tichý (1813 – 1832) →Według opinii publicznej Odette oszalała po stracie ojca i kilka razy targała się na życie swoje albo swojej matki - na życzenie samej matki nie roztrząsano tej sprawy prawnie. Tej czarownicy wraz z jej młodszą siostrą nigdy nie wydano za mąż, ogłoszono ją obłąkaną oraz do późnej starości przetrzymywano w domu bez możliwości odwiedzania i połamano różdżkę, ponieważ uznano ją za nieobliczalną i niebezpieczną względem otoczenia.
Wewnątrz rodu wiadomym było, że Odette w wieku 3 lat była świadkiem morderstwa na swoim ojcu, co mocno odbiło się na jej psychice. Doszukała się z biegiem lat sprawy, o którą walczył Gaspard i planowała pociągnąć jego dzieło. Kilka razy próbowała pozbawić swoją matkę życia, a odesłana do zamkniętego ośrodka uzdrowicieli podnosiła bunt i rozpowiadała wszystkim wokół czym zajmuje się jej rodzina. Kiedy uznano to za szkodzące interesom rodu Tichy, Odette wróciła do domu i była przetrzymywana w swoim pokoju bez możliwości używania magii i kontaktowania się z kimkolwiek. Zmarła przez zatrucie się liśćmi tojadu, jakich dużą ilość znaleziono w jej kolacji. Zatuszowano jednak tę śmierć, pogrzebano ją skromnie i z dala od domu, i utrzymano, iż przetrzymywano ją w jej pokojach do śmierci naturalnej. Z tej informacji wiadomym jest, iż grób Odette Tichy, znajdujący się na tyłach rezydencji w Bordeaux, jest pusty.
Według prawdziwych i nieznanych światu informacji, zmarła w wieku 19 lat, zamordowana przez Elizabeth Tichy z domu Rosier (matkę).
Ophelie Tichý (1814 - 1832) →Według opinii publicznej była niewinną ofiarą manipulacji jej starszej siostry: Odette Tichy. Pomagała w zastawianiu nierzadko śmiertelnych pułapek na własną matkę w ich wspólnym domu i poprzez swoje zachowanie również brano ją za niebezpieczną. Była odsyłana od jednego zamkniętego ośrodka uzdrowicieli, do drugiego, nie czyniąc żadnych postępów w leczeniu i domagając się kontaktów z siostrą. W jej karcie zdrowia odnotowano ponad 70 nieudanych prób samobójczych zanim dla jej własnego dobra nie odesłano ją z powrotem do domu i nie pozwolono doczekać swych dni wraz z najbliższą rodziną.
Wewnątrz rodu wiadomym było, że Ophelie była słabym charakterem, jaki słuchał się ślepo swojej siostry i był równie mocno oddany tej samej sprawie. Mimo, iż w ośrodkach uzdrowicieli nie mówiła tyle, co Odette, to otoczenie uznawało to za posunięcie w bardzo złym tonie, by zostawiać ją samą, podczas, gdy jej równie wymagającą pomocy siostra jest już w domu. Natomiast już w rezydencji Ophelie po połamaniu różdżki targnęła się na swoją matkę z nożycami i usiłowała ją zamordować na oczach osób postronnych na przyjęciu powitalnym, zorganizowanym z okazji ich powrotu. Jeszcze tego samego dnia Odette otruto, co zatajono nawet przed jej starszą siostrą. Z tej informacji wiadomym jest, iż grób Ophelie Tichy, znajdujący się na tyłach rezydencji w Bordeaux, jest pusty.
Według prawdziwych i nieznanych światu informacji, zmarła w wieku 18 lat, zamordowana przez Elizabeth Tichy z domu Rosier (matkę).
Colette Tichý (1921) → Według opinii publicznej czarownica tuż po skończeniu nauki w Beauxbatons miała zostać wydana za członka rodu Flint, jednak zbiegła ona z terenów placówki w dzień poprzedzający koniec roku i była poszukiwana przez rodzinę oraz władze przez 12 lat, w ciągu których korzystając ze stwierdzonej umiejętności metamorfomagii przyjmowała tożsamości i posag innych czarodziejów, jakich zatruwała lub mordowała. Tym samym oskarżono ją o 43 morderstwa, z czego 21 udowodniono oraz o współpracę z Czarnym Panem. Pochwycono ją na terenie Marbelli w Hiszpanii i postawiono przed sądem Ministerstwa Magii. W wieku 29 lat skazano ją na dożywocie.
Obecnie zamknięta w Azkabanie.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Ród Tichý
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Magic Lullaby :: Biblioteka :: Dział Ksiąg Zakazanych :: Świat Przedstawiony :: Rody Czystej Krwi-
Skocz do: