Go down
Mistrz Labiryntu
Mistrz Labiryntu
Mistrz Gry
Mistrz Gry

Sala Planet Empty Sala Planet

on Sob Lip 23, 2016 10:45 pm
Jest to ciemny pokój w którym unoszą się w powietrzu planety. Widać tutaj też gwiazdy i niebo nocą. Piękny widok musicie przyznać. Mimo wszystko pamiętajcie, nie bez powodu to miejsce znalazło się w departamencie tajemnic, na skutek czego nie możemy być do końca pewnie tego czy jest to w stu procentach bezpieczne.
Beaumont Rowle
Beaumont Rowle
Ministerstwo Magii
Ministerstwo Magii
Zwracaj się do mnie : Mr. Rowle
Cytat : The power of doing any thing with quickness is always much prized by the possessor, and often without any attention to the imperfection of the performance.
Punkty doświadczenia : 350
Punkty życia : 100
xxx
Czystość krwi : czysta
Sakiewka : 0g 0s 0k
Gif : Sala Planet Tumblr_oa484q9tbs1rkrwdvo1_500
Różdżka : czarny bez, łza cerbera, 11 cali, bardzo sztywna
http://magiclullaby.forumpl.net/t2951-beaumont-rowle#46711http://magiclullaby.forumpl.net/t2954-rozwoj#46746http://magiclullaby.forumpl.net/t2953-skrytka#46742http://magiclullaby.forumpl.net/t2955-sowa#46747

Sala Planet Empty Re: Sala Planet

on Wto Sie 14, 2018 8:49 pm
Choć każdy zakątek Departamentu Tajemnic krył w sobie wiele wymiarów trudnej i niezrozumiałej dla przeciętnego czarodzieja magii, to Sala Planet wydała się dawać coś na wzór azylu. Beau, który nigdy nie pałał do astronomii wielką pasją niejednokrotnie uciekała do tego miejsca, aby ukoić nerwy. Nawet dla tak zdolnego i pracowitego człowieka, praca w Ministerstwie Magii bywa stresująca, a zadania powierzane jemu niejednokrotnie grają na upiornych strunach jego młodego umysłu. Tutaj przychodzi się odprężyć w godzinach pracy i póki co jest to jego tajemnica, choć podejrzewa, że nie jest pierwszą osobą, która wpadła na podobny pomysł. Tego dnia Beaumon nie czuł się najepiej, czego powodem w równej mierze był stres jak i zatrucie alkoholowe. Wyciągłszy husteczkę z kieszeni marynarki musnął nią zroszone potem czoło i oparł się o ścianę. W pewnym momencie przed oczami zrobiło mu się ciemno i osunął sie na podłogę, a mocne uderzenia jego serca zdawały się wprawiać jego żołądek w niebezpieczne wibracje. Uspokajał się... ale gdyby go ktoś teraz zobaczył, nie wyszedłby stąd żywy. Beau spędził kolejne kilkanaście minut wpatrując się w obracające się po magicznym suficie planety, a widok ten jak zwykle przywodził mu na myśl Hogwart. Szkoła naprawdę nie stanowiła dla niego najmniejszego problemu, jako uczeń zawsze mógł liczyć na wsparcie wykwalifikowanej kadry. Mógł liczyć na Dumbledore'a. Teraz był sam... i musiał sam znaleźć na wszystko odpowiedź. Był odpowiedzialny za swoją rodzinę. Również za ludzi, których nie znał i którzy pałali do niego zazdrością i pogardą pod przykrywką fałszywej przyzwoitości. Przede wszystkim sen z powiek spędzały mu jednak wybryki jego niesfornego młodszego brata. Kolejne lata miały być dla Beau bardzo pracowite.

zt//
Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach