Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do przygody!


CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Ukryta Polana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość
Mistrz Labiryntu
avatar


avatar

PisanieTemat: Ukryta Polana   Pon Wrz 02, 2013 2:39 pm

First topic message reminder :

Polana gdzieś w głębi Zakazanego Lasu, z dala od ciekawskich spojrzeń. Drzewa odsłaniają spory kawałek nieba, gdzie nocą widać wszystkie gwiazdy. Niedaleko niej jest mały strumień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Riley Acquart
avatar


avatar
VII rok

PisanieTemat: Re: Ukryta Polana   Pon Sty 30, 2017 11:42 am


- Rośliny mózgu i serca – nastolatka powtórzyła magiczną sentencje chłopaka i zamyśliła się głębiej nad tymi słowami. Wszystko było ładnie powiedziane, opakowane w piękną metaforę, lecz zarazem podszyte niemałą tajemnicą. Bowiem nigdy nie można być w stu procentach pewnym efektów zielnej używki. Mimo wszystko Riley ufała naszemu małemu dilerowi jak mało kto. Krukon był z innej bajki, ale to nie znaczy że był obłąkany, czy zdeprawowany. Minabi to osoba o czystym sercu, która kocha wszystkich na świecie. Bezwarunkowo i bezinteresownie. Jednym słowem jest wyjątkowy. Gryfonka słyszała kiedyś pewną myśl, która mówiła że osoba która kocha kwiaty, nie może być złym człowiekiem. Nikt o czystym sercu nie byłby w stanie na złość i z premedytacją zdeptać małego kwiatka. Izumi był właśnie taką dobrą duszyczką. Dlatego kiedy chłopak przygotował dla dziewczyny skręta, ta przyjęła go bez wahania, dziękując specjaliście uśmiechem. Nastolatka wzięła zawiniątka do ust, po czym zbliżyła się do różdżki kolegi i odpaliła magiczny narkotyk. Kilka małych wdechów... zakasłała. Później jeszcze kilka buchów i odczekała nieśpiesznie na efekt magicznej roślinki. Z początku nic się nie działo. Wpatrzona w ogniska, zrelaksowała się i nasłuchiwała melodii zakazanego lasu. Dopiero po pewnym czasie z piersi brunetki wydobyło się ciepło. Aż przyjemny dreszcz przeszedł po ciele filigranowej dziewczyny... dreszcz rozkoszy i czegoś nowego. Zmrużyła oczy, gdyż świat rozkwitł barwami. Stał się jaśniejszy i cieplejszy.
- Świat jest taki piękny – wymruczała do chłopaka, po czym skierowała swój wzrok na skraj polany. Choć to były tylko zwidy, Acquart widziała w oddali zmysłowo tańczące wile. Tak urocze, że trudno było odwrócić od tych istot swoje spojrzenie. Młoda czarownica ponownie wzięła do ust skręta, zaciągnęła się leciutko, po czym skierowała zawiniątko w stronę Minabiego mówiąc – Chcesz zobaczyć to co ja?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minabi Izumi
avatar


avatar
Martwy †

PisanieTemat: Re: Ukryta Polana   Pon Lut 13, 2017 9:22 am

Dokładnie tak! Było widać, że Riley to czuje całą sobą, że rozumie a to bardzo cieszyło Izumi'ego - dużo rzeczy zresztą go cieszyło, ale ta bardziej, bo wszak zrozumienie jest najlepszą formą zwycięstwa. Kontemplowanie nad rzeczywistością także. Nawet jeśli to, co robił to było nic takiego, zaledwie drobne okruszki zmian to i tak było to znaczącym krokiem w postęp, czyż nie? Iście krukońsko to teraz zabrzmiało w jego głowie! Tworzenie metaforycznych zagadek było czymś za co piękna, dobra i mądra założycielka domu by go pochwaliła. Zapewne. Co mu przypomniało, że smutną Szarą Damę będzie musiał później znaleźć by ukoić ją by lepiej spała, bo czasem duchy lubiły wracać do tego; zamykać oczy i udawać, że to rzeczywiście jest możliwe.
On za to zaufanie był bardzo wdzięczny, nie zamierzał w końcu nic złego jej zrobić, w ogóle zresztą był pozbawiony chęci przemocy, działania na szkodę drugiej osoby niezależnie od tego, co by mu zrobiła. Gryfonka nawet nie zdawała sobie sprawy, że te słowa to był istny miód na jego uszy, paliwo jak do statkulonia mugolskiego by szybować dalej po niebie. Choć w sumie to nadal wolałby się poruszać po ziemi, tak byłoby zdecydowanie wygodniej. Właśnie! A należało to jeszcze uzupełnić tym, że również żadnym Królem Elfów nie był i dzieci nie porywał, ten wierszyk to nie był o nim.
Wiał piękny wiatr, pogoda sprzyjała, zresztą po ich strojach było widać, że nie bali się wieczornego chłodu, który miał nadejść. Duchy zresztą ochronią ich przed niebezpieczeństwem! Figurki i dym to przyjaciele - oczywiście dym ten ładny, nie od ognia trawiącego drzewa. Przyglądał jej się przez dłuższą chwilę, zapominając, że jest tu jeszcze Cenefii. Puchonka milczała tak długo, że mózg Minabiego wyrzucił tę informację. Tak po prostu. Pewnie dlatego, że była w transie, dlatego milczała... Taaaak.
- Spokojnie! Nie zaciągaj się za mocno, bo dostaniesz ataku kaszlu i zaczną Ci łzawić oczy - pouczył, ale i tak był zadowolony, że Riley tak dobrze poszło. Jak na pierwszy raz? Regulaminowo! W tym czasie zajął się kolejnym skrętem, wybierając tym razem inne słoiczki; liście wydawały się być niebieskie, a substancja fioletowa. W istocie to będzie odpowiednie na dzisiaj połączenie dla niego. Pokiwał głową. Wiatr też dał znać, tak jak sowa, która zaczęła hukać na pobliskim drzewie. Zerknął na Riley kątem oka i poruszał dłońmi by wyrazić zadowolenie.
- Najpiękniejszy - odparł zauroczony tym zjawiskiem. Bo nie można było tak po prostu odwracać wzroku, należało się nim cieszyć, póki był! Zastanowił się nad tym. Co prawda, miał dzisiaj nie mieszać, ale... przecież mu to nie zaszkodzi! Był odporny. Bardzo odporny.
- No dobrze, Słoneczny Elfie! Ale niedużo, bo mam jeszcze swój - przyjął skręta od dziewczyny, zaciągnął się krótko, po mistrzowsku wręcz, jako że miał to przecież opanowane i oddał go właścicielce. Na chwilę przymknął oczy, odchylając głowę do tyłu, aż... go zamroczyło. Zadowolony, czując przyjemne ciepło, spojrzał na wianuszek tańczących wil.
- Działa, to działa - odparł zachwycony, klaszcząc w dłonie do rytmu. Dokończył swojego skręta, a następnie odpalił go, kiedy już wile mu zniknęły w dymie. Szturchnął przyjacielsko Riley w ramię i zaciągnął się mocno, rozluźniając swoje ciało całkowicie. Kiedy dym uciekał z jego ust, zaczęła tworzyć się przed nim gwiezdna fioletowa ścieżka a na gwiazdach tańczyły białe istoty, trochę przypominające białe gobliny, ale wyglądające bardziej... przyjaźnie.
- O jaaaaa - wymamrotał zaczarowany Minabi, kiwając się z zachwytem na boki, jakby chciał powtórzyć ten taniec. - Przebyliście kawałek drogi by tu dotrzeć, bracia.
I istoty nadal tańczyły tym razem w wiankach z piór na małych głowach i wskazując na sam koniec ścieżki, gdzie było jezioro. A w nim Pani Jeziora. Ale ta Pani Jeziora... czy to nie była ta o oczach niczym fiołki?!
- To Ty! Przyszłaś! Pani Jeziora! - I pokłonił się jej zupełnie zakochany.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Riley Acquart
avatar


avatar
VII rok

PisanieTemat: Re: Ukryta Polana   Pon Lut 27, 2017 10:13 am


Skręt przekazany został z ręki do ręki, niczym indiańska fajka pokoju. I nie trzeba było długo czekać by Minabi zobaczył wizję przepięknych tańczących wil. Wystarczył tylko jeden króciutki mach, a chłopak po chwili zachwycił się wyimaginowanym obrazem. Później oddał zawiniątka brunetce, która również szybciutka zaciągnęła się magicznym ziołowym dymem. Wszystko by utrzymać swoją wizję piękna. Riley chciała również poczęstować skrętem swoją koleżankę Cenefii, jednak powstrzymała się. „Księżna Fal”, jak to zwykł mawiać Izumi na uroczą dziewczynę, pogrążona była w myślach i najwidoczniej tego było jej potrzeba... spokoju i bliskości natury.
Nastolatka ponownie spojrzała na sympatycznego Krukona, który już majstrował przy swoim narkotyku. W mgnieniu oka stworzył zawiniątko i odpalił go. Teraz każdy miał swojego skręta i mógł rozkoszować się własnymi wizjami. Dziewczyna obrazem tańczących wil, a chłopak... z tego co usłyszała... nadejściem Pani Jeziora. Gryfonka słyszała legendy o wspomnianej Pani Jeziora. Kobiecie która podróżowała między światami. Istocie nieuchwytnej i tajemniczej. To musiała być mistyczna wizja. Riley nie miała jednak odwagi poprosić o skręta swojego kolegi. Nie była przyzwyczajona do magicznych narkotyków, dlatego wolała sobie odpuścić ów wizję. Może kiedyś indziej skosztuje tej mieszanki i przekona się jak wygląda Pani Jeziora.
Minęło troszkę czasu, a skręt brunetki zbliżał się do ostateczności. Nastolatka zaciągnęła się po raz ostatni, a resztkę zawiniątka wrzuciła do ogniska. Jeszcze przez chwilkę rozkoszowała się widokiem pięknych wil, a kiedy wizja poczęła niknąć, Gryfonka rozmarzyła się leciutka. Fajnie byłoby móc codziennie patrzeć na tańczące dziewczyny... i w dodatku tak piękne. Zatęskniła za magicznym obrazem, gdy tylko oprzytomniała. Niestety nic nie trwa wiecznie. Na szczęście jest jeszcze coś co dziewczynie zawsze poprawia humor... czyli Alkohol. Riley podreptała do pnia na którym stały trzy buteleczki przeróżnego trunku i chwyciła pierwszą lepszą. Była to butelka Rumu Porzeczkowego. Odkręciła z uporem butelkę, napiła się odrobinę alkoholu i wróciła do Minabiego. Chłopak wciąż zachwycał się swoją wizją, a nastolatka rozkoszowała się rumem. I tak przyjemnie mijał im czas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Minabi Izumi
avatar


avatar
Martwy †

PisanieTemat: Re: Ukryta Polana   Pon Kwi 10, 2017 12:42 am

// Powinnaś mnie zabić :CCC JESTEM NAJGORSZYM CZŁOWIEKIEM NA ŚWIECIE, WYBACZ MI RILEY Och nieeeeee

Wizja piękna powinna się długo utrzymać, przynajmniej starał się by tak było, tworząc swoje wspaniałe mieszanki. Miał nadzieję, że Riley odnajdzie w tym spokój i szczęście, bo przecież o to w tych niebiańskich biletach, które wręczał chodziło. Cała ich trójka była blisko natury, tak blisko jak jeszcze nigdy wcześniej! Przynajmniej tak to wyglądało w myślach Minabiego, który zupełnie odlatywał, ledwo łapiąc choćby strzępki rzeczywistości. Odpływali więc razem, uwielbiał tę specyficzną więź jaka tworzyła się między ludźmi i tak właśnie czuł w tym przypadku, gdy tak sobie siedzieli z Riley odurzeni całym tym majestatycznym światem cudów. Czuł się tak dobrze jak nigdy dotąd, jak gdyby żadne troski tak na dobrą sprawę nie mogłyby go sięgnąć. Już nigdy, ale to przenigdy. Ciekawe, czy Słoneczny Elf też tak się czuł. Pani Jeziora była najpiękniejszą istotą na świecie, była ucieleśnieniem wszystkiego o czym tak naprawdę marzył, jego sekretnym odbiciem w zwierciadle Ein Eingarp, które tak na dobrą sprawę dopiero teraz poznał. Wiedział, już wiedział, a ona, tak bardzo przypominająca tą, która dzieliła z Izumim barwy jego domu, wyszeptała kilka słów, które wbiły mu się do głowy. Uspokoił się niemalże natychmiastowo, oddychając nieco szybciej, niemalże chcąc pochwycić tę legendarną figurę. Mogła poprosić, choć Krukon był tak pochłonięty swoją wizją, że wszystko inne zdawało się być dla niego zaledwie tłem. Za jakiś czas, jeśli nadarzy się okazja, chętnie się z nią tym podzieli! Słoneczny Elf też w końcu zasługiwał by poznać sekretne tajniki różnych części wszechświata.
Riley szybciej powróciła od niego; Minabi dopiero się zorientował, gdzie tak naprawdę jest, gdy Gryfonka upiła część swej buteleczki. Wrzucił resztki do ogniska i następnie sam poczęstował się trunkiem od dziewczyny, wybierając Wino Skrzatów. Zademonstrował jej różne specyfiki, podając kilka wariantów nazw, porównując poszczególne roślinki i fragmenty otrzymane bezpośrednio ze zwierząt - oczywiście bez ingerowania w ich istnienia. Następnie skupił się na tym, co ich otaczało, nawet na tych przebłyskach gwiazd znad potężnych koron drzew.
Czas mijał szybko, ale zamierzał zapamiętać ten dzień, zwłaszcza moment, kiedy oparł głowę o ramię Riley - nawet jeśli miał za to dostać w głowę okrytą piórami, warto było!
Kiedy nadszedł moment powrotu do zamku, zgasili ognisko, Minabi przywołał figurki i oczyścił atmosferę, łapiąc bez słowa dziewczyny za ręce. Nie chciał przecież by się zgubiły.

[z/t dla wszystkich - chyba że ktoś chce coś jeszcze dodać <3]


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Ukryta Polana   

Powrót do góry Go down
 
Ukryta Polana
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
 Similar topics
-
» Ukryta polana
» Polana w środku lasu
» Polana
» Polana
» Polana jednorożców

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Hogwart [schowany na czas wakacji] :: Tereny zamkowe :: Zakazany Las
-