Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do przygody!
CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Łazienka dziewcząt

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
avatar
avatar


PisanieTemat: Łazienka dziewcząt   Pią Wrz 18, 2015 11:34 am

First topic message reminder :

Łazienka dla dziewczyn, w kolorach bieli i szarawej bieli oraz przebłyskach perłowej bieli i białej bieli. Tylko dziewczęta są w stanie docenić kunszt, z jakim fantazyjnie połączono te odcienie, bo faceci nie zauważają żadnej różnicy. Troglodyci.
Znajduje się tu dwadzieścia kabin, ustawionych naprzeciwko siebie pod ścianami oraz okrągłe stanowisko z umywalkami. Ponad to w największym oknie znajduje się witraż z krzakiem ciągle rozkwitających i zamykających się w pąki róż.


Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
avatar
avatar

Duch

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Nie Lut 07, 2016 12:57 pm

- Nikt ci nie kazał się wtrącać. Trzeba było zostawić wszystko tak jak było. Nie musiałabym znosić tego wszystkiego! Żyłabym spokojnie w dalszym ciągu włócząc się po zamku. Dlaczego mam naprawiać coś czego nie zepsułam? To, że byłam gryfonką automatycznie daje pozwolenie na wykorzystywanie mnie? Czy ja wyglądam na pieprzonego, pomocnego skrzata?!
Wydarła się na Natalie, nie mogąc już dłużej znieść wykorzystywania przez inne istoty. Nawet poltergeist się nią bawił. Szkoda tylko, że ona nie była ucieszona z tego powodu. Nie miała nawet chęci na wymuszony uśmiech.
- Nie jestem aniołem. Uwierz mi daleko mi do niego. Mogę znieść dużo, ale nie jawne ignorowanie mnie i Irytek dobrze o tym wie. Mogę być upierdliwa, ale nie jestem cudotwórcą. Długo zajmuje odnalezienie go, a już tym bardziej jak sam nie chce się ujawniać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Oczekujący

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Nie Lut 07, 2016 1:17 pm

Skrzyżowała ręce, słuchając jak dziewczyna nie ustępuje jej podniesionym tonem. Wszystkie słowa spływało po niej jak po kaczce, ale Gryfonka mogła się wreszcie przynajmniej trochę wyładować.
- Cóż, może się nie znam, ale rodzice zawsze uczyli mnie, że jeśli się kogoś kocha, to zrobi się dla niego wszystko i zniesie się każde cierpienie, byleby mu pomóc. Dlatego uznałam, że jednak będziesz skłonna to wszystko znieść. - Urwała, wpatrując się zimnym wzrokiem w rozemocjonowaną duszyczkę.
- Masz rację, nie znam cię. Nie wiem, jaka jesteś. O tobie słyszałam jedynie z opowieści poltergeista, a wiemy, jak on potrafi naginać rzeczywistość. Zrobisz z tymi informacjami, co zechcesz. To już nie moja sprawa. - Podniosła dłonie, jakby w geście umywania rąk od tego problemu. Przeszła kilka kroków w stronę umywalek.
- Przemyśl sobie to wszystko jeśli możesz, dobrze? Podejmowanie decyzji w nerwach to nic dobrego. - Głos całkowicie jej się już uspokoił, ale nadal wiało od niej trochę chłodem.
- I byłabym ci wdzięczna, gdybyś nie mówiłam mu, że ci powiedziałam o tamtym wypadku. To jedno z tych wydarzeń, o których nikt nie powinien się dowiedzieć. - Spojrzała na nią znacząco. Niby dziewczyna nie miała powodu, by zgodzić się na ten układ, a do tego nie przepadała za Natalie, jednak Ślizgonka miała nadzieję, że mimo to przystanie na ten układ. Choćby w ramach maleńkiej wdzięczności za wytłumaczenie jej, co się dzieje. Nie musiała jej wychwalać pod niebiosa, ale chociaż tyle mogła przecież dla niej zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Duch

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Nie Lut 07, 2016 1:49 pm

Nie miała zamiaru być grzeczna. Mimo tego, że Natalie pomogła Irytkowi w zrozumieniu paru kwestii, zniszczyła go, nie daj Boże, nieodwracalnie. Maggie pragnęła przynajmniej kilku słów wyjaśnień ze strony poltergeista. Chciała znać wersję rudzielca.
- Chce mu pomóc, ale to nie jest takie łatwe. Mogę przez wieczność za nim chodzić i żądać wyjaśnień, ale nie wiem, czy cokolwiek to zmieni.
Wzruszyła ramionami, jakby była kompletnie obojętna na słowa nastolatki. Wbrew temu co było widać na pierwszy rzut oka, Maggie była emocjonalnie roztrzęsiona i nie potrafiła sobie z tym poradzić. Uśmiechnęła się wrednie pod nosem, słysząc prośbę Natalie.
- Powinnam mu powiedzieć, że wiem. Może wtedy by mnie posłuchał?
Mruknęła, ponownie wzbijając się w powietrze i zatrzymując się przy oknie. Dlaczego rudzielec nie może być łatwiejszy w obsłudze? Kochała go, ale na siłę nic nie zrobi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Oczekujący

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Nie Lut 07, 2016 2:06 pm

W milczeniu pokiwała głową. Panna Sulivan znowu mówiła jej zdaniem z większym spokojem i sensem.
- Rozumiem - mruknęła, dochodząc do umywalki.
Wzruszyła ramionami, jakby jej komentarz wcale jej nie przestraszył. Momentami potrafiła naprawdę świetnie udawać, że coś ją nie obchodzi, choć w myślach modliła się, by się to nie stało.
- Albo, co bardziej prawdopodobne, przerazi się do tego stopnia, że jednak wykurzy stąd wszystkich w bardzo drastyczny sposób, jak już o tym dzisiaj wspominał. Chcesz doprowadzić do upadku Hogwartu, panno Sulivan? No, no. O to cię nie posądzałam. - Pokręciła głową i uniosła brwi, jakby wyrażała niedowierzanie.
- A to podobno Ślizgoni są źli... - Odwróciła się z powrotem do niej. Tym razem była już poważna.
- Poltergeist zapewne boi się i wstydzi tego co zaszło. W najlepszym wypadku, będzie się starał odsunąć od siebie wszystkich, nie chcąc ich skrzywdzić. W najgorszym, puszczą mu hamulce już do reszty i okaże się, że ostatnia masakra wcale nie była taka straszna. Wtedy nie byłoby już nadziei - dodała zimno.
- Możesz mu wspomnieć, że słyszałaś coś o naszej sprzeczce, ale zaręczam ci, że powiedzenie mu otwarcie, iż wiesz o przebudzeniu jego mroczniejszej strony bardzo źle się skończy. Nie tylko dla mnie, dla niego czy dla ciebie. Dla wszystkich tutaj. - Przełknęła ślinę.
Prawie jej wtedy nie zabił, choć ją lubił. Nawet nie zareagował na jej wspomnienie o Maggie. Strach było myśleć, co może się stać, jeśli zupełnie straci nad sobą kontrolę, a w pobliżu znajdą się jakieś szare, nic nie znaczące dla niego osoby, które nie będą miały pojęcia, jak się mają zachować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Duch

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Nie Lut 07, 2016 4:28 pm

Natalie miała całkowitą rację. Nie chciała doprowadzić do zamknięcia Hogwartu. Wtedy już na dobre zostałaby sama. Silniejsze duchy opuściłyby opuszczony zamek, a obrazy pouciekałyby do swoich innych ram. Irytek bez energii pewnie, by zniknął, a ona z braku towarzystwa zaczęłaby gadać do siebie. Tego najbardziej się bała. Samotności.
- Dobrze wiesz, że nie chcę do tego dopuścić i zrobię wszystko, żeby coś takiego się nie wydarzyło. Nie zamkną Hogwartu. Chociaż wiem, że to trudne pewnie znajdą sposób na wygonienie stąd Irytka, a doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że stanę w jego obronie tak jak zawsze to robi Gruby Mnich.
Nie mogła nic na to poradzić, że po uszy była w nim zakochana. Chociaż nikt nie kazał jej tego robić, została w murach zamku, żeby mieć na niego oko. Już na wieki. Na zawsze.
- To co mam mu powiedzieć, żeby przynajmniej mnie wysłuchał, a nie od razu znikał?  Nie wiem czy wiesz, ale trudno się rozmawia z kimś, kto przelatuje przez ściany.
Dodała sarkastycznie, przewracając oczami.
- I obawiam się, że przyłożenie mu znowu w twarz za bardzo nie pomoże...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Oczekujący

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Nie Lut 07, 2016 8:38 pm

Nareszcie.
Natalie mentalnie wzniosła oczy i ręce ku niebu, w podzięce za to, że Maggie wreszcie skupiła się na konkretach i nie próbuje mieszać w tę rozmowę jej koloru mundurka.
- Dobrze, że to ustaliłyśmy. - Odetchnęła i zamyśliła się na moment, zaczynając spacerować po łazience.
- Wiesz, ty przynajmniej też możesz przechodzić przez ściany. - Uśmiechnęła się do siebie. - Ale fakt, jego znikanie i inne sposoby na ucieczkę są kłopotliwe. - Zamyśliła się na moment, po czym gwałtownie się zatrzymała i odwróciła przodem do dziewczyny.
- Nie wiem, co ci na to poradzić. Dziś pewnie w ogóle się nie odezwie. Możesz jedynie próbować do skutku, ale bicie go bym sobie darowała. To raczej nie zachęca do rozmowy. - Na jej twarz znów wkradł się kwaśny uśmiech.
- Postaram się go przekonać, by cię nie unikał i z tobą porozmawiał, jeśli sama gdzieś się na niego natknę - obiecała, unosząc znów oczy ku jej twarzy.
Tylko teraz, jak go do tego przekonać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Duch

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Pon Lut 08, 2016 4:22 pm

Duszyczka nie była cudotwórcą. Nie potrafiła zmusić innych do zmiany swego zdania, a co dopiero zmusić do tego rudzielca. Gdyby przynajmniej zechciał jej wysłuchać... Przecież przez resztę swego istnienia nie może jej ignorować. Chyba nie myślał, że ona kiedykolwiek o nim zapomni?
- Spróbuję z nim porozmawiać i nakierować go na właściwą drogę.
Westchnęła głośno, wpatrując się w czubki swoich butów. Musiała wymyślić plan, jak w ogóle zachęcić poltergeista do rozmowy i zainteresowania się jej osobą.
- Jeżeli nie przemówię mu do rozsądku, to spróbuję nasłać na niego Krawego Barona. Boi się go, więc może go wysłucha. Żegnaj.
Wzruszyła ramionami i przeniknęła przez ścianę.

[z.t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Oczekujący

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Pon Lut 08, 2016 4:29 pm

Pokiwała głową i delikatnie się do niej uśmiechnęła. Irytacja wywołana tą sprzeczką już mijała, poza tym, panna Sulivan w końcu zgodziła się zrobić to, o co poprosiła ją Natalie.
Z resztą, obie miały w tym momencie jeden cel - pomóc poltergeistowi. To było teraz istotne. Różnice w poglądach i charakterach nie powinny uniemożliwiać im współpracy w dążeniu do jednego celu. Takim podejściem Ślizgonka zawsze się kierowała. Dlatego była nieraz gotowa na spore ustępstwa byleby tylko nie była ona jedyną starającą się osobą w tym luźnym sojuszu.
- Powodzenia - rzuciła szczerze na pożegnanie, zanim duszyczka zniknęła za ścianą.
Rozejrzała się po pustej już łazience. Nie wyglądała wcale tak źle. Nadal była trochę zalana, ale nie groziła już falą wody na korytarz. Panna Dark wzruszyła ramionami i również udała się do wyjścia.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   

Powrót do góry Go down
 
Łazienka dziewcząt
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Opuszczona łazienka dziewcząt
» Łazienka przy barze
» Łazienka prefektów
» Łazienka Prefektów
» Dormitorium dziewcząt z VII roku

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Hogwart :: Piętra :: V piętro-
Skocz do: