Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do przygody!
CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Łazienka dziewcząt

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
avatar
avatar


PisanieTemat: Łazienka dziewcząt   Pią Wrz 18, 2015 11:34 am

First topic message reminder :

Łazienka dla dziewczyn, w kolorach bieli i szarawej bieli oraz przebłyskach perłowej bieli i białej bieli. Tylko dziewczęta są w stanie docenić kunszt, z jakim fantazyjnie połączono te odcienie, bo faceci nie zauważają żadnej różnicy. Troglodyci.
Znajduje się tu dwadzieścia kabin, ustawionych naprzeciwko siebie pod ścianami oraz okrągłe stanowisko z umywalkami. Ponad to w największym oknie znajduje się witraż z krzakiem ciągle rozkwitających i zamykających się w pąki róż.


Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
avatar
avatar

Oczekujący

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Sob Lut 06, 2016 2:07 pm

(popołudnie) 09 maja 1978 roku

Weszła pospiesznym krokiem do łazienki z zamiarem ukrycia się przed jednym z kolegów z domu. Powiedzmy, że jej trafny komentarz odnośnie jego braku talentu magicznego, niezbyt przypadł mu do gustu. Tym razem Natalie nie miała jednak siły się z nim już kłócić. Była zmęczona psychicznie po ostatnich wydarzeniach i ostatnim, na co miała ochotę było danie się wyprowadzić z równowagi. Już dość problemów się namnożyło przez jej ostatnią utratę kontroli.
Początkowo miała ochotę się jedynie tutaj ukryć i przeczekać, aż jego gniew minie, jednak coś zwróciło jej uwagę. Podłoga była cała mokra.
- Co do... - syknęła z niezadowoleniem, patrząc na kapiące z podeszwy krople. Po chwili zdała sobie sprawę, że słyszy szum płynącej wody, choć nikogo poza nią, w pomieszczeniu nie ma.
Szybko podeszła do umywalki i zakręciła ją, odtykając przy tym korek.
- Cudownie - jęknęła z sarkazmem i wyjęła różdżkę, którą powoli acz konsekwentnie zaczęła usuwać wodę z podłogi.
Powinni mi dać medal za sprzątanie po ludziach. Serio.


Ostatnio zmieniony przez Natalie Dark dnia Sob Lut 13, 2016 9:40 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Duch

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Sob Lut 06, 2016 3:01 pm

Schowała się tutaj, bo wiedziała, że nie natknie się tu na Irytka. Nie, żeby zwracał uwagę na coś takiego jak damska, czy męska łazienka... Zapewne i tak nie widział różnicy.
Co jednak mogło być ciekawego w toalecie, żeby poltergeist zechciałby tu przebywać? Jej na pewno by nie szukał, a Maggie uwielbiała wpatrywać się w witraż, który znajdował się w oknie. Za życia uwielbiała kwiaty. Zawsze w jej pokoju znajdował się bukiet z ogródka lub zwykłe polne kwiatki. W Hogwarcie było ich zdecydowanie mniej, a później umarła... Nie mogła ich poczuć, ani dotknąć. Nawet żałowała, że nie może się ukłuć różanym kolcem.
Nie interesowała się tym, że cała łazienka zostaje zalewana przez wodę wydobywającą się z kranu. Nie ona odkręciła korek i nie ona miała zamiar szukać kogoś, kto ten błąd naprawi. Dopiero gdy usłyszała, kroki na mokrej posadzce, odwróciła się w stronę gościa. Duchy potrafiły zachowywać się zdecydowanie ciszej! Widząc Ślizgonkę, skrzywiła się lekko. Nie była zadowolona na jej widok, chociaż już nie raz pomogła jej z rudzielcem.
- Na mnie nie patrz. To nie ja odkręciłam wodę.
Prychnęła, oddalając się od okna, podlatując bliżej podłogi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Oczekujący

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Sob Lut 06, 2016 3:10 pm

Zdziwiła się nieco, słysząc czyjąś odpowiedź na jej słowa. Do tej chwili myślała, że jest tu sama. Odwróciła głowę w stronę witraża, spodziewając się kogoś obcego. Tę twarzyczkę jednak rozpoznała.
Panna Sulivan. Dziewczyna, której własnie miałam szukać.
Na jej twarzy pojawił się niewyraźny uśmiech.
Witaj panno... witaj Maggie - poprawiła się szybko i skłoniła.
Dziewczyna wydawała jej się nieco smutna i przygaszona. Panna Dark nie była pewna, czy to normalna aura, jaką dusza wokół siebie rozsiewa, czy też było to coś wyjątkowego. Zbyt słabo ją znała. Sądząc jednak po sprzeczce, która obiła jej się o uszy w Wielkiej Sali, można było zakładać, że coś się stało.
Zmarszczyła brwi.
Nie mogę o to tak po prostu zapytać. To byłoby nietaktowne. Z drugiej strony, muszę poruszyć ten temat.
- Stało się coś, że sama tu tak siedzisz? - zapytała, niby lekko, nie przerywając usuwania kałuż. Wolała by zostało to wzięte za zwyczajną troskę i uprzejmość, niż za wścibstwo i chęć wyciągnięcia z niej informacji, na nurtujący ją temat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Duch

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Sob Lut 06, 2016 4:26 pm

Zazwyczaj nie miała ku temu powodów, żeby rozpaczać i chować się po kątach. Pogodziła się ze swoją śmiercią już dawno i gdyby nie zakolegowałaby się z rudzielcem zapewne dalej wiodłaby swoje nudne życie, włócząc się po zamku. Irytek dał jej nadzieję na inne, weselsze istnienie u jego boku, a później wyrzucił jej uczucia do kubła na śmieci. Ile trwało jej szczęście? Dzień? Dwa? Wbrew pozorom były to jej dwa najwspanialsze dni w życiu.
Splotła dłonie na piersiach, cicho wzdychając i wpatrując się w posadzkę.
- Witaj Natalie...
Mruknęła cicho, prychając słysząc jej pytania.
- Wiesz... Nie mam z kim siedzieć. Najwidoczniej jestem zbyt nudna.
Wzruszyła ramionami, nie mogąc pogodzić się z myślą, że Irytek dał radę tak bardzo ją zranić. Była Gryfonką! Powinna z wysoko uniesioną głową, udawać, że nic się nie stało. Głupia czapka, najwyraźniej, aż za bardzo się pomyliła. Nie potrafiła przykleić na usta szczęśliwy uśmiech, kiedy jej uczucia zostały zdeptane przez doskonale wypolerowane buty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Oczekujący

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Sob Lut 06, 2016 5:24 pm

Natalie zmarszczyła brwi.
Zbyt nudna? Nudni ludzie też znajdują sobie przecież przyjaciół. Są gorsze powody do bycia samemu niż bycie "nudnym".
Powstrzymała się od tej uwagi, gdyż zdawała sobie sprawę, ze nie jest ona zbyt miła, a jej relacje z dziewczyną już bez tego nie są jakoś specjalnie dobre.
Uniosła jedną brew i przekrzywiła głowę, przyglądając się jej.
- Nie sądzę, być mogła być aż tak nudna. Może jakoś dobrze cię nie znam, ale w to nie wierzę. - Tak, ta nieco obrobiona wersja brzmiała zdecydowanie lepiej.
Podeszła do niej kilka kroków.
Westchnęła ciężko.
- Nie chcę być wścibska, ale mogę wiedzieć, co zaszło między tobą a poltergeistem? - wypaliła w końcu. Szczerość wbrew pozorom była zwykle najlepszą bronią.
- Wydaje mi się, że może teraz nie być sobą... - zaczęła ostrożnie w ramach wyjaśnień. - Dziwnie się zachowuje i jeśli ktoś miałby to zauważyć, to ty - szybko dodała. Była pewna, że Maggie jest bliżej Irytka niż ona i rudzielec nie byłby w stanie ukryć przed nią tej prawdy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Duch

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Sob Lut 06, 2016 8:15 pm

Gdyby duszyczka nie była nudna, dałaby radę jakoś zmusić poltergeista, żeby zamienił z nią chociaż dwa słowa. Nie wiedziała, o co poszło na balkonie, ale pragnęła przynajmniej wyjaśnień. Czy nie zasługiwała chociażby na to?
- Chcesz wiedzieć co się stało z Irytkiem przed tym jak oficjalnie powiedział, że mnie kocha, czy dwa dni później, kiedy zaczął mnie ignorować i traktować jak śmiecia?
Prychnęła poirytowana zwierzając się Natalie. Wiedziała, że nie ma potrzeby, żeby ukrywać przed nią prawdę. Ślizgonka nie wyglądała na taką, która lubi plotkować, więc wydawało jej się, że jej tajemnice są u niej bezpiecznie, a zjawa musiała pogadać z kimś, kto ją zrozumie i przynajmniej w pewnym sensie pocieszy.
Na nowo wzbiła się w powietrze, zbliżając się do okna. Witraż był cudowny. Taki realistyczny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Oczekujący

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Sob Lut 06, 2016 8:26 pm

Podniosła brwi, lekko zaskoczona jej wyznaniem.
- Rzeczywiście jest strasznie zmienny - powiedziała jakby sama do siebie, ale zaraz wytrąciła się z zamyślenia i wróciła do tematu.
- Chodzi mi o ostatnie 24 godziny. Co się zmieniło? - Zmarszczyła brwi, powstrzymując się po raz kolejny przed rozpoczęciem przesłuchania.
Empatia. Ona cierpi. Ma ci się zwierzyć, a nie zdać raport. Bądź miła, a nie rzeczowa.
- Myślałam, że już będzie dobrze. Po rozmowie we środę byłam przekonana, ze zdał sobie wreszcie sprawę, co czuje i jak mu na tobie zależy. Naprawdę, tak to wyglądało i nie wydawało się, aby kłamał, a wierz mi, potrafię to dostrzec - zapewniła, przypominając sobie oo tych nieco milszych chwilach.
Co mi umknęło i jak mam to odkręcić? Zależało mu na niej. Naprawdę bardzo się tym przejął, gdy zdał sobie z tego sprawę. Z drugiej strony, wczoraj nie zareagował na jej imię. Był zbyt zawładnięty rządzą krwi. Czy to możliwe, że wszystko pękło? Zmienił się do tego stopnia, że ona już go nie obchodzi? Ale to by oznaczało, że jest lepszym kłamcą niż zakładałam i nie potrafię go wcale wyczuć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Duch

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Sob Lut 06, 2016 8:52 pm

Pokręciła głową, jakby próbowała odgonić od siebie niesforne myśli. Objęła się dłońmi, pocierając swoje ramiona, jak gdyby nagle zrobiłoby się jej zimno. Po osiemnastu latach w dalszym ciągu miała ludzkie odruchy, których nie potrafiła się wyzbyć.
- Teraz jest inaczej.
Przyznała, odgarniając włosy z twarzy. Rudzielec się zmienił, a Maggie nie znała powodu dlaczego się tak stało.
- Nie wiem. Ignoruje mnie. Ucieka przede mną. Nic do niego nie dociera.
Spuściła głowę, głośno wzdychając.
- Kłamał mi prosto w oczy, mówiąc, że nie pozwoli mnie skrzywdzić, a dwa dni później już się do mnie nie odzywał. Muszę znaleźć sposób jak zniknąć. Podobno jest to możliwe, ale nie wiem jak... Nie chce istnieć w tym zamku i patrzeć na niego, i nie mam zamiaru chować się po lochach. Osiemnaście lat temu powinnam pogodzić się ze śmiercią i po prostu odejść razem ze swoim ciałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Oczekujący

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Sob Lut 06, 2016 9:20 pm

Ludzkich odruchów strasznie ciężko było się wyzbyć. Nawet najstarsze duchy rzadko to robiły. Tego typu gesty nie były aż tak związane z posiadaniem ciała, co z komunikowaniem się z innymi ludźmi. Drobne, niewiele znaczące na pierwszy rzut oka gesty bardzo wiele mówiły rozmówcy. Krzyżowanie rąk, głaskanie dłoni, zgarbiona postawa. Bez ciała to wszystko traciło swój pierwotny sens, jednak nadal dawało jasny przekaz odnośnie emocji.
Panna Dark pokiwała głową i przybrała współczującą minę.
- Nie sądzę, żeby wtedy kłamał. - Otworzyła usta, by coś jeszcze powiedzieć, ale się powstrzymała.
- Myślę, że ta zmiana nie jest związana bezpośrednio z tobą, a z wczorajszym wypadkiem - wyrzuciła z siebie w końcu. Musiała jej o tym opowiedzieć zanim postanowi się z tego wycofać, a jednocześnie zrobić to na tyle delikatnie, by i jej nie trzeba było "naprawiać" po tej rozmowie.
Westchnęła ciężko i skrzyżowała ręce na piersi.
- Może od początku. Maggie, ile wiesz o poltergeistach? Chodzi mi o te inne poltergeisty. Nie Irytka. - Głos jej się zmienił. Nabrał nieco powagi, a zaakcentowane słowo dało jasno do zrozumienia, o co jej chodzi. O ile Sulivan rzeczywiście wiedziała coś o usposobieniu tych istot.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Duch

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Sob Lut 06, 2016 9:31 pm

- Kłamał. W dwa dni nie da się wyzbyć uczuć, cokolwiek by się nie działo.
Burknęła, wlepiając intensywne spojrzenie w Natalie, która znajdowała się kilka stóp pod nią. Maggie do tej pory nie potrafiła pozbyć się lekkiego dyskomfortu unoszenia się nad osobami. Za życia miała lęk wysokości i pewnie część tego lęku w niej pozostała, mimo tego, że teraz wysokość nie mogła zagrażać jej życiu.
- Co się wczoraj stało?
Zapytała znacząco zaciekawiona słowami Ślizgonki. Może uda jej się w końcu poznać powód ignorancji ze strony rudzielca? Zniżyła się, żeby nie górować nad rozmówczynią, a stanąć naprzeciwko niej.
- Karmią się strachem, tak? Ale nie rozumiem... Irytek jest inny. Woli robić niegroźne kawały niż krzywdzić innych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Oczekujący

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Sob Lut 06, 2016 11:59 pm

Pokiwała z wolna głową, jakby zastanawiając się, jak ją oświecić.
- Zgadza się, żywią się strachem. Jednak niektóre, te silniejsze, posuwają się do naprawdę drastycznych czynów... Ranią ludzi, czasem zabijają - poszerzyła temat. Ta informacja była naprawdę istotna dla dalszych wyjaśnień. Wzięła głęboki wdech i kontynuowała.
- No własnie.. inny. - Zaczęła luzować krawat, by móc dostać się do śladów.
- Zastanawiałaś się kiedyś skąd wzięła się ta "inność"? Moim zdaniem takie rzeczy nie biorą się z niczego. Może to kwestia aury tego miejsca, a może świadoma decyzja albo jego własny charakter? Ciężko to stwierdzić. Niemniej jednak, poltergeist to poltergeist. Nie może się ot tak odciąć od swej niebezpiecznej natury. To tak nie działa. - Mówiąc to, pokręciła głową i zsunęła węzeł krawatu.
Wzięła kolejny głęboki oddech. Czuła, jak mocno bije jej teraz serce. Naprawdę się tym przejmowała.
- Wczoraj Iryt stracił nad sobą panowanie i... - zacisnęła zęby szybkim ruchem odpinając dwa guziki koszuli i ukazując świeżo zasklepione rany. Powoli wypuściła nagromadzone w płucach powietrze.
- On właśnie zdał sobie sprawę z tego, jak niebezpieczny dla otoczenia może być - powiedziała przez zaciśnięte zęby.
- Jeśli powiedział, że chce cię chronić, to może własnie to robi. Stara się ciebie ochronić przed sobą. - Spojrzała jej w oczy, spodziewając się, jak ta informacja może wpłynąć na duszyczkę. Zakryła naznaczoną skórę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Duch

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Nie Lut 07, 2016 9:50 am

- Wiem. Kiedyś udało mi się zdobyć książkę o poltergeistach zamieszkujące opustoszałe domy. Takich ksiąg jest bardzo mało, bo poltergeisty nie pozwalają się do siebie zbliżyć.
Przytaknęła i zaczęła przemieszczać się po łazience, jakby próbując ułożyć w swojej głowie natłok informacji. Zawsze, gdy uczyła się do egzaminów, nabijała zbędne kilometry chodząc po dormitorium, żeby zapisać w głowie najważniejsze dane. Wtedy wszystko, lepiej układało się w jej umyśle. Tak też robiła w tym momencie.
Zatrzymała się gwałtownie słysząc słowa uczennicy. Stanęła naprzeciwko nastolatki, wlepiając spojrzenie w jej blizny, zdobiące jej szyję.
Nie podejrzewała Irytka, że kryją się w nim mordercze zapędy. Nigdy. Przenigdy. Gdyby było inaczej, Hogwart zostałby zamknięty, gdyby rudzielec krzywdził uczniów. Nikt o zdrowych zmysłach nie zgodziłby się, aby jego pociecha była narażona na niebezpieczeństwo.
- Co mu zrobiłaś?
Syknęła groźnie, zaciskając dłonie w pięści.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Oczekujący

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Nie Lut 07, 2016 11:31 am

Zmarszczyła brwi i cofnęła głowę.
- Skąd podejrzenie, że niby ja.. - zaczęła zdziwiona tym pytaniem i zapięła guziki.
- A no tak... Ślizgonka. - Szybko przypomniała sobie uraz panny Sulivan. Teraz już nie dziwiła się, że wszystko co złe wywodzi się od gadzin. Westchnęła.
- Zdenerwował mnie, gdy tamta część zamku była praktycznie pusta. Pokłóciliśmy się, tyle. Później stracił nad sobą panowanie i mną rzucił. Nadal staram się ustalić, co się wtedy tak właściwie stało - szybko wyjaśniła. - Możesz mnie winić, jeśli musisz, ale nie to jest teraz istotne. - Wbiła w nią poważne spojrzenie. - Mówię ci o tym, bo ktoś musi się nim teraz zająć, a z oczywistych względów, lepiej żebym to nie była ja. - Uśmiechnęła się krótko.
Zdecydowanie nie umiem naprawiać ludzi. Bliskie kontakty ze mną mogą tylko pogorszyć sprawę.
- Chciałam, żebyś wiedziała i mogła jakoś zrozumieć, co się dzieje. Potrzebuje teraz kogoś bliskiego, jeśli ma wrócić do siebie, rozumiesz? - W jej oczach było widać niemą prośbę i nadzieję. Może i była okropnym Ślizgonem, ale naprawdę się tą sprawą przejmowała. Wydawała się też przez to trochę smutna, ale dokładny powód tego uczucia nie był już taki łatwy do określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Duch

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Nie Lut 07, 2016 11:49 am

Oparła ręce na biodrach, nie spuszczając czujnego spojrzenia z nastolatki.
- W innym wypadku nie zawracałabyś mi tym głowy. Nie udawaj, że interesują cię sprawy dzieciaków, jeżeli nie dotyczą twojej osoby.
Uśmiech, który pojawił się na ustach dziewczyny, Maggie odebrała jako wyraz zwycięstwa. Natalie cieszyła się, że "zniszczyła" Irytka? Zielonym nie warto było ufać i zjawa przekonała się o tym kilkanaście lat temu.
- On nie chce mnie widzieć. Co mogę zrobić na odległość? Wysłać mu list?
Przewróciła oczami, zwieszając dłonie wzdłuż ciała. Czuła się bezradna, bo Irytek, w każdej chwili mógł stać się materialny lub zniknąć na dobre. Jeżeli rudzielec sam nie zechciałby zamienić z nią kilu słów, nie miała nawet najmniejszych szans na rozmowę z nim.
- Przecież nie mogę go śledzić. To niewykonalne. Jest poltergeistem. Może mnie unikać przez wiele lat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Oczekujący

PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   Nie Lut 07, 2016 12:30 pm

Zawzięcie dziewczyny bywało już powoli męczące, a obecne zarzuty wręcz irytujące. Panna Dark przewróciła oczami.
- Nie interesuję się czymś, jeśli mnie nie dotyczy tak? - zapytała z wyczuwalną w głosie irytacją.
- Więc powiedz mi, kurcze, od której strony dotyczyło mnie wasze życie miłosne? Bo ja jakoś własnie nie widzę związku. - Zmarszczyła brwi. Teraz już nie wytrzymała. Była w stanie znosić jej nieufność i krzywe spojrzenia, ale jawne oszczerstwa, to już było za dla jej dumy.
- Może i jestem gadziną, ale wbrew pozorom nie życzę źle wszystkim naokoło, a o Irytka się akurat martwię - powiedziała stanowczo nachylając się w jej stronę nieświadomie. Zaraz się jednak wyprostowała.
- Byłabym więc wdzięczna, gdybyś nie obrażała mnie, nie mając jawnych dowodów - dodała zimno. Nie zamierzała przed nią udawać świętej. Obie dobrze wiedziały, że taka nie jest.
Odchrząknęła i poprawiła krawat.
- Patrz na to jak chcesz. Możesz nawet przyjąć, że jestem demonem i go uszkodziłam, a ty jesteś aniołkiem, któremu na nim zależy. Ktoś musi mu pomóc. Kto ma to zrobić? Demon czy anioł? To ty powinnaś mieć do niego cierpliwość, nie ja. Jeśli będzie ze mną teraz spędzał dużo czasu, to skończy się jeszcze gorzej i to już nawet nie jest zależne ode mnie. Tego jestem pewna. Dlatego proszę ciebie. Jeśli go kochasz, to się nie poddawaj i spróbuj znieść to trzymanie na odległość. Za niedługo powinno mu się znudzić. Cholera. To ty tu znasz go dłużej. - Zawarczała, pocierając zmarszczkę miedzy brwiami.
Wzięła kilka głębokich wdechów. Nie powinna była się teraz denerwować, ale nie zawsze nad tym panowała. Grunt, że przynajmniej była wtedy szczera. Może niezbyt miła, ale szczera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Łazienka dziewcząt   

Powrót do góry Go down
 
Łazienka dziewcząt
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Opuszczona łazienka dziewcząt
» Łazienka przy barze
» Łazienka prefektów
» Łazienka Prefektów
» Dormitorium dziewcząt z VII roku

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Hogwart :: Piętra :: V piętro-
Skocz do: