CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Zagroda

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 11 ... 19, 20, 21, 22, 23  Next
avatar
avatar


PisanieTemat: Zagroda    Pon Wrz 02, 2013 2:34 pm

First topic message reminder :

Zaciszne miejsce, znajdujące się niedaleko Zakazanego Lasu i domku gajowego. Odbywają się w niej zajęcia z Opieki Nad Magicznymi Stworzeniami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Jesienne liscie

Cytat : Otwieram drzwi moich lektur. Wypadają liście

Punkty doświadczenia : 550

Punkty życia : 93

272

Czystość krwi : Brudna

Sakiewka : 125g 6s 10k

Gif :

Różdżka : Wierzba, pióro feniksa, 10¼, bardzo elegancka


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Zagroda    Sob Wrz 10, 2016 2:18 am

- Poczekaj! - Zawołała do Vilii, ale było już za późno. Niestety. Lily westchnęła i podeszła do młodszej Ślizgonki, patrząc na nią z troską. - Może mogę ci jakoś pomóc? Mogłabym użyć zaklęcia leczącego. Rana powinna wtedy zniknąć.
Nie wiedziała, co prawda, czy dziewczyna przyjmie jej pomoc, ale zawsze warto było próbować. Odetchnęła i odgarnęła rude włosy do tyłu, zbliżając się do klatki by spróbować jakoś uspokoić rozjuszonego żmijoptaka i gdy myślała, że się to jej udało i że da jej się dotknąć, ten ją ugryzł. Evans szybko cofnęła rękę, krzywiąc się nieznacznie z bólu, po czym spojrzała w stronę reszty.
- Spróbujcie, może wam się uda.



All our times have come
Here but now they're gone
Seasons don't fear the reaper
Nor do the wind, the sun or the rain
We can be like they are




Ostatnio zmieniony przez Lily Evans dnia Sro Wrz 14, 2016 4:56 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t276-uczennica-lily-evans http://magiclullaby.forumpl.net/t560-lily http://magiclullaby.forumpl.net/t368-skrytka-9967#4824 http://magiclullaby.forumpl.net/t398-poczta-panny-evans#1247
avatar
avatar


PisanieTemat: Re: Zagroda    Sob Wrz 10, 2016 2:18 am

The member 'Lily Evans' has done the following action : Rzuć kością


'Pojedynek' :

Result : 2


Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Carney

Cytat : I want you to hit me as hard as you can.

Punkty doświadczenia : 168

Punkty życia : 100

195,

Czystość krwi : Półkrwi

Sakiewka : 36g 10s 9k

Gif :

Różdżka : Tarnina i skóra strzygi, 13 cali, różdżka prosta, mało giętka


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Zagroda    Sob Wrz 10, 2016 10:54 pm

Ich ghul był bardzo nietypowy. Do takiego wniosku doszedł Carney, kiedy ten wytrącił Puchonowi pająki z ręki. Może go przekarmili, albo ten osobnik był wegetarianinem. Najwyraźniej nie miał zamiaru ruszać niczego, co mieli mu do zaoferowania. Jedyne, co robił to buczał, jęczał, zawodził i wyglądał brzydko.
David w obolałej ręce ciągle trzymał kreta.
- Może nikogo nie lubi. - Zwrócił się do Tomasa i Pam i rzucił trupem pod klatkę. Kiedy mówił, na jego zębach widać było krew z rozwalonej wargi. - Nie mam do tego cierpliwości. - Wycedził. Miał ochotę miotnąć futrzakiem w mordę stworzenia, ale się powstrzymał. Musiał sobie zrobić krótką przerwę, zanim spróbuje znowu zająć się ghulem. Przerwa miała jeszcze jedną zaletę - przy odrobinie szczęścia nauczyciel mógł ogłosić koniec zajęć, zanim Carney zdecyduje się podjąć kolejną próbę rozwalenia się o pręty zrobienia czegoś, co spodoba się przydzielonemu im stworzeniu. W tym momencie ciągle nie miał pojęcia, co by to miało być i nie zapowiadało się na to, żeby nagle go miało olśnić. Wciskanie kolejnych kretów i pająków pod nos tego czegoś zdecydowanie nie było efektywne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t1234-uczen-david-o-connell http://magiclullaby.forumpl.net/t1241-david-o-connell http://magiclullaby.forumpl.net/t1243-skrytka-95626 http://magiclullaby.forumpl.net/t1242-odyseusz-carney http://pl.magiclullaby.wikia.com/wiki/David_o'Connell
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Liv

Cytat : Cisza to też odpowiedź.

Punkty doświadczenia : 124

Punkty życia : 93

264

Czystość krwi : Półkrwi

Sakiewka : 15g 0s 0k

Gif :

Różdżka : lipa, włos południcy, 10,5 cala


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Zagroda    Sob Wrz 10, 2016 11:00 pm

Kiedy tylko wydarzyło się całe to zamieszanie z niuchaczem Liv poczuła się nieco winna. W końcu uśpiła nieco czujność koleżanek swoim sukcesem. No i z założenia niuchacze miały być łagodne prawda? Sama tak przecież powiedziała. Może dlatego przełamała się i ruszyła w stronę Alice, chcąc upewnić się, że ta nic sobie nie zrobiła. Co prawda Riley ubiegła ją i krukonka nieco skrępowana odwróciła wzrok, kiedy ta praktykowała uzdrowicielskiego całusa w czółko, ale ostatecznie, kiedy gryfonka zabrała się za wykonywanie lekcyjnego zadania, Liv mimo wszystko postanowiła pomóc zranionej koleżance na tyle, na ile mogła.
-Nie, nie są jadowite...- odpowiedziała na wykrzyczane wcześniej pytanie, nawet jeśli z opóźnieniem. Ta informacja wciąż była przecież dla puchonki istotna. Livia miała jedynie nadzieję, że pytanie umknęło uwadze nieprzyjemnego nauczyciela. Jak nic czepiłby się braków w wiedzy. Nie to było teraz jednak największym problemem. Sięgnęła do kieszeni szaty, po swoją nieskazitelnie białą chustkę i posłała Alice pełne wahania spojrzenie, jakby prosiła o przyzwolenie. Ostatecznie jednak nie czekała na żadną reakcję, ostrożnie acz zdecydowanie odciągnęła rękę puchonki od jej klatki piersiowej i z wprawą owinęła zranienie prowizorycznym opatrunkiem z chustki. W swoim życiu opatrywała swoją siostrę bliźniaczkę już takie wiele razy, że podobne czynności nie sprawiały jej trudności. Uśmiechnęła się nawet nieznacznie - o ile lekkie drgnięcie kącików ust można było nazwać uśmiechem, i zerknęła w kierunku Riley. Wyglądało na to, że gryfonce szło równie dobrze co jej samej. Nie można tego było jednak powiedzieć o pozostałej części klasy. Zdążyła zaobserwować, że ghul, który z założenia miał być stworzeniem łagodnym, dał już przydzielonej mu grupie do wiwatu. A żmijoptak... Liv odszukała wzrokiem siostrę. Co prawda przez zamieszanie z niuchaczem umknął jej cały incydent z ugryzieniem, ale spojrzenie jej bliźniaczki mogło oznaczać jedynie, że ich magiczne stworzenie wcale nie było skore do współpracy. Może nauczyciel postanowił podnieść poprzeczkę i specjalnie rozdrażnił wszystkie stworzenia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t1667-livia-edwards-uczennica http://magiclullaby.forumpl.net/t1669-livia-edwards http://magiclullaby.forumpl.net/t1670-skrytka-004#25390 http://magiclullaby.forumpl.net/t1671-plato
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Vivi

Cytat : Ja to zrobię!

Punkty doświadczenia : 157

Punkty życia : 96

306

Czystość krwi : Półkrwi

Sakiewka : 50g 0s 0k

Gif :

Różdżka : grab, pancerz kikimory, 13,5 cala


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Zagroda    Nie Wrz 11, 2016 8:02 pm

Popatrzyła na Lily z lekkim zaskoczeniem, któremu ustąpiła złość na zwierzątko.
Pomóc?
Jej?
Z zadrapaniem?
Vilia machnęła ręką lekceważąco i się zaśmiała.

- Eeee tam...!

Tylko tyle powiedziała, bo zaraz pojawiło się więcej ciekawych rzeczy. Znaczy, więcej... Zawsze było coś jeszcze ciekawszego od tego, co robiło się w ten konkretnej chwili.
A Vivi jednak była żmijoptakiem zainteresowana.
Bardzo.
Także nie bacząc na zrazy, na członków swojej grupy i na wszystko inne, ponownie podeszła do klatki bliżej.

Tym razem jednak nie wpadła do żmijoptaka "z drzwiami".
Tym razem stała "przy oknie" i gapiła się na niego niczym policjant na komisariacie przez lustro weneckie.
Czy coś takiego.
W każdym razie tak stała i patrzyła...
...tak stała i patrzyła...
...i tak stała i patrzyła, że w pewnym momencie...
...żmijoptak też zaczął patrzeć!

I tak patrzyli na siebie przez dłużą chwilę w milczeniu, aż wreszcie Vivi wydała z radości dziki skrzek i w podskokach ruszyła w stronę miejsca, gdzie dla zwierzątek było przygotowane różne żarcie.
Miała nadzieję, że jeszcze uda jej się go nakarmić!


Ostatnio zmieniony przez Vilia Edwards dnia Pią Wrz 16, 2016 9:12 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t1668-vilia-edwards-uczennica http://magiclullaby.forumpl.net/t1672-vilia-edwards http://magiclullaby.forumpl.net/t1673-skrytka-400 http://magiclullaby.forumpl.net/t1671-plato
avatar
avatar


PisanieTemat: Re: Zagroda    Nie Wrz 11, 2016 8:02 pm

The member 'Vilia Edwards' has done the following action : Rzuć kością


'Pojedynek' :

Result : 4
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Największy Hipis

Cytat : Dro­ga ludzi wol­nych nig­dy się nie kończy.

Punkty doświadczenia : 000

Punkty życia : 100

xxx

Czystość krwi : Półkrwi

Sakiewka : 0g 0s 0k

Gif :

Różdżka : drewno, rdzeń, długość


Martwy †

PisanieTemat: Re: Zagroda    Pon Wrz 12, 2016 5:12 am

Jako, że był w grupie z innymi, stwierdził, że to właśnie oni powinni mieć pierwszeństwo. Nie miał nic przeciwko by poczekać na swoją kolej, naprawdę nie miał nic przeciwko, możecie wierzyć na słowo. Posłuchał tego, co miała Lily do powiedzenia i kiwnął ochoczo głową.
- Ja poszukam jedzenia! Ale może najpierw powinniśmy spróbować zamienników? W końcu szczury i ptaki, a nawet małpy to żywe stworzenia! - Odezwał się, prostując ręce jakby chciał zgarnąć ze sobą cały świat. Wyszczerzył się jeszcze do Vilii, która postanowiła przywitać się ze stworzonkiem i ruszył na poszukiwania. Zebrał liście, jakiegoś martwego owada i szyszki, i z tą mieszanką wrócił akurat by zobaczyć jak żmijoptak rani Lily.
- O nie! - Zawołał przejęty. - Nie martw się, pewnie jest zdezorientowany, ale już ja się tym zajmę.
I podszedł do klatki zanim ktokolwiek zdołał go powstrzymać i spróbował podać jedzonko żmijoptakowi.
- No chodź, cicicici - mruknął rozczulony, ale zwierzę wzgardziło jego mieszanką i go ugryzło, na szczęście nie było to nic groźnego. Minabi się odsunął i spojrzał na nich nieco zmartwiony. - Mój eksperyment nie zadziałał. Ale, nie poddawajcie się siostry! Pójdę zapolować na jakiegoś ptaka albo szczura! Muszą tutaj być! Zaopiekujcie się maleństwem, żmijoptak potrzebuje Waszej miłości!


Ostatnio zmieniony przez Minabi Izumi dnia Pon Wrz 12, 2016 5:21 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://..... http://..... http://magiclullaby.forumpl.net/t1200-poczta-minabiego-wiem-ze-chcesz-tu-zajrzec#15951
avatar
avatar


PisanieTemat: Re: Zagroda    Pon Wrz 12, 2016 5:12 am

The member 'Minabi Izumi' has done the following action : Rzuć kością


'Pojedynek' :

Result : 2


Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Truteń obronny

Cytat : Bliskim mów, gdyby pytali, że chwilowo zmieniłam adres...

Punkty doświadczenia : 8

Punkty życia : 87

103

Czystość krwi : mugolska

Sakiewka : 240 g 14s 0k

Gif :

Różdżka : topola, sierść kelpie , 13 cali


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Zagroda    Pon Wrz 12, 2016 1:42 pm

Dostała buzi... Wytrzeszczone w szoku oczyska zazezowały w górę na Riley, a wydęte w podkówkę usta zadrżały. Hughes była tak skołowana przez to co się stało, że nie poruszyła się nawet o milimetr, kiedy Gryfonka praktykowała na niej swoje metody leczenia.
- A kto bierze ślub? - Palnęła jeszcze głupio, na szczęście cicho i na tyle drżącym głosem, że raczej nikt nie miał szans by ją zrozumieć. W tej chwili naprawde miała gdzieś, czy prowadzący zajęcia mężczyzna usłyszał jej krzyk czy nie. Ta szkoła była chora! Jak nie molestowanie i biczowanie uczniów mackami to magiczne krety ze wścieklizną... Jakąś specyficzną odmianą wścieklizny, bo Riley udało się powtórzyć sukces Krukonki... Zaciskając zęby, po części z bólu a po części po to by nie pokazać niuchaczowi języka, Alice wyciągnęła rękę w stronę Livi.
- Dzi... Dziękuję. - szepnęła, kiedy dziewczyna wprawnym ruchem owinęła jej rękę i uspokoiła nieco odnośnie ewentualnego jadu. Nie przyzwyczajona do opiekuńczych gestów uśmiechnęła się delikatnie, czując, że zaczynają ją palić policzki. Powoli zaczynała wstydzić się tego, że zareagowała tak gwałtownie. Posyłając jednak pełne niechęci spojrzenie w stronę klatki wiedziała, że nie ma szans, by spróbowała ponownie.



Buntować się przeciw wam? A kto wy jesteście?
Bezkształtna masa, amorficzny stwór, zatomizowany świat, tłum bez formy i konstrukcji.
Waszego świata już nie można nawet rozsadzić.
Sam się rozlazł...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t1103-alice-hughes-uczennica http://magiclullaby.forumpl.net/t1107-alice-hughes http://magiclullaby.forumpl.net/t1100p15-skrytka-numer-1313 http://magiclullaby.forumpl.net/t1105p15-cecil-i-melania http://magiclullaby.forumpl.net/t1932-mysli-nieuswiadomione
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Mącicielka

Cytat : Clever as the devil and twice as pretty.

Punkty doświadczenia : 47

Punkty życia : 100

120

Czystość krwi : Półkrwi

Sakiewka : 59g 9s

Gif :

Różdżka : Czarny bez z rdzeniem z włosa z ogona testrala, 12.5 cala


Hufflepuff

PisanieTemat: Re: Zagroda    Pon Wrz 12, 2016 6:20 pm

Po tym, jak Vilia postanowiła z buta wjechać żmijoptakowi w przestrzeń osobistą i jak została udziabana, rudowłosa puchonka odwróciła się od klatki ptaszyska i rozejrzała się, ignorując na ten moment swoją grupę i jej poczynania. Dość szybko udało jej się zlokalizować pojemnik z odpowiednim żarciem, do którego też podeszła zaraz i wyciągnęła z niego parę szczurów. Następnie wróciła na nowo do reszty swojej tragicznej kompanii, z której każdy już zdążył ucierpieć, po czym podeszła do klatki i przykucnęła przy niej, kładąc obok siebie martwe gryzonie, jednego tylko zostawiając w dłoni.
- No chodź piękny. - rzuciła łagodnie w kierunku stworzenia, patrząc na niego wręcz z rozczuleniem. Nie codziennie miało się okazje opiekować żmijoptakiem, który był klasyfikowane jako groźna, a z drugiej strony - pozostawały stworzeniami egzotycznymi, które naturalnie nie występowały w Szkocji, gdzie aktualnie się znajdowali.
Dłoń trzymająca szczura została przełożona przez kraty, podobnie jak druga, która zwisała teraz bezczynnie. Dziewczyna czekała, aż ptak zareaguje jakoś na jej działania, cierpliwie i bez obaw. Ptak przekrzywił głowę, z zaciekawieniem przyglądając jej się przez chwilę, po czym ćwierkając coś pod nosem, albo raczej pod dziobem, zbliżył się do niej, ostatecznie porywając z jej dłoni martwego szczura. Isma wykorzystała sytuację, wolną ręką sięgając teraz w kierunku opierzonej szyi i gładząc ją ostrożnie dłonią w pojedynczym ruchu. Zaraz po tym cofnęła ręce poza klatkę, nie odrywając jednak spojrzenia od żmijoptaka.


Ostatnio zmieniony przez Ismael Blake dnia Sro Wrz 14, 2016 5:59 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t1509-ismael-blake#22035 http://magiclullaby.forumpl.net/t1513-ismael-blake#22104 http://magiclullaby.forumpl.net/t1512-skrytka-6139#22102 http://magiclullaby.forumpl.net/t1511-zwierzyniec-ismy#22095 http://magiclullaby.forumpl.net/t1514-zakaz-palenia-czarownic http://pl.magiclullaby.wikia.com/wiki/Ismael_Blake
avatar
avatar


PisanieTemat: Re: Zagroda    Pon Wrz 12, 2016 6:20 pm

The member 'Ismael Blake' has done the following action : Rzuć kością


'Pojedynek' :

Result : 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Boski Shimi!

Cytat : Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich!

Punkty doświadczenia : 125

Punkty życia : 90

33

Czystość krwi : brudna

Sakiewka : 4g 0s 0k

Gif :

Różdżka : dereń, włos z ogona centaura, 12 cali


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Zagroda    Sro Wrz 14, 2016 5:26 pm

Simon czuł się jak zbędny towar. Thomas szybko złapał język z Gryfonami, a on nadal stał z boku jak głupek i patrzył się to na jednego to na drugiego. Czuł się... nieswojo. Nie chciał, by wzięli go za lenia, chociaż faktycznie mu się nie chciało nic robić przy tym całym ghulu, to stwierdził, że wypadałoby coś zrobić. Lupin i kędzierzowata Gryfonka mieli żarcie, to już jakiś plus. Jednak Davida stworzenie zraniło. Puchon był zaskoczony taką reakcją, nigdy nie widział, ani nawet nie spodziewał się, że takie zwierzę może zaatakować. Zawsze uważał, że je za nudne i nic nie znaczące. Najwyraźniej się jednak mylił. Nieważne! Trzeba działać, wykazać się na lekcji! Zdecydował się podejść do klatki nieco bliżej niż pozostali.
- Mogę? - zapytał wskazując na krety i, nie czekając odpowiedzi, wziął jednego i wyciągnął rękę, by dać go ghulowi.
Użre go, na pewno go użre. Ewentualnie urwie mu rękę, ale przynajmniej będzie traktowany jak bohater, jak ktoś kto próbował go ugłaskać. Niestety, było wręcz odwrotnie. Stworzenie zamiast zrobić mu krzywdę, nawet nie warknęło. Wzięło od niego kreta, pożarło, a następnie przysunęło się bliżej kratek i mruczało. Z zadowoleniem. Zupełnie jakby to akurat Simona upatrzył sobie na swojego opiekuna. Był zadowolony, że to akurat on tak blisko stoi. Jordan wzruszył obojętnie ramionami, nie wiedząc jak zareagować.
- No cóż - powiedział głupkowato się uśmiechając. - Grunt to podejście - zażartował.


Ostatnio zmieniony przez Simon Jordan dnia Sro Wrz 14, 2016 5:55 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t2014-simon-jordan-uczen http://magiclullaby.forumpl.net/t2024-simon-jordan#34091 http://magiclullaby.forumpl.net/t2023-skrytka-8738#34090 http://magiclullaby.forumpl.net/t2022-lessie http://magiclullaby.forumpl.net/t2244-es-jot-kropka#36631 http://pl.magiclullaby.wikia.com/wiki/Simon_Jordan
avatar
avatar


PisanieTemat: Re: Zagroda    Sro Wrz 14, 2016 5:26 pm

The member 'Simon Jordan' has done the following action : Rzuć kością


'Pojedynek' :

Result : 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Tytuł

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 000

Punkty życia : 100

xxx

Czystość krwi : Krew

Sakiewka : 0g 0s 0k

Gif :

Różdżka : drewno, rdzeń, długość


Nauka

PisanieTemat: Re: Zagroda    Pią Wrz 16, 2016 1:48 am

Obserwował poczynania uczniów i przy niektórych sytuacjach gryzł się naprawdę mocno w język - zapewne kilka razy już poleciała z niego krew - by się nie wtrącić. Wiedział, że to było konieczne, jeśli naprawdę chciał sprawdzić ich wiedzę. Seergius Brinton, co jakiś czas zaciekle notował swoje uwagi i komentarze na pergaminie, obserwując każdą z grup. W pewnym momencie wszystkie trzy stworzenia były rozjuszone, a sam nauczyciel miał ochotę po prostu wziąć różdżkę i tych niedoświadczonych uczniów powiesić na drzewie, ale... powstrzymał się. To w końcu otwierało nowe możliwości, prawda? Być może takie doświadczenia pomogą przy napisaniu powieści. Może nawet okaże się numerem jeden w czytelniczym rankingu? Aż zapragnął się zaśmiać, ale wiedział, że nie może, nie w takiej sytuacji. Jeszcze młodzież poczułaby się zbyt pewna, a biorąc pod uwagę ten koszmarny początek dnia... nie.  Pokręcił głową w kilku momentach, nie wtrącając się. I w końcu, wszystkie grupy zdołały zapanować nad szałem stworzeń.
- No dobrze, wystarczy. Odsuńcie się - powiedział po chwili opanowanym, szorstkim głosem i pozbył się klatek, szybko rzucając kilka zaklęć, między innymi zamienił jeden z kamieni w nieduży domek, przypominający jaskinię.  - Nie podejdą do was, nałożyłem magiczną granicę między wami i nimi, a także przerwy między ich terenami. Przejdźmy do podsumowania. Nie było tak beznadziejnie jak się spodziewałem, wybrnęliście z kilku niebezpiecznych sytuacji... Jedni pracowali bardziej aktywnie od drugich. Zostanie to przeze mnie docenione przy wystawianiu wam ocen. Teraz możecie już wracać do zamku, być może zadam jakąś pracę domową dla chętnych, także lepiej sprawdzajcie wasze tablice ogłoszeń. A i ci, co mają jakieś drobne obrażenia, niech skierują się do szkolnych pielęgniarek. Maść powinna wystarczyć. Do widzenia.

[z/t wszyscy]

Livia Edwards:
+2 PD, +18 fasolek, +5 pkt dla Ravenclawu

Pamela Winston:
+2 PD, +18 fasolek, +5 pkt dla Gryffindoru

Tomas Duncan:
+2 PD, +16 fasolek

Ismael Blake:
+2 PD, +14 fasolek

Lily Evans:
+2 PD, +12 fasolek

David o'Connell:
+2 PD, +12 fasolek

Riley Acquart:
+2 PD, +14 fasolek

Minabi Izumi:
Nie dotyczy.

Remus Lupin:
+1 PD, +12 fasolek

Marceline Flint:
+2 PD, +7 fasolek

Vilia Edwards:
+2 PD, +14 fasolek

Simon Jordan:
+2 PD, +14 fasolek

Alice Hughes:
+1 PD, +12 fasolek


Osoby, które zostały mocniej ugryzione, odejmują sobie 5 PŻ, zaś te, co ledwo zostały dziabnięte, 3 PŻ.
Osoby niezapisane na zajęcia otrzymują tylko 1 PD.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Tytuł

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 000

Punkty życia : 100

xxx

Czystość krwi : Krew

Sakiewka : 0g 0s 0k

Gif :

Różdżka : drewno, rdzeń, długość


Nauka

PisanieTemat: Re: Zagroda    Sob Lis 19, 2016 11:39 am

Na tym egzaminie nie pojawił się tylko nauczyciel i dodatkowy egzaminator, ale szereg dodatkowych osób z ministerstwa i pomocników. Tak jakby Departament Kontroli Nad Magicznymi Stworzeniami nie miał nic ciekawszego do roboty, więc przesłał kilka swoich pracowników. Nie bez powodu, gdyż do zadań praktycznych zostało sprowadzonych dużo zwierząt na raz. I kilka gatunków nie za bardzo się lubiło ze sobą... Magiczne bariery między pojedynczymi osobnikami musiały być stale podtrzymywane, a w razie czego specjaliści musieli zapanować nad agresywnymi stworzeniami. Jednak nie brali udziału w samym egzaminie.
Za to nauczyciel wraz ze swoim pomocnikiem czekali na pierwszych uczniów, którzy podejdą do zagrody i podadzą swoje dane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Zagroda    

Powrót do góry Go down
 
Zagroda
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 20 z 23Idź do strony : Previous  1 ... 11 ... 19, 20, 21, 22, 23  Next
 Similar topics
-
» Zagroda Magicznych Zwierząt
» Zagroda jednorożców

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Magic Lullaby :: Hogwart :: Tereny Przyzamkowe :: Blonia -
Skocz do: