Share
Go down

Coś do poduszki, pod poduszkę.

on Nie Sie 09, 2015 10:43 pm

4 lipca 1978, Hogwart
Boję się. Dziś odbyła się kolacja pożegnalna. To moja ostatnia noc w Hogwarcie. Nie wiem, kiedy to minęło. Przeraża mnie niezmiennie fakt, że czas ulatuje mi niepostrzeżenie. Jutro wracamy do domów i już nigdy więcej nie będziemy dumnie kroczyć przez korytarze szkoły.
W głowie mam ich potworny obraz. Prawdziwy. Ten ze szlajania się na wagarach czy też nocnego przemykania. Pusty korytarz i nic więcej.
Nie mogę spać. Mam wrażenie, że Hogwart od jutra nie będzie już taki sam. Mam wrażenie, że będzie opustoszały, pogrążony w ciszy, może nawet w żałobie. Wiem, to głupie. Jedyne, co się zmieni, to nasza obecność w nim. On sam będzie sobie trwał w najlepsze. Tak, jakby brak naszej czwórki nie był dla niego jakimkolwiek problemem. Byli, poszli, przyszli kolejni, którzy również odejdą, a po których też przyjdą inni.


Spoiler:
5 lipca, nd - powrót z Hogwartu, ognisko
12 lipca, nd - lekka i krótka praca w Prorku, spotkanie z Nath
15 lipca, śr - event
17 lipca, pt - burzowo, można ponarzekać na pogodę :P


What will we do when we get old?
Will we walk down the same road?
Will you be there by my side?
Standing strong as the waves roll over
Powrót do góry
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach