Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do przygody!


CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Sro Cze 24, 2015 4:26 pm

First topic message reminder :

Średniej wielkości pomnik, który powstał po pogrzebie pod starym dębem. Pod nim jest pochowanych kilku uczniów. Monument porusza się i zmienia swój wygląd, co jakiś czas. Przedstawia każdego, kogo spotkała śmierć w tym roku szkolnym; Aidę, Arthura, Flame, Annę, Ariannę, Aryę, Greya, Alexandra, Lilith, Juliet, Shane'a, Draco, Alex, Nathalie i Nikolasa. Każde z nich pojawia się i znika, by zrobić miejsce kolejnej osobie, która niczym żywa spogląda na tego, kto obecnie się wpatruje w pomnik.

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Lynette Nott
avatar


avatar
VI rok

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Sro Sty 04, 2017 4:07 am

Giotto samą swoją osobą wprowadził taki chłód, że szybko wrócili na stare śmiecie. Zerknęła w przelocie na Enzo, szukając po nim jakiejś reakcji na napad arogancji jego kuzyna, kiedy w końcu zdecydowała, że przynajmniej w jednym się zgadzali. Tu ich drogi się rozchodziły. Lynette, Enzo, Gio, wszyscy obrali zupełnie inne kierunki. Każdy udając się w swoją stronę miał swoje sprawy do załatwienia. Lynn najpewniej chciała się gdzieś zaszyć, ćwicząc kolejne zaklęcia pojedynkowe. Ewentualnie dopracowując to, które dzisiaj jej nie wychodziło.
Ostatecznie jednak zdążyła tylko skinąć głową młodszemu z Nero, bo drugi pognał swoją drogą. Jak kot chodził swoimi ścieżkami. Mogłaby jeszcze dodać coś o tym, że było miło: „Powtórzmy to kiedyś”, ale tak po prawdzie wcale nie była pewna. Trójkę ludzi połączył na błoniach jeden cel, jakim było zwykłe doszlifowanie swoich umiejętności.
Dalej każdy radził sobie sam. Nie odprowadzała ich już spojrzeniem, nie liczyła na jakiekolwiek czułości i ciepłe pożegnania, a mimo to, jak Gio zawinął się do nich plecami i bez mrugnięcia okiem zniknął w odnodze korytarza, warknęła pod nosem, chyba całkiem podświadomie:
Prymitywny cham.
Zaraz potem sama znalazła swoją drogę. Pierwsze co, udała się do dormitorium, zmyć z siebie kurz, brud i oczyścić drobne otarcia, jednocześnie sprawdzić stan pleców. Dalej… grafik miała zbyt ciasny, żeby się nim dzielić.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Sro Sty 04, 2017 4:15 am

No i tak oto nadszedł koniec ich wspólnego treningu. Giotto polazł sobie gdzieś a on został z Lyn jednak po chwili też udał się w swoją stronę. Postanowił najpierw coś zjeść ponieważ całe to chodzenie z miejsca na miejsce i w ogóle używanie tylu zaklęć wyczerpało go więc to w sumie logiczne że musiał doładować swoje baterie. Schował ręce do kieszeni i skierował swoje kroki w stronę żarła które niedługo znajdzie się w jego żołądku.
- Ciekawe czy jeszcze kiedyś się spotkamy - Powiedział sam do siebie cicho pod nosem myśląc oczywiście o tej dziewczynie.
To że spotka się z Giotto było więcej niż pewne jednak o niej wiedział naprawdę mało co go nieco drażniło. Lubił wiedzieć o ludziach z którymi przebywa jednak teraz miał ważniejsze sprawy na głowie. Jeśli znajdzie czas i nie zapomni o niej to możliwe że odnajdzie ją gdzieś w szkole ale teraz JEŚĆ!

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Pią Sty 06, 2017 7:49 pm

Podsumowanie:

Giotto Nero: +8 PD, -12 PŻ (siniaki, może drobne krwawienie)
Lynette Nott: +7 PD, -10 PŻ (siniaki, stłuczenia)
Enzo Nero: +7 PD, -14 PŻ (duże zmęczenie, siniaki)

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Nie Mar 05, 2017 2:59 pm

W ten ugotowany na twardo dzień, dwóch ugotowanych na twardo zawodników, postanowiło trenować ugotowanie na twardo, gdyż nikt nie był tak ugotowany na twardo jak oni w tej ugotowanej na twardo szkole. No więc bracia Nero postanowili ponownie spotkać się obok pomnika niedaleko zakazanego lasu aby potrenować zaklęcia. Było to ich ulubione miejsce do tego typu spraw ponieważ mało kto tutaj przychodził i nie przeszkadzał im, a dodatkowo widok dwóch Nero powinien dodatkowo zniechęcić ewentualnych gapiów którzy pewnie "niechcący" oberwali by jakimś ventusem bądź everte statum gdyż któryś z chłopaków by "nie trafił" w tego drugiego. Blondyn był bardzo wyluzowany gdyż od dawna namawiał starszego z rodu by z nim poćwiczył. Chciał stać się silniejszy, by jego siła zaklęć wzrosła oraz by był bardziej przydatny podczas misji ocalenia świata przed złem króla szkieleta. Niestety nie znaleźli porzuconego super robota dlatego musieli sobie poradzić sami używając swoich umiejętności magicznych oraz fizycznych.
-Che sará, sará - Powiedział do brata i wyciągnął różdżkę.
Stanowczo za mało rozmawiali ze sobą po włosku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The author of this message was banned from the forum - See the message
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Nie Mar 05, 2017 7:02 pm

Gdy już zielony ranger oraz biały byli na miejscu pozostało tylko znaleźć kilku kitowców by skopać im tyłki. Jak na złość nie znaleźli żadnego toteż postanowili skopać ogródek babci z wisconsin gdzie dostali się na plecach smokozorda który po mega ewolucji smokozordnite dostał skrzydeł tak jak po wypiciu cysterny redbula. Kiedy jednak już wrócili pod pomnik starszy z braci oznajmił że nie będą dziś ćwiczyć żadnych zaklęć które zmienią wodę w wino, albo spokojne spotkanie w szybki wpierdol co było specjalnością tego młodszego. Sztukę tę poznał w szanowanej szkole dla młodych biznesmenów Ishiyamie do której uczęszczał przed hogwartem oraz miał tam lekcje uzupełniające z wpierdoloznawctwa.
- Tak tak. Moc jest ze mną. Dołożymy tym motomonom - Powiedział zadowolony słysząc słowa Giotto który chciał nauczyć go jak korzystać z oklumencji.
- Trochę o tym słyszałem jednak powinniśmy zdaje się zacząć od absolutnych podstaw zanim użyjesz na mnie legilimencji. Jako że znasz już to, to pewnie masz kilka rad dla takiego amatora jak ja - Westchnął z zaciekawieniem.
Wiedział że ta umiejętność może mu się przydać podczas ich wyprawy w kosmos.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The author of this message was banned from the forum - See the message
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Nie Mar 05, 2017 7:35 pm

Bartkus Prime to jedyna nadzieja ludzkości poza nimi no i oczywiście smokozordem który był ich najpotężniejszą bronią. Słysząc że legilimencja jest bolesna trochę się wzdrygnął bo tak jak każdy zdrowy na umyśle człowiek nie lubił uczucia bólu szczególnie tego psychicznego, a on kilka urazów takich miał. Otrząsnął się jednak i uśmiechnął będąc pewnym swojej ścieżki.
- No to zaczynajmy - Powiedział zmotywowany.
Wiedział że jeśli chce zapewnić spokój swoim bliskim musi opanować tą umiejętność. Jeśli chce ocalić Claire do której pałał wielką sympatią przed ewentualnym porwaniem lub rzeczą jeszcze gorszą musiał poznać oklumencję. Jego motywacja była naprawdę duża ponieważ miał kogo ochraniać, nie chodziło tu tylko o niego ale i o bliskie mu osoby jak nawet ten z którym teraz będzie trenował. Wiedział że jego też musi chronić bo przecież właśnie dlatego udają się we dwóch w podróż, aby się wzajemnie osłaniać i wrócić szczęśliwie z tarczą a nie na niej.
- Szybko zanim się rozmyślę - Dodał po chwili z dziarskim uśmiechem.
Był lekko przerażony gdyż to pierwszy raz gdy ktoś będzie grzebał w jego głowie, jednak nie było teraz odwrotu. Nie mógł stchórzyć ponieważ to nie było zapisane w ich kodzie genetycznym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The author of this message was banned from the forum - See the message
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Nie Mar 05, 2017 7:46 pm

The member 'Giotto Nero' has done the following action : Rzuć kością


'Pojedynek' :

Result : 4, 1

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Nie Mar 05, 2017 8:03 pm

Takich trzech jak ich dwóch to ani jednego. Nie bali się najazdu obcych, zemsty sithów czy też Frezera. Oni mięli tę moc do powstrzymywania wszystkiego co tylko zagrażało planecie ziemi tak jak kapitan planeta, czy tsubasa. Enzo A.K.A Green Ranger A.K.A Tygrysia Maska A.K.A Major MajoEnzo był przyszykowany na każdy scenariusz a szczególnie na taki gdzie we dwóch idą się najebać no i na rybki przy okazji. Kiedy brat wycelował w niego zaklęciem legilimens spojrzał na niego z uśmiechem starając się zablokować wszystkie swoje wspomnienia siłą przyjaźni tak jak to było w feir srejlu. Na początku poczuł się lekko inaczej ponieważ zaklęcie chyba go trafiło jednak nic poza tym nie poczuł, żadnego bólu ani też przeszukiwania swoich wspomnień w poszukiwaniu przepisu na majonez babci Enzinki.
- Sądzę że aby wejść do cukierni trzeba wziąć rozpęd - Skwitował słowa brata na temat wideło.
Nie miał pojęcia co też się stało z jego różdżką ale pewne było to iż nie zadziałała tak jak powinna.
- No wędka to pewnie by mi wyczytała wspomnienia jeszcze z poprzedniego życia - Powiedział i przytaknął sobie głową.
Ciekawe kim był w zeszłym wcieleniu? Pewnie słoikiem majonezu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The author of this message was banned from the forum - See the message
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Nie Mar 05, 2017 8:31 pm

The member 'Giotto Nero' has done the following action : Rzuć kością


'Pojedynek' :

Result : 2, 1

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Nie Mar 05, 2017 8:52 pm

No tak. PiS chciał podjebać słońce jednak oni nie mogli na to pozwolić gdyż wtedy umarła by ich matczyna planeta. Dlatego wraz ze sprinterem, pokonali Szredera. Nauka oklumencji była kolejnym etapem w ich ewolucji na wyższy stopień wtajemniczenia mistrzów yugioh oraz do odziedziczenia milenijnych przedmiotów od ich aktualnych posiadaczy. Enzo był godnym następcą do posiadania milenijnego wpierdolu a Giotto do zobycia milenijnej szyszki. Dziś jednak chyba nie uda im się zbytnio poćwiczyć gdyż starszy z braci miał taką siłę zaklęć jakby wczoraj nawciągał się jakiegoś mocarza czy innego ścierwa i teraz jedyne w co może trafić to hefalumpy biegające wokół niego. Było to dosyć śmieszne ale zarazem też tragiczne ponieważ w takim tempie Enzo nauczy się tej magicznej sztuczki dopiero po ślubie kiedy będzie musiał ukrywać jakieś rzeczy przed Claire. No ale czego się nie robi by małżeństwo przetrwało.
- Lepiej być zaklinaczem deszczu niż zapalać światło - Odpowiedział trochę znudzony.
Czyżby Giotto zakochał się i nie mógł używać zaklęć? Trzeba potraktować go chyba Cruciatusem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The author of this message was banned from the forum - See the message
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   

Powrót do góry Go down
 
Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
 Similar topics
-
» Serce zakazanego lasu
» Centrum Zakazanego Lasu
» Wschodnia częśc zakazanego lasu
» Kawałek Zakazanego Lasu
» Pomnik tubylców

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Hogwart :: Blonia -