Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do przygody!


CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Sro Cze 24, 2015 4:26 pm

First topic message reminder :

Średniej wielkości pomnik, który powstał po pogrzebie pod starym dębem. Pod nim jest pochowanych kilku uczniów. Monument porusza się i zmienia swój wygląd, co jakiś czas. Przedstawia każdego, kogo spotkała śmierć w tym roku szkolnym; Aidę, Arthura, Flame, Annę, Ariannę, Aryę, Greya, Alexandra, Lilith, Juliet, Shane'a, Draco, Alex, Nathalie i Nikolasa. Każde z nich pojawia się i znika, by zrobić miejsce kolejnej osobie, która niczym żywa spogląda na tego, kto obecnie się wpatruje w pomnik.

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Sro Sty 04, 2017 2:13 am

No to kompromitacji ciąg dalszy. Nie wiedział czy tym razem pójdzie mu lepiej niż ostatnio jednak bardzo się zestresował tym iż oni się przełamali. Obawiał się że zostanie taką czarną owcą w tym ich śmiesznym niby stadku.
- Postaram się - Powiedział i wyciągnął różdżkę.
Nawet poklepanie po plecach nic mu nie pomogło, wręcz przeciwnie wywarło na nim jeszcze większą presję.
- No to jedziemy - Mruknął sam do siebie pod nosem.
- Ventus - Dodał po chwili nieco głośniej starając się użyć tym razem tego czaru tak jak należy.
Miał nadzieję że tym razem czar którego używa i stara się go okiełznać przepłynie prawidłowo a nie zfiksuje tak jak wcześniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Sro Sty 04, 2017 2:13 am

The member 'Enzo Nero' has done the following action : Rzuć kością


'Pojedynek' :

Result : 5, 4

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lynette Nott
avatar


avatar
VI rok

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Sro Sty 04, 2017 2:19 am

Posłała Giotto słaby uśmiech, patrząc jak ten wymienia się z drugim Nero. Od niechcenia dorzuciła jeszcze:
Kiedyś powiesz mi więcej niż kilka słów.
I najlepsze było to, ze w to wierzyła. Nie mi
ała przecież pojęcia, że za kilka tygodni od tego momentu, tak na oko, ta dwójka opuszcza szkołę. Skupiła się na tym, co było teraz.
Po Enzo mogła już się spodziewać tego czaru. Podobnie jak ona sama, Enzo postawił na jedno zaklęcie. Być moze męczył je tak długo, aby wyszło i wyszło, co Lynette stwierdziła po wzbiciu się piasku i trawy w powietrzu, kiedy zaklęcie spłynęło z jego różdżki. Uniosła w szybkiej reakcji swoją własną do góry, rzucając oczywiste:
Protego.
Gadanie w kółko dwóch formuł mogło się niektórym wydać głupie, ale nie Lynn. Po to właśnie był trening, żeby korzystać z jego możliwości kształcenia się w czymś, co jeszcze wymaga dopracowania.
I to bazowego, jak się okazuje, bo myśląc już krok do przodu, zawaliła nawet prostą barierę obronną.
Tym razem Enzo rzeczywiście potraktował ją poważnie, bo zaklęcie, które rzucił wzniosło ja wysoko w powietrze na wietrze. Gdyby nie fakt, że akurat stała tyłem do pomnika, a ten zagradzał jej dalsza trajektorię, być może czar rzucony przez chłopaka cisnąłby ją nawet i jeszcze dalej. Tymczasem łupnęła plecami o rzeźbę czując jak zimny marmur odbija jej się boleśnie śladem na łopatkach. Opadając na kolana, zdążyła podeprzeć się rękoma przed sobą, ale siła uderzenia zgięła jej łokcie, doginając ją do ziemi.
Uskrzydlasz mnie, Nero. Doprawdy... — zakpiła, próbując zedrzeć jakoś niepochlebne wrażenie, jakie wywarła. Korzystając z okazji, podniosła wzrok na Giotto, który akurat znajdował się obok i krzyzując z nim spojrzenie, wpatrywała się w jego tęczówki intensywnie, wyciągając w jego stronę rękę.
Bądź dźentelmenem, Giotto.
Bo fakt, że był ślizgonem wcale się z tym nie wykluczał w pojmowaniu Nott. Wychowano ją w szlacheckim domu o silnie zakorzenionych tradycjach, gdzie kobiety traktowano się czasami z góry, ale w pewnych warunkach z odpowiednim szacunkiem.
Bez względu na to czy starszy z chłopaków jej pomógł, czy nie, podźwignęła się do góry i otrzepując się z pyłu, a zdarte kolana z brudu, ściągnęła razem łopatki. Nic dziwnego, ze zaklęcie atakujące jej nie wyszło, skoro jedyne o czym teraz myślała to, że można było dzisiaj jednak nie zakładać mundurka.
Nie przewidziała lotów kilka stop nad ziemią. Dlatego jak tylko ta seria niepowodzeń i jej sromotnej porażki dobiegła końca, zrzuciła z siebie wierzchnią szatę, zaplatając ją sobie w pasie, po części przysłaniając poobijane nogi.


Ostatnio zmieniony przez Lynette Nott dnia Sro Sty 04, 2017 2:34 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Sro Sty 04, 2017 2:19 am

The member 'Lynette Nott' has done the following action : Rzuć kością


#1 'Pojedynek' :

#1 Result : 1, 4

--------------------------------

#2 'Pojedynek' :

#2 Result : 1, 6

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Sro Sty 04, 2017 2:41 am

Enzo po użyciu Ventusa był gotowy na to aby przejść do obrony jednak to co udało mu się uczynić przerosło nawet jego oczekiwania.
- Wygląda prawie jak Wonder Women czy coś takiego z tych amerykańskich komiksów - Pomyślał kiedy to patrzał na latającą kobietę.
Trzeba przyznać że nawet jak na instytut rosyjski, znaczy hogwart był to niecodzienny widok. Gdy już jebła na ziemię i nie wykazywała żadnej chęci ciągnięcia dalej tego pojedynku schował różdżkę i wolnym krokiem podszedł nieco bliżej.
- Staram się - Powiedział na komentarz o uskrzydleniu.
Z triumfalnym uśmiechem na twarzy spojrzał na swojego kuzyna z którym to teraz będzie się musiał pojedynkować. Wątpiąc czy uda mu się powtórzyć ten wyczyn dwa razy starał się jednak ze wszystkich sił samemu siebie przekonać że jednak da radę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The author of this message was banned from the forum - See the message
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Sro Sty 04, 2017 2:53 am

The member 'Giotto Nero' has done the following action : Rzuć kością


'Pojedynek' :

Result : 2, 3

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lynette Nott
avatar


avatar
VI rok

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Sro Sty 04, 2017 3:00 am

Wróciła pod pomnik, o który oparła się trochę nadwyrężonymi w przebiegu pojedynku plecami i oparła dłonie na udach, przecierając nimi skórę, trochę w zamyśleniu. Zastanawiała się, gdzie cały czas popełniała błąd. Gdyby tego nie robiła, prawdopodobnie rozważałaby nad własnymi porażkami, a to jeszcze nigdy nie przyniosło jej niczego dobrego. Pochyliła się w dół, łapiąc głębszy oddech póki mogła. Włosy osypały jej twarz, kiedy akurat wyrównując swój dech, w dalszym ciągu skupiona była na swoich rozważaniach. Potrzebowała się odprężyć. Mniej spinać. Nawet jeśli chciałaby zaszarżować umiejętnościami przed dwójką ślizgonów, musiała dać sobie na wstrzymanie. Opanować emocje i podejść do sprawy na trzeźwo. Dlatego teraz całkowicie wyłączyła się z otoczenia, zobojętniając na bodźce zewnętrzne. Nie oglądała już wymian zaklęć pomiędzy chłopakami. Znała już ich taktykę, a przynajmniej możliwości Enzo. Na własnej skórze się o nich przekonała.
Co zaś tyczyło się Giotto, tak czy inaczej nie była w stanie przewidzieć jego ruchów jeśli dalej będzie używał magii niewerbalnej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Sro Sty 04, 2017 3:02 am

Enzo czekał na to aż Giotto stanie naprzeciwko niego. Był on jak do tej pory jego największym rywalem i to od dziecka kiedy to babcia z Wisconsin bawiła się z nimi w glutowe wodo i inne te szamańskie sprawy.
- Też chcesz polatać? - Zapytał Enzo i spojrzał na brata.
Widać było w jego spojrzeniu coś czego wcześniej nie można było tak dobrze dostrzec, a była to pasja. Najwidoczniej przełamanie się sprawiło że Enzo polubił bycie czarodziejem z zupełnie innej strony.
- Dobra nie czas teraz na pogaduszki bo znowu zrobisz mi niespodziankę - Powiedział i wyciągnął różdżkę.
To była prawda. Giotto mógł zaatakować w każdej chwili chcąc pokazać swojemu młodszemu kuzynowi że ich przeciwnicy których spotkają podczas swojej wędrówki nie będą czekać aż Ci dwaj się nagadają.
- Protego - Mruknął blondyn po tym jak jego brat wycelował do niego z zaklęcia.
Jutro po tym treningu pewnie będą mieli zakwasy a niektórych może coś boleć jednak frajda jaka z tego płynie jest naprawdę pozytywna bynajmniej dla Enzo i dopóki nie dostanie tą jebaną drętwotą. Po tym jak udało mu się obronić przed zaklęciem Giotto uśmiechnął się i wysunął swoją różdżkę do przodu.
-Expelliarmus- Powiedział i tym razem użył innego zaklęcia chcąc trochę zmienić repertuar.


Ostatnio zmieniony przez Enzo Nero dnia Sro Sty 04, 2017 3:06 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Sro Sty 04, 2017 3:02 am

The member 'Enzo Nero' has done the following action : Rzuć kością


#1 'Pojedynek' :

#1 Result : 1, 5

--------------------------------

#2 'Pojedynek' :

#2 Result : 6, 2

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The author of this message was banned from the forum - See the message
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Sro Sty 04, 2017 3:09 am

The member 'Giotto Nero' has done the following action : Rzuć kością


'Pojedynek' :

Result : 4, 3

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lynette Nott
avatar


avatar
VI rok

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Sro Sty 04, 2017 3:23 am

Skupiona na sobie nie zanotowała, że właśnie zakończyli pojedynek. Zadarła podbródek wyżej, ściągając razem łopatki i rozruszała ramiona, starając się rozciągnąć obolałe mięśnie, aby jutro nie rwały jej jeszcze bardziej. Szczęśliwie dla siebie nie słyszała wcześniejszego komentarza Gio, dlatego teraz patrzyła na tę dwójkę bez złości. Odepchnęła się rękoma od rzeźby, bardzo niechętnie, prostując się w miejscu, kiedy w końcu zakodowała ich obecność. Nawet jeśli w normalnych warunkach chciałaby jeszcze raz podjąć się próby zaatakowania tym razem Gio, jej wzrok skupiło teraz powoli szarzejące już niebo. Może nie im czas tak szybko uciekał na treningu, ale widocznie zaczęli go dość późno, skoro Lynn musiała sprowadzić ich na ziemię komentarzem:
Dochodzi kolacja. Lepiej się zbierać.
Wygładziła spódnicę i rozwiązała szatę z pasa, narzucając ją na siebie. Tym razem rękawy opuściła w dół, wyciągając zaraz potem włosy z pod materiału czarodziejskiego odzienia.
Dopiero wtedy posłała dłuższe spojrzenie zarówno jednemu, jak i drugiemu z chłopaków.
Chyba, że chcieliście tu ćwiczyć całą noc?
Zerknęła dość podejrzanie na skraj lasu, bo po jakiejś godzinie nawet tutaj nie było bezpiecznie. Nie wiedziała jak zareagować na pochwałę Giotto, dlatego zawiesiła na nim wzrok i po krótkim momencie namysłu, dźgnęła go końcówką różdżki, bo ponoć większość młodych czy starych facetów to wkurzało. Postanowiła sprawdzić tą teorię, co by nie ulec za bardzo aurze słodyczy, jaka zawisła między nimi, bo warto wspomnieć, ze ani jedno ani drugie z nich nie było szczególnie miłe w obejściu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   Sro Sty 04, 2017 3:35 am

Po tym ataku i geście Gio że to już koniec blondyn w końcu odetchnął i wraz z bratem ruszył pod pomnik sprawdzić jak się ma Lyn. Widząc że rusza rękami i w ogóle odetchnął z ulgą bo znaczyło to tyle że nic nie jest złamane.
- Czy zadowolony? Nie do końca. Sądzę że mogłoby być lepiej - Odpowiedział Enzo.
Trochę samokrytyki przyda się każdemu nawet ślizgonowi. Słysząc że dochodzi kolacja blondynowi aż zaburczało w brzuchu.
- Tak w ogóle ile czasu tutaj siedzimy? - Zapytał drapiąc się w tył głowy.
Kiedy zaczęli trening było jeszcze widno a teraz zaczął zapadać zmrok. Jemu wydawało się że minęła może dopiero z godzina jednak patrząc w niebo można było śmiało zaryzykować stwierdzenie że około pięciu sześciu minęło.
- Cóż mi to tam bez różnicy tylko trzeba by było coś przegryźć - Odpowiedział na pytanie Lyn o tym czy zamierzają trenować całą noc.
Enzo był zawiedziony tym że tak mało zaklęć mu dziś wyszło. Ten trening uświadomił go jak wiele jeszcze drogi przed nim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The author of this message was banned from the forum - See the message
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu   

Powrót do góry Go down
 
Pomnik niedaleko Zakazanego Lasu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
 Similar topics
-
» Serce zakazanego lasu
» Centrum Zakazanego Lasu
» Wschodnia częśc zakazanego lasu
» Kawałek Zakazanego Lasu
» Pomnik tubylców

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Hogwart :: Blonia -