Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do przygody!


CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Skalna półka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
AutorWiadomość
Mistrz Labiryntu



PisanieTemat: Skalna półka   Pon Wrz 02, 2013 2:15 pm

First topic message reminder :

Schodząc w kierunku hangaru (gdzie przeważnie znajdują się łódki), można zauważyć niewielką kamienną dróżkę, prowadzącą jakby wgłąb skały. Idąc nią, dociera się do skalnej półki, na której można sobie spokojnie usiąść albo się położyć i podziwiać widoki. Jest to też bardzo dobre miejsce do ukrycia się przed woźnym, który przyłapał cię na łamaniu regulaminu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Giotto Nero
avatar


avatar
VI rok

PisanieTemat: Re: Skalna półka   Nie Sty 08, 2017 3:27 am

Enzo był idealnym przykładem tego, jak mądre mogą być słowa, a jak głupie czyny. I to w każdym możliwym aspekcie życia, począwszy od wiązania sznurówek, skończywszy na zaliczaniu testów w Ishiyamie. Był wybitny w kilku względach, ale też nie można było zapomnieć o tym z jak zacnego rodu się on wywodzi. Początek tej rodziny ma miejsce tam, gdzie to gile wygrzebują ludzi, a nie na odwrót. Babcia Nero doskonale znała te czarne wpisy historii i nauczyła ich jak skutecznie walczyć z tym ustrojstwem we własnych nosach. Nie zapominajmy, że Wisconsin kryje w sobie wiele tajemnic, zwłaszcza jeśli chodzi o Skaczepy z Naczepy.
Kanapki były w miarę dobre, najwyżej ser był gorszego sortu, bo wiadomo - majonez gites jest zawsze. Jednak nie o tym teraz rozmawiali. Temat fabryki się uciął, co było dość wymowne. Najwidoczniej nie wiedział, czy wyciągnie drobniaki ze swojej świnki-skarbonki na otwarcie biznesu. W razie czego Giotto go wspomoże kilkoma groszami, ewentualnie zrobią jakąś zbiórkę.
Pytanie o pokemona zbiło go z tropu. Nie lubił tego tematu, Eevee go wkurwiał, karakan jeden.
- Nie chce mi się o tym gadać. - odpowiedział wymijająco, gdyż kutas przemienił się w Umbreona dopiero wtedy, gdy już ten Umbreon za chuja nie był potrzebny.
Walnął kolejny kieliszek na uspokojenio-rozluźnienie i tak siedział wpatrując się w wędkę, która tym razem udawała chyba kawałek Groota ze Strażników Galaktyki.
Ugryzł kolejny raz kanapkę i z chwili na chwilę co raz bardziej mu ona smakowała, najwidoczniej ten ktoś musiał włożyć dużo miłości do chleba... i majonezu rzecz jasna.
- A słyszałeś co tam z Trondheim Skaczeps? - dopytał, gdyż był to dosyć ważny temat posiedzeń na kiblu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Skalna półka   Nie Sty 08, 2017 3:36 am

Enzo temat fabryki majonezu trzyma w ukryciu gdyż nawet Giotto nie wie że to właśnie jego młodszy brat rzuca majonezem na całą Anglię.
- No widzisz. Czasami ewolucja nie zawsze jest lepsza - Powiedział waląc kolejnego kielicha.
Czuł się już coraz lepiej po tak długim odwyku. W końcu te wczorajsze 0,7 rozlało im się tylko po zębach jak to mawiał jego mentor z podstawówki Aleksander Kwaśniewski.
- Trondheim Skaczeps zdobyli teraz kolejny puchar za sprawą nowego skoczka którego wymieniłem w styczniu. Zapowiada się że będzie powtórka sprzed pięciu lat tak jak wtedy kiedy ja skakałem. Jak ja mu zazdroszczę, gdybym znowu był młody i mógł skakać - Westchnął Enzo patrząc w chmury.
To prawda kanapki były smaczne dlatego też po ostatnim gryzie sięgnął po kolejną po czym też polał następną kolejeczkę.
- Chluśniem bo uśniem - Powiedział i podniósł kieliszek do toastu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Giotto Nero
avatar


avatar
VI rok

PisanieTemat: Re: Skalna półka   Nie Sty 08, 2017 3:44 am

Gdyby Giotto wiedział, że Enzo rozprowadza majonez kanałami przerzutowymi przez Koreę Północną, wkurzyłby się. Oni tutaj kminią jak załatwić pieniądze na podróż, a tu się okazuje, że Enzo ma własne konto na Bahamach. I dodajmy, że Bahamy to nie żaden pbf. Komentarz o ewolucji puścił gdzieś z boku, miał to gdzieś, i tak go wkurwiał niemiłosiernie ten Eevee.
Wysłuchał historii o drużynie Trondheim Skaczeps, która ewidentnie pięła się ku kolejnym szczytom. Dla nich nie było limitów, byli najlepsi w branży od kilku lat. Piątoklasista był dobrym trenerem tej kadry, pewnie dlatego nie grał w Quidditcha, wolał poświęcić się w całości sportowi Skaczepy z Naczepy.
Widząc jak następna kolejka idzie, Giotto uśmiechnął się w duchu. Powoli zaczynał mieć kapcia w gębie i go suszyło, dlatego trzeba było jak najszybciej uzupełnić dostępność procentów we krwi.
- Wódka jak wódka, smakuje jak zwykle, czyli wspaniale. - rzekł pewien siebie i przechylił kielona.
Uśmiechnął się od ucha do ucha i westchnął lekko, patrząc w bezkres nieba, które rozciągało się nad nimi. Ryb jak nie było, tak nie było, a tematy powoli się kończyły. Trzeba było udać się w sferę marzeń i domysłów, która w ich przypadku była tak głęboka, jak dziura w miejscu, w którym srałeś po kebsie od turka z Ełku.
- Stary... zdradzisz w końcu jak wygląda ten słynny skok "na Bełniego"? - spytał, bo w chuj go to interesowało. To była tajemnica przekazywana z syna na ojca. Legendarna formacja niczym specjalne siły ofensywne Freezera. - I gdzie jest Nightdriver Six? - dodał po chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Skalna półka   Nie Sty 08, 2017 4:07 am

No w sumie dochód z majonezu nie był tak wielki jak mogło by się wydawać. Po opłaceniu wszystkiego zostawało niewiele na czysto co też w sumie bracia przepijali. Wódka na drzewach niestety jeszcze nie rośnie jednak to tylko kwestia czasu gdyż naukowcy Enzo pracują już nad tym w laboratorium znajdującym się w Japonii.
- Co racja to racja. Teraz już wiadomo dlaczego Polacy i Ruscy tak dużo tego piją - Odrzekł odkładając kieliszek.
Po wzięciu gryza kanapki został zapytany o jego spektakularny skok dzięki któremu zdobył mistrzostwo świata nie jeden a pięć razy.
- Cały sekret leży w tym aby odpowiednio się złożyć. Wiesz garbik fajeczka i skacze - Odpowiedział patrząc na brata.
Jednak nie było to jedyne pytanie gdyż już po chwili usłyszał kolejne.
- Z tego co słyszałem uczy dzieci w kambodży jeździć w trudnych warunkach. Wiesz takich bez kół, kierownicy i ogólnie bez samochodu - Powiedział przypominając sobie jak to jest w kambodży.
Kiedyś miał okazję tam eksportować majonez jednak nie specjalnie tęskni za tymi czasami. Tam nie traktowali należycie tego boskiego jedzenia. Po chwili spojrzał na swój kieszonkowy zegarek który dostał od dziadka Mukhtara na swoje dziesiąte urodziny.
- Dobra kurwa konic wędkowania. Flaszki się skończyły a już się późno robi, trzeba jeszcze krecika obejrzeć - Po tych słowach bracia zawinęli wszystkie swoje zabawki i chwiejnym krokiem ruszyli do zamku.

z/t obydwaj.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Skalna półka   

Powrót do góry Go down
 
Skalna półka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
 Similar topics
-
» Skalna Grań
» Skalna półka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Hogwart :: Tereny zamkowe :: Blonia -