Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do przygody!


CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Skalna półka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Mistrz Labiryntu
avatar


avatar

PisanieTemat: Skalna półka   Pon Wrz 02, 2013 2:15 pm

First topic message reminder :

Schodząc w kierunku hangaru (gdzie przeważnie znajdują się łódki), można zauważyć niewielką kamienną dróżkę, prowadzącą jakby wgłąb skały. Idąc nią, dociera się do skalnej półki, na której można sobie spokojnie usiąść albo się położyć i podziwiać widoki. Jest to też bardzo dobre miejsce do ukrycia się przed woźnym, który przyłapał cię na łamaniu regulaminu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Vilia Edwards
avatar


avatar
VI rok

PisanieTemat: Re: Skalna półka   Pon Maj 02, 2016 12:40 am

Ślizgonka zamrugała ślepiami. Poza tym jednak wpatrywała się w Nero trochę jak w obrazek, wciąż z tym swoim szerokim uśmiechem.
Niektórzy zapewne uznaliby go za iście maniakalny.

- Dużo? Ja wcale nie jestem przekonana, że dużo jak na Ślizgonkę, bo niby jaki ma na to wpływ dom, w którym jesteś? Chyba żaden? Bo gdyby miał, to byłoby dziwne, bo na lekcjach Dark też ciągle pepla formułki do nauczycieli, a jeszcze żaden jej nie powiedział, że gada za dużo. No i tak samo jest z Evans, a ona jest z Gryffindoru, więc to chyba nie znaczy, że tylko Gryfoni dużo mówią, skoro Natalie też dużo mówi, a jest ze Slytherinu. Z kolei Drake jest Puchonem, a mówi bardzo mało, przynajmniej na zajęciach, więc wydaje mi się, że dom w szkole nie ma jednak żadnego znaczenia w stosunku do tego, czy gada się dużo, czy gada się mało.

Vilia zmarszczyła delikatnie brwi. Najwyraźniej myślenie i analizowanie tego wszystkiego zmęczyło jej mózg bardziej, niż by chciała. A przynajmniej tak to wyglądało. Ślizgonka zerknęła na Giotto, kiedy ten poklepał ją po głowie, wcześniej mówiąc coś o hemoglobinie.
Ale po co?
Lubił tak?
Dlaczego...?

Vivi wyciągnęła rękę w górę, żeby sięgnąć go głowy Ślizgona. Minę miała zaciętą i zdeterminowaną.

Pat pat.
Pat.
Pat pat.

Poklepała go po głowie, tak jak on zrobił to jej. Najwyraźniej uznała to za jakiś dziwny zwyczaj, na który wypada odpowiedzieć tym samym. Bo co jeśli inaczej będzie to niegrzeczne?
Nie chciała być niegrzeczna.
Znaczy, bo siostra ciągle jej powtarzała, że przecież powinna się jakoś zachowywać. No to Vivi przynajmniej próbowała.
Próbowała to dobre słowo.

- Dlaczego próbujesz szukać morza? I co ma do tego hemoglobina?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The author of this message was banned from the forum - See the message
Vilia Edwards
avatar


avatar
VI rok

PisanieTemat: Re: Skalna półka   Pon Lip 18, 2016 9:38 pm

Ha!
Ciekawe, czy potenszjal Vivi będzie miał kiedyś prawo do wypłynięcia na głębokie morze, bo jak widać jezioro nie działało. Chociaż to pewnie lepiej, zwłaszcza dla potencjalnej ofiary... W końcu nie każdy byłby w stanie znieść jej osobę.
A było co znosić, nie ukrywajmy.
Ślizgonka nie przejęła się zbytnio tym, że jej klepanie po głowie nie wyszło tak grzecznie, jakby tego sobie życzyła. Patrzyła tylko dalej na Nero spojrzeniem, które na pozór mogłoby świadczyć o tym, że jej umysł myślą zmącony nie był. Nic bardziej mylnego.

- Czy odkrywanie czegoś w sobie już nie robi z ciebie odkrywcy?
Cóż, miało to swój sens.
- I czy jeśli robi, to czy podróż w kosmos nie zrobi z ciebie dużego odkrywcę, a nie małego? Bo przecież kosmos jest taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaki....
Vivi wyciągnęła ręce w górę, a potem zatoczyła nimi wielkie koło, jakby chciała pokazać swoim małym ciałkiem ogrom wszechświata. Co, oczywiście, jej nie bardzo wyszło.
Z wiadomych względów.

Nie w tym rzecz! Dziewczyna zamyśliła się, po czym zwiesiła nos na kwintę i wygięła usta w smutną podkowę.

- Ale ja nie umiem robić kanapek. Kiedyś chciałam i całkiem nieźle mi szło. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego tatuś i Liv wyrzucili mnie z kuchni...

Ona nie rozumiała.
Jej rodzina owszem.
Zniszczona kuchnia wykazywała się najmniejszą empatią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The author of this message was banned from the forum - See the message
Mistrz Gry
avatar


avatar

PisanieTemat: Re: Skalna półka   Pon Gru 05, 2016 8:29 pm

[z/t dla Vilii]

_________________
Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The author of this message was banned from the forum - See the message
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Skalna półka   Nie Sty 08, 2017 1:10 am

Kiedy Giotto przyszedł po swojego brata na umówione wcześniej ryby, blondyn już czekał przy drzwiach. Ubrany był w wysokie gumowce, krótkie spodenki moro, biały podkoszulek na ramiączka z wisienką na środku i do tego słomkowy kapelusz. W ręku trzymał swoją własnoręcznie robioną wędkę o wdzięczniej nazwie "Wędkuś".
- Ile można czekać? Zaraz ten wielkolud wyje nam wszystkie ryby - Powiedział i ruszył szybko przez korytarze szkoły.
Enzo lubił chodzić na ryby szczególnie wtedy kiedy towarzyszył mu jego brat.
- Dodatkowo możemy otworzyć jeszcze barek sushi. Przecież to pewni nic trudnego - Dodał młodszy Nero.
Kiedy znaleźli się nad jeziorem blondyn także zaciągnął się tym powietrzem.
- Uwielbiam zapach zdechłego śledzia o poranku - Skwitował cały ten aromat.
Ktoś przed nimi już łapał tutaj ryby gdyż wszędzie było pełno łusek i odciętych rybich głów.
- Jak nic nie złowimy to możemy posprzedawać te głowy na ryboween albo coś innego - Zaśmieszkował sobie Enzo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The author of this message was banned from the forum - See the message
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Skalna półka   Nie Sty 08, 2017 2:06 am

Całkowicie prawdopodobne że te zwłoki niewinnych rybek które się tutaj znajdowały to były ofiary Hagrida który nawpierdalał się jak dziki wieprz a teraz poszedł do domu nic nie robić jak to miał w zwyczaju.
- Nemo. Był taki młody - Powiedział Enzo zdejmując kapelusz z głowy i przykładając go do swojej piersi.
Po około minucie ciszy założył swój kapelusz i już miał iść skopać dupsko temu wielkoludowi kiedy to wędkuś szturchnął go po policzku.
- Masz rację, musimy znaleźć nowych przyjaciół! - Odrzekł do swojego patyka.
Przecież to świat magi, nikt mu nie zabroni rozmawiać z przedmiotami. Kiedy jego brat wspomniał o paluszkach rybnych Enzo zżalił go wzrokiem.
- Wędkuś nie patrz na niego - Zasłonił swój kijek.
Blondyn przysunął się lekko do brata.
- Trochę przyzwoitości. Tutaj leży nasz zmarły przyjaciel a Ty sobie żarty stroisz. Zawiodłem się na Tobie - Mruknął i pokręcił głową.
Nie odzywając się już słowem założył kota na haczyk i wykonał swój pierwszy rzut.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The author of this message was banned from the forum - See the message
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Skalna półka   Nie Sty 08, 2017 2:29 am

Po tym jakże uroczystym pogrzebie Enzo całkowicie olał Nemo. I tak tuczył go tylko po to aby go później usmażyć i zjeść razem z frytkami. Nie lubił go za to że częściej niż z nim gadał z Wędkusiem. Kiedy ten jakże zabawny duch leciał z klifu blondyn także go zaobserwował.
- I w pizdu i wylądował - Skomentował to jakże trafnym cytatem z filmu.
Na początku także bał się że spłoszyć może im resztę Nemów i Dory`ów które pływały w tym jakże małym oceanie który ludzie nazwali jeziorem. Wtem wędka starszego z Nerów zaczęła się wyginać.
- Chyba Twoja wędka potrzebuje do toalety - Powiedział Enzo patrząc jak kij się pręży.
W sumie to pierwszy raz kiedy miał okazję coś takiego zaobserwować bo nigdy wcześniej będąc na rybach nie złapał nic poza przeziębieniem.
- Pomóc Ci go wysadzić? - Zapytał patrząc to na brata to na jego kijek.
Blondyn doskonale wiedział co ma robić w końcu oglądał nie raz "Ed, Edd i Eddy" gdzie Johny opiekował się swoją deską.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The author of this message was banned from the forum - See the message
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Skalna półka   Nie Sty 08, 2017 2:54 am

Enzo zdawał sobie sprawę z tego że opieka nad wędką jest jeszcze trudniejsze niż nad dzieckiem i zwierzakiem razem wzięte.
- Czasu jeszcze dużo masz. Nauczysz wkrótce tego się - Powiedział do swojego brata siedząc na kamieniu.
Brzmiał teraz jak jakiś mentor czy coś.
- No to czas się brać za prawdziwe wędkowanie - Zwrócił się do Gio kiedy ten wyciągnął flaszkę.
To było to co Enzo lubił najbardziej w chodzeniu na rybcie.
- Za bezpieczny - Odrzekł młodszy z braci.
Przechylił kieliszek z gorzałą po czym sięgnął po kanapkę z majonezem. Ugryzł i od razu mu coś nie pasowało.
- Kto je robił? - Zapytał zaciekawiony.
Smakowały inaczej niż te które jadali do tej pory co mogło znaczyć tyle że albo Giotto zmienił przepis albo robiła je jakaś inna osoba a jako że przepis na kanapki babci Nero nie był zmieniany od 86 lat to wątpliwe było że brunet nagle się odważył to zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The author of this message was banned from the forum - See the message
Enzo Nero
avatar


avatar
V rok

PisanieTemat: Re: Skalna półka   Nie Sty 08, 2017 3:17 am

To prawda że Enzo miał niebywały talent do mówienia mądrych rzeczy i robienia całkowicie przeciwnych. W sumie widać to chociażby po tym jak łowi ryby. Jedyne co robi dobrze to rozpoznaje jedzenie i wali wódę wraz ze swoim morowym kamratem Giotto. Kiedy polał na drugą nóżkę podniósł kieliszek do góry skinął głową w stronę brata i wypił zawartość szkła po wziął kolejny gryz kanapki.
- Nie są złe. Po prostu są inne - Powiedział patrząc na brata.
Nie interesowało go to kto je zrobił aż tak by wyciskać to z brata. Skoro nie chce mu powiedzieć to pewnie ma jakiś sensowny powód.
- A jak tam ten Twój eevee ewoluował w końcu? - Zapytał kiedy to już o wynalazkach mowa.
Blondyn słyszał coś kiedyś że brunet gra w jakąś grę jednak nie za bardzo wiedział o co w tym chodzi jakieś dragony hefalumpy i inne dziadostwo się bije o jakieś ordery uśmiechu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content



PisanieTemat: Re: Skalna półka   

Powrót do góry Go down
 
Skalna półka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 Similar topics
-
» Skalna Grań
» Skalna półka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Hogwart :: Blonia -