CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Ślepy Zaułek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Next
avatar
avatar


PisanieTemat: Ślepy Zaułek    Pon Wrz 02, 2013 1:57 pm

Nie ma z niego żadnego wyjścia, oprócz drogi powrotnej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Tytuł

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 109

Punkty życia : 100

xxx

Czystość krwi : Krew

Sakiewka : 0g 0s 0k

Gif :

Różdżka : drewno, rdzeń, długość


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Ślepy Zaułek    Pon Gru 30, 2013 11:52 am

Zdarzają się nagłe zawirowania. Zmiany tak głębokie, jak rany pozostawione przez ostrze noża rozcinającego ciało. Twoje życie wydaje się monolitem, lecz nagle rozpada się na kawałki. Rozłazi się, jak brzegi rany brzucha. Jakby ktoś pociągnął za nitkę. Szew puszcza. Zmiana z początku jest powolna, prawie niezauważalna. Ale z czasem jest ona co raz większa. Zwykle jedno nic nieznaczące zdarzenie, słowo czy gest jest początkiem tego wszystkiego. Jednak człowiek zaczyna przyzwyczajać się do tych zmian. Bo ma już dosyć. Asmita już po śmierci matki zaczęła przyzwyczajać się do wszystkiego co najgorsze. Może po niej tego nie widać, ale ona też powoli zaczyna mieć wszystkiego dosyć. Ile można w życiu cierpieć? Najwyraźniej dużo. Ale jak zawsze mówiła jej matka 'musisz wierzyć, że właśnie to miało się stać. Że nic nie dzieje się bez przyczyny'.
Jak zwykle, żeby poradzić sobie ze stresem, musiała trochę pospacerować. Była na wszystkich piętrach, przeszła chyba wszystkie korytarze, żeby w końcu dotrzeć do ślepego zaułka. Oczywiście mogłaby odwrócić się i po prostu odejść, ale wierzyła, że właśnie tam miała się znaleźć. Usiadła pod ścianą. Może to czas na jakiś przełom w jej życiu? Nic nie jest wykluczone. Albo usiadła tylko dlatego, że nogi powoli zaczęły odmawiać jej posłuszeństwa? Kto ją tam wie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t394-uczennica-asmita-wels#1229 http://magiclullaby.forumpl.net/t1199-asmita-wels http://magiclullaby.forumpl.net/t410-skrytka-766#1473 http://magiclullaby.forumpl.net/t399-sanguis#1249
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Tytuł

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 105

Punkty życia : 100

xxx

Czystość krwi : Krew

Sakiewka : 0g 0s 0k

Gif :

Różdżka : drewno, rdzeń, długość


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Ślepy Zaułek    Pon Gru 30, 2013 12:13 pm

Kyle jak zwykle znalazł się w tym miejscu bardzo z przypadku. Ostatnim razem, podchmielony, czy tam podziemniakowy czy też uwhiskyowiony wracał gdzieś tymi korytarzami i trafił na fantastycznie zakurzoną starą klasę eliksirów, w której – rękę by sobie dał usiąść – był niesamowity zbiór zakazanych składników do najpaskudniejszych eliksirów na świecie. I chociaż z Kyle’a nie był żaden niesamowicie uzdolniony student, tak nie miał nic przeciwko poddaniu się temu, co go interesuje, a co może mieć całkiem interesujące skutki. Aka otrucie połowy populacji tej szkoły, oczywiście niespecjalnie, bo zwykle starał się najpierw testować wszystko na skrzatach. Zabawne były. I brzydkie.
Na swoje nieszczęście trafił na jedną z tych zombiowatych Ślizgonek, do których nie pałał za twardym uczuciem. Porównanie było proste: jakkolwiek Gryfoni i Puchonki były świeżutkim, pulchnym mięsem z kurczaka, tak niektóre Ślizgonki przypominały nadgnite płaty smoczego zada. Nie myśląc o nikim źle oczywiście, Kyle zatrzymał się wpół kroku, obserwując blondynę i czekając, aż wyskoczy na niego z różdżką. Zawsze tak robiły, ot, taka oznaka sympatii. A może on po prostu był zbyt uprzedzony?
- Aloha wężowata – przywitał się jak gdyby nigdy nic. W końcu znaleźli się oboje w zaułku, w którym raczej nie sposób było się wyminąć i pójść w swoją stronę bez odczucia swojej obecności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t425-kyle-blackwell-uczen http://magiclullaby.forumpl.net/t573-kyle-blackwell http://magiclullaby.forumpl.net/t446-skrytka-nr-275
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Tytuł

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 109

Punkty życia : 100

xxx

Czystość krwi : Krew

Sakiewka : 0g 0s 0k

Gif :

Różdżka : drewno, rdzeń, długość


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Ślepy Zaułek    Pon Gru 30, 2013 12:42 pm

Znowu kroki, które nie wiadomo który raz odbijały się echem w jej głowie. Naturalnie przestawało jej to powoli przeszkadzać i już od dawna nie jest to niczym nowym, ale tym razem była zadowolona, że ktoś jednak tu przyjdzie. Asmita nigdy nie lubiła samotności, bo będąc samą nie mogła wyróżniać się z tłumu. A to lubiła najbardziej, być inną niż reszta. A różowe włosy świetnie się sprawują w tym zadaniu.
Odwróciła się w stronę chłopaka, który przywitał się z nią jakby nigdy nic. A gdzie pokłony i całowanie szaty? Trochę szacunku by się przydało.
- Wężowata? Moje włosy znowu są zielone? - Złapała w pośpiechu kosmyk swoich włosów i odetchnęła z ulgą, kiedy tylko okazało się, że są one różowe, tak jak powinny. Pierwszy raz ktoś powiedział do niej 'wężowata' bo zwykle było to 'kosmita' albo po prosu 'As'. Ksywki się nie wybiera, ale ona nie może narzekać... są o wiele gorsze przypadki.
- Hej... A tak na przyszłość jestem Asmita. Tak wiem, mam boskie imię nie musisz mi tego mówić. - Powiedziała z uśmiechem. Skromność, to pewnie jedna z tych rzeczy które odziedziczyła po ojcu. Nigdy się nad tym nie zastanawiała, ale niektórzy mówią, że charakter ma własnie po nim. Ile jest w tym prawdy chyba woli nie wiedzieć.
Uprzedzenia to bardzo zła rzecz, zwłaszcza, że Asmita nigdy nie wyskoczyłaby na nikogo z różdżką. Raczej z zębami. Ale skoro Kyle woli myśleć swoje, to proszę bardzo. Będzie zaskoczony, jak przypadkiem dziewczyna odgryzie mu głowę... Wstała spod ściany i oparła się o nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t394-uczennica-asmita-wels#1229 http://magiclullaby.forumpl.net/t1199-asmita-wels http://magiclullaby.forumpl.net/t410-skrytka-766#1473 http://magiclullaby.forumpl.net/t399-sanguis#1249
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Tytuł

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 105

Punkty życia : 100

xxx

Czystość krwi : Krew

Sakiewka : 0g 0s 0k

Gif :

Różdżka : drewno, rdzeń, długość


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Ślepy Zaułek    Pon Gru 30, 2013 1:45 pm

Nie zaimponowała mu, co też skwitował bardzo pobłażliwym spojrzeniem. Ale kojarzył jej różowe kłaki, generalnie kojarzył większość swojego rocznika i też nie spodziewał się niczego wielkiego.
- Kyle the Magnificent – przedstawił się zatem, cisnąc oczywistego łacha. – Oby łaska tego królestwa spłynęła na twoją różową czuprynę – dodał. Uprzedzenie nie było złą rzeczą, właściwie bardzo przydatną. Gdyby nie ono kto wie, jakby się zachowywał wobec osób, które na to nie zasługiwały i jak traktowaliby go ludzie bez taryfy ulgowej słodkiego Puchoniątka. Czy raczej skóry Puchoniątka, bo jak inaczej można go było określić?
W każdym razie patrzył na nią przez chwilę w nadziei, że obróci swoje słowa w żart, ale widocznie na próżno. A niechże rzuci się na niego z tymi kłami, przynajmniej weźmie ją (hehe!) na bardziej serio niż teraz. Nie rozumiał dlaczego niektórzy ludzie robią z siebie po prostu jeden wielki żart. Ale po raz kolejny: hejtował bez większego powodu, oj zły Kyle, zły.
- Nie widziałaś tu gdzieś klasy eliksirów? – zaryzykował pytanie przez ramię, gdy już obrócił się na pięcie, gotowy do opuszczenia tej jałowej sytuacji. Jakoś nie widział przyszłości dla ich rozmowy, toteż starym zwyczajem wolał poszukać dla siebie ciekawszego miejsca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t425-kyle-blackwell-uczen http://magiclullaby.forumpl.net/t573-kyle-blackwell http://magiclullaby.forumpl.net/t446-skrytka-nr-275
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Tytuł

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 109

Punkty życia : 100

xxx

Czystość krwi : Krew

Sakiewka : 0g 0s 0k

Gif :

Różdżka : drewno, rdzeń, długość


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Ślepy Zaułek    Pon Gru 30, 2013 2:20 pm

'Oby łaska tego królestwa spłynęła na twoją różową czuprynę'? Asmita nie potrzebuje łaski. Ona potrzebuje jakiegoś zajęcia, bo jak jej się nudzi, to robi rzeczy o których nie pomyślałby zdrowy psychicznie człowiek. No dobra, ona i tak robi dziwne rzeczy, ale czy można sobie wyobrazić jak robi coś jeszcze dziwniejszego? Raczej nie, więc chyba nikt nie chciałby byś świadkiem takiego zdarzenia.
Miałaby się na niego rzucić, tak po prostu? Pewnie by to zrobiła, gdyby tylko ładnie ją poprosił. Ona jest taka miła, że tym razem zapomniałaby o swojej jedynej zasadzie i spełniła marzenie tego Puchona. Jasne, prędzej dałaby sobie odciąć kończyny, a jak mało kto jest do nich wyjątkowo przywiązana.
Klasa Eliksirów... Widziała ją gdzieś. Tylko już nie bardzo pamiętała gdzie było to gdzieś. Mogłaby poznać po zapachu, bo niewiele miejsc pachnie zgniłymi jajkami. Przynajmniej nie te które ona zna.
- Widziałam. - Może powiedziałaby, że nie pamięta gdzie, ale przecież nie tak brzmiało pytanie. Przy Asmicie trzeba mówić wszystko dosłownie i wyraźnie, bo jeszcze coś przekręci, czegoś nie zrozumie i zamiast wyczarować oranżadę wyczaruje orangutana, bo nie dosłyszała a też zaczyna się na 'Or'.
- Mogłabym cię tam zaprowadzić. - Och jaka miła, oczywiście nie bezinteresownie. Ale jeszcze nie czas na oddawanie przysług, na to będzie pora później.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t394-uczennica-asmita-wels#1229 http://magiclullaby.forumpl.net/t1199-asmita-wels http://magiclullaby.forumpl.net/t410-skrytka-766#1473 http://magiclullaby.forumpl.net/t399-sanguis#1249
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Tytuł

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 105

Punkty życia : 100

xxx

Czystość krwi : Krew

Sakiewka : 0g 0s 0k

Gif :

Różdżka : drewno, rdzeń, długość


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Ślepy Zaułek    Pon Gru 30, 2013 3:35 pm

Oczywiście że nie potrzebowała, no jasne że nie. Kyle nie zamierzał naciskać, bo jeszcze trochę mu brakowało do misjonarza, z resztą podejście miał jak reszta świata: po co? Komu to potrzebne? I czemu jego wysiłek miałby zostać podjęty? W końcu nie przeszkadzała mu taka, jaka jest, dopóty, dopóki nie narzucała mu swojego towarzystwa i dawała wolną rękę.
Zdziwił się jednak nieco, bo jego pytanie poniekąd było na odwal się. Zerknął na nią, unosząc lekko brwi.
- Jak to widziałaś? – zapytał z przekąsem, pewny, że klasa była wytworem jego wyobraźni, z którego zrezygnuje po kilku godzinach biegania po lochach. – Przecież to miejsce nie istnieje, ta taka stara klasa, nie nowa – uświadomił ją, jak gdyby właśnie dała się nabrać na jeden z jego głupich żartów, ale kto wie, kto wie… Może był jasnowidzem? Może po pijaku cofnął się w czasie w ramach kolejnej zajebistej Blackwellowej przygody?
Dobra, prowadź – powiedział szybko dochodząc do wniosku, że raz się żyje i czekając, gdzie różowa go zaprowadzi. Fakt faktem nadal był sceptyczny, bo miał wrażenie, że jego wizja była omamami alkoholowymi + cokolwiek tam zjarał, także szukał tego tylko z nudów i czysto dla robienia czegokolwiek.
Z reszta Ślizgonka poza ogólnie dziwnym stylem bycia była chyba dostatecznie ładna, żeby poświęcić jej kilka sekund swojego czasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t425-kyle-blackwell-uczen http://magiclullaby.forumpl.net/t573-kyle-blackwell http://magiclullaby.forumpl.net/t446-skrytka-nr-275
avatar
avatar
Zwracaj się do mnie : Tytuł

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 109

Punkty życia : 100

xxx

Czystość krwi : Krew

Sakiewka : 0g 0s 0k

Gif :

Różdżka : drewno, rdzeń, długość


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Ślepy Zaułek    Pon Gru 30, 2013 6:16 pm

Czy to nie jest oczywiste? Skąd ona miała wiedzieć, o jaką klasę chodzi? Nawet nie wiedziała, czy przechodziła obok starej, czy nowej i czy to na pewno była klasa eliksirów. Ale skąd ona miała to wiedzieć, skoro nawet się nie zatrzymała obok niej, tylko poszła dalej, żeby pozbyć się wyrzutów sumienia. Nie można mieć do niej pretensji.
- Nie jestem pewna, czy to była stara, czy nowa klasa, ale wiem, że śmierdziała zgniłym jajkiem i gdybym była nauczycielem nie chciałabym w niej uczyć… - Powiedziała z lekkim obrzydzeniem. Co to za nauka, jak każą ci siedzieć w klasie w której tak śmierdzi, że wysiedzieć się nie da. Może innym to nie przeszkadza, ale ona chyba ma prawo uczyć się gdzieś gdzie pachnie… różą, fiołkami, psem… wszystkim tylko nie zgniłym jajkiem. Oczywiście krew i werbena to też nie są odpowiednie zapachy ale chyba o wiele lepsze niż zepsuta żywność.
- Serio? No dobra, ale sam chciałeś. – Czy Kyle zastanowił się nad tą decyzją wystarczająco długo? Asmitę można zaliczyć do grupy ludzi nie mających orientacji w terenie. Szukanie po zapachu to zupełnie co innego, bo nie jest tak skuteczne ale czasem działa. Czasem. Problem w tym, że ona czasem jest nieprzewidywalna i nikt jeszcze nie prosił jej o prowadzenie gdziekolwiek, bo to nie jest zbyt dobry pomysł.
‘Odkleiła’ się od ściany i złapała Puchona za nadgarstek. To nie było takie proste jak się wydawało, ale w końcu udało się jej jakoś go pociągnąć i biegiem ruszyć w stronę klasy eliksirów, jeśli nie zabłądzi po drodze.


/z.t x2/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://magiclullaby.forumpl.net/t394-uczennica-asmita-wels#1229 http://magiclullaby.forumpl.net/t1199-asmita-wels http://magiclullaby.forumpl.net/t410-skrytka-766#1473 http://magiclullaby.forumpl.net/t399-sanguis#1249
Zwracaj się do mnie : Tytuł

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 105

Punkty życia : 100

xxx

Czystość krwi : Krew

Sakiewka : 0g 0s 0k

Gif :

Różdżka : drewno, rdzeń, długość


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Ślepy Zaułek    Nie Lut 02, 2014 8:29 pm

Wyszedł z kuchni na korytarz z zamiarem odnalezienia winnego rzucenia zaklęcia na skrzata. Idąc przed siebie doszedł do ślepego zaułka zastanawiając się kim mógł byc winowajca, który zakpił sobie ze skrzata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar


PisanieTemat: Re: Ślepy Zaułek    Wto Lut 04, 2014 9:06 pm

Zauważyłeś ślady i to przyciągnęło Twoją uwagę. Dałeś się mi pociągnąć dalej, by pomóc nieszczęsnemu Bufkowi. Uda Ci się, czy też się nie uda? Ciężko było stwierdzić nie? Ale kto wie. Może poznasz tożsamość tego, kto uznał za zabawne rzucić zaklęcie dezorientacji na skrzata. Dotarłeś do ślepego zaułku; nie było tutaj nic specjalnego, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Ale potem zacząłeś szukać i szukać i w ręce wpadł Ci kawałek pergaminu na którym było napisane: Spotkać się z nią na VI piętrze.
Co zrobisz? Sprawdzisz trop, czy też powęszysz tutaj z nadzieją, że odnajdziesz coś jeszcze?



Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zwracaj się do mnie : Tytuł

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 105

Punkty życia : 100

xxx

Czystość krwi : Krew

Sakiewka : 0g 0s 0k

Gif :

Różdżka : drewno, rdzeń, długość


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Ślepy Zaułek    Sro Lut 05, 2014 8:16 pm

-Na VI piętrze?-zapytał sam siebie zdziwiony, zastanawiając się kto mógł zgubić tę kartkę. Postanowił rozejrzeć się za innymi wskazówkami, gdyż nie widział żadnego sensu pójścia na VI piętro, skoro nie wiedział kiedy ów osoba zamierzała się tam zjawić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar


PisanieTemat: Re: Ślepy Zaułek    Czw Lut 06, 2014 9:22 pm

(Postaraj się pisać więcej, tak na przyszłość. Bowiem nawet w regulaminie są wymagane przynajmniej 3 zdania ^^)

Chłopak jednak został i postanowił dalej szukać; czas pokaże, czy to była właściwa decyzja, czy też nie. Szukał więc i szukał, aż trafił na zielono-srebrny krawat. Nie było więc wątpliwości, że należy on do wychowanka Slytherinu. Istniało spore prawdopodobieństwo, że jakiś Ślizgon uznał to za niezwykle zabawne zażartować z skrzata. No i, czyż zieloni nie znali lochów, jak własną kieszeń? Sporo się tutaj zgadzało. Nagle rozległo się brzęczenie łańcuchów, a chwilę później dziwnie beztroski śmiech. I co teraz?


Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zwracaj się do mnie : Tytuł

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 105

Punkty życia : 100

xxx

Czystość krwi : Krew

Sakiewka : 0g 0s 0k

Gif :

Różdżka : drewno, rdzeń, długość


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Ślepy Zaułek    Sob Lut 08, 2014 7:57 pm

♠ Autor:
Nie umiem pisac długich postów. Musisz mi to wybaczyć. xD
~`~
Podniósł znaleziony na podłodze ciemnozielony krawat z białymi paskami. Był pewien, że musiał zgubić go jakiś uczeń ze Slytherinu, gdyż tylko oni nosili krawaty w takiej barwie. Wtem usłyszał brzęczenie łańcuchów i czyjś śmiech. Zaintrygowany ruszył w kierunku, z którego dochodziły ów odgłosy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar


PisanieTemat: Re: Ślepy Zaułek    Nie Lut 09, 2014 8:47 pm

(W porządku, ale chociaż te 3 wymagane dłuższe zdania, w trakcie gry z pewnością się rozkręcisz ;D)

Skoro ruszył w tamtym kierunku, musiał liczyć się ze wszystkim, kto wszak wie, co czeka go w dalszej wędrówce? Może coś zyskać, ale może również... stracić. W oczy Mike'a rzucił się jakiś młodszy uczeń, któremu przy białej koszuli brakowało krawatu, a przy okazji majstrował przy dziwnie wyglądających łańcuchach, rzucając co rusz jakieś zaklęcia. To właśnie on się śmiał. Był tak zajęty tym, co robił, że nawet nie usłyszał, jak Mike się zbliża. Chłopak wyglądał na góra z III roku, pytanie jednak co zamierzał zrobić i jakie będą dalsze kroki Jerkinsa? Możliwe, że to właśnie on zabawił się kosztem skrzata...


Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zwracaj się do mnie : Tytuł

Cytat : Cytat

Punkty doświadczenia : 105

Punkty życia : 100

xxx

Czystość krwi : Krew

Sakiewka : 0g 0s 0k

Gif :

Różdżka : drewno, rdzeń, długość


Oczekujący

PisanieTemat: Re: Ślepy Zaułek    Pon Lut 10, 2014 8:07 pm

♠ Autor:
No zobaczymy. xD
~`~
-Ej ty! Nie zgubiłeś przypadkiem czegoś?-zagadnął, kiedy wychodząc zza zakrętu korytarza ujrzal młodszego od siebie ucznia , który za pomocą różdżki wprawial w ruch zwisające ze ściany łańcuchy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Ślepy Zaułek    

Powrót do góry Go down
 
Ślepy Zaułek
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 11Idź do strony : 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Next
 Similar topics
-
» Zaułek przy barze "Kin"
» Ciemny zaułek za klubem "Inferno"
» Zaułek
» Ślepy Samuraj nadchodzi...
» Zaułek na obrzeżach

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Magic Lullaby :: Hogwart :: Piętra :: Lochy i podziemia-
Skocz do: