Zapraszamy serdecznie do przyłączenia się do przygody!
CalendarCalendar  IndeksIndeks  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  GrupyGrupy  FAQFAQ  

Share | 
 

 Klasa Eliksirów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 14 ... 23, 24, 25
avatar
avatar


PisanieTemat: Klasa Eliksirów   Pon Wrz 02, 2013 1:56 pm

First topic message reminder :

Tutaj właśnie odbywają się lekcje Eliksirów. Ważne jest, żeby nie pomylić składników przy przyrządzaniu tych subtelnych mikstur, bo inaczej może się to skończyć tragicznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
avatar
avatar

Slytherin

PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Cze 09, 2018 6:07 pm

Patrząc na to, że jego kuzyn wylosował te same składniki, co on dzisiaj dopisywało mu prawdziwe szczęście. Jego zadanie mogło okazać się łatwiejsze niż zwykle.
Będzie trzeba jej spróbować, by przekonać się o tym, czy jest smaczna — stwierdził wesoło, chociaż uśmiechnął się nieco wrednie. Wiedział, komu podałby taką zupę do spróbowania. Gdyby sam to uczynił, niewątpliwie by się pochorował albo doświadczyłby działania eliksiru z tych składników, a to mu nie odpowiadało.
To nie powinno być trudne — wymruczał w odpowiedzi i zaczął obrywać płatki tej dzikiej róży. Tylko tyle mógł zrobić, bo prawdę mówiąc nadal nic sobie nie przypominał. Gdyby miał z tych składników uwarzyć jakiś eliksir, wrzuciłby te wszystkie składniki do kociołka z wodą i zobaczył, co tego wyjdzie.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że Stary Ślimak nie zauważył tego, że zbyt często spogląda na kuzyna, który został sprowadzony do roli „kolegi” i gdyby nie to, że bardzo nie spodobała mu się ta uwaga.
Trzymał w dłoni częściowo oskubaną dziką różę, na której zbyt mocno zacisnął dłoń, bezsprzecznie ją miażdżąc. Poniekąd spojrzał na Slughorna spode łba, jednocześnie bardzo pragnąc zobaczyć jak on rzyga dalej niż widzi ślimakami. W końcu to zrobi.
Nie przyglądam się kociołkowi kolegi, a kuzyna i najwyraźniej zająłem się jednym składnikiem zbyt mocno — sprostował pewne rzeczy oraz postanowił powiadomić profesora o tym, że zgniótł dziką różę. Postanowił sam na to coś zaradzić i podjąć próbę uszczuplenia zapasów tego składnika, podbierając go kuzynowi.
Trudno bym o tym zapomniał, skoro ona naprawdę śmierdzi — odpowiedział z przekąsem i ponownie się skrzywił. Podejrzewał, że będzie coraz lepiej i to w niekoniecznie dobrym sensie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Ravenclaw

PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sob Cze 09, 2018 8:25 pm

Nazwa Eliksiru:Wywar ala' Jules Nox
Receptura:korzeń imbiru,stokrotka,dzika róża.

Nox.Od czasu do czasu kontrolnie spojgladał na koleżankę,z troską wybrał potrzebne mu pojemniczki i wrócił do wcześniej zajmowanej przed siebie ławki, wedle swojej instrukcji napełniając wodę do kociołka i stawiając go na gorejącym jasnym płomieniem palniku by się zagotował.
Kiedy w kociołku zawrzało i Julek dodał starty korzeń imbiru zamieszł trzy razy w prawą stronę. W dłoni wciąż trzymał kilka płatków rózy ostrożnie odmierzając ich ilość, dodał płatki do wody.
Chłopak skupiony zadaniem zamieszał znów łyżką dwa razy w prawo, odmierzył dokładnie trzy łyżeczki soku z róży i... czekał.
Wywar bulgtał przez kilkanaście minut, potem zamieszał trzy razy gotował dalej,stopniowo dodawał korzonki stokrotki ,tak by mieszało się go coraz łatwiej.Blondynek zamieszał energicznie co dziesięć minut.
Na sam koniec zdjął  wywar z ognia i przemieszał równo siedem razy i odstawił do wystudzenia.
Dla bezpieczeństwa cofnął się o dwa kroki, w razie, gdyby coś nie wyszło.
No cóż pozostało Krukonowi tylko czekać na efekty rzecz jasna. Na wszelki wypadek odsunął twarz od kociołka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Hufflepuff

PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sro Cze 13, 2018 9:47 am

No dobra An skup się dasz radę, co z tego, że zgniotłaś ważny składnik eliksiru, na pewno sobie z tym poradzisz Wdech, wydech i do roboty. Najpierw poczekała aż w kociołku się zagotuje następnie spojrzała na przepis w podręczniku, o ile się tam znajdował. Okej to najpierw skorpion chop do garnka wymieszała koło cztery razy. Następnie odczekała chwilę by następnie dorzucić pszczołę tygrysią i myk do środka. Zamieszała znowu kilka razy odczekała aż składniki się pomieszają, potem kolejno dodała skarabeusza. Wymieszała dokładnie mieszaninę, w między czasie robiła notatki z tego co dodała w jaki sposób i ile. Spoglądała na to co było w kociołku co jakiś czas zastanawiając się czy przypadkiem czegoś nie zepsuła. Spojrzała na Julesa i tak jak on dla pewności odsunęła się od kociołka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar

Slytherin

PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sro Cze 13, 2018 11:24 am

Radosny uśmiech wystrzelił w profesora z siłą tysiąca słońc. Marquez powiercił się na krześle. Informacje rzucone przez profesora niemal zwaliły go z nóg - a na pewno by to zrobiły, gdyby stał.
Będą OBSERWOWAĆ. Oto jego czas, czas Ururu Marqueza, na dokonanie przełomu w dziedzinie eliksirów! Oczywiście mógł się tym bawić w każdej możliwej chwili, ale niestety po lekcjach jest zbyt zajęty spacerami po zamku i liczeniem cegieł.
Podekscytowany, wsunął rękę do tiary i szybko odczytał, czym też się zajmie na dzisiejszej lekcji.
Składniki inne. Było to bardzo interesujące, ale pewnie to samo by stwierdził przy każdej innej opcji. Zgarnął więc wszystkie potrzebne elementy - kamień księżycowy, fosfor, winny kamień i księżycowe drobiny.
Na początku sięgnął po pierwszy ze składników. Perłowy kamień związany z kobiecymi przypadłościami i hormonami, nie był darzony szczególną sympatią przez Marqueza, ale antypatią tego nazwać nie można. Wrzucił kamyczek do kamiennego moździerza aby go rozgnieść. Co by tu teraz zrobić? A może by tak...
Wziął nieco większy kawałek i polizał, a następnie skosztował bardziej sproszkowanego składnika.
— Jak kamień... — mruknął do siebie sporządzając notatki. Potarł też dwa kamienie o siebie, zastanawiajac się, jak ubrać w słowa to, co zaobserwował - czyli nic ciekawego.
Kamień księżycowy - składnik Eliksiru Dobrego Powodzenia, jest przeciętnie wyglądającym kamieniem o perłowej barwie i standardowym kamiennym smaku. Nie jest rozpuszczalny w wodzie. Do skruszenia go wymagany jest umiarkowanie silny nacisk. Po potarciu dwóch kamieni nic się nie dzieje. Zastanawia mnie, czy przy świetle księżyca wykazałby jakieś specyficzne wartości.
Następny w kolejce był fosfor. Zabawa białym była raczej wykluczona, gdyż nie posiadał odpowiedniego sprzętu. Inaczej sprawa się miała z innymi odmianami. Ich jednak wolał nie próbować, tak jak to zrobił w przypadku kamienia księżycowego. Są jednak nierozpuszczalne w wodzie, tak więc nudne. A podgrzewać ich nie miał zamiaru.
Fosfor - biały jest łatwopalny i toksyczny, ale jakże potrzebny do wytworzenia eliksiru Szkiele-Wzro i Eliksiru Bujnego Owłosienia. Wolę nie eksperymentować z nim teraz, sam Pan Profesor rozumie. A inne odmiany są nudne, aczkolwiek z zachowaniem wszelkiej ostrożności, pozwolę sobie nawet nie próbować ich woni czy smaku.
Winny kamień - składnik Eliksiru Zamieć.
Gdzie on jest? Marquez, skupiony na wnikaniu w istotę fosforu nie dostrzegł, kiedy sprzątnięto mu go sprzed nosa. Rozejrzał się nieprzytomnie, ale postanowił po prostu przejść dalej.
Drobiny księżycowe - sypki składnik nieznanych mi eliksirów.
A może jednak coś z tym zrobi? Rozsypał sobie trochę na stół i pochylił się jak ćpun świdrując wzrokiem jasny proszek. A może tak wciągnąć do nosa? Nie, żeby Marquez wiedział jak działają narkotyki. Po prostu tak mu się pomyślało, że powącha trochę. Niestety przypadkowo naprawdę wciągnął trochę do nosa. Wyprostował się natychmiastowo i kichnął, rozsypując wysypane już drobinki na stole. Pocierając nos, wolną ręką zaczął ogarniać bałagan. No to sobie poobserwował.
Spojrzał na swoje ubogie notatki. A ta lekcja miała być tak odkrywcza... Może jednak wróci do winnego kamienia? Siwowłosy rozejrzał się i dostrzegł, że siedząca obok Gryfonka (Alexandra) wylosowała również składniki inne.
— Przepraszam panienkę, czy mógłbym pożyczyć odrobinę winnego kamienia? — Spytał ze swoim dziwnym uśmiechem.


Ostatnio zmieniony przez Ururu Marquez dnia Sro Cze 13, 2018 12:08 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
avatar


PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   Sro Cze 13, 2018 11:24 am

The member 'Ururu Marquez' has done the following action : Rzuć kością


'K6' :

Result :


Sowa Specjalna & Prośby do MG & Kącik przy kominku

“I enjoy talking to you. Your mind appeals to me. It resembles my own mind except that you happen to be insane.”
— George Orwell, 1984

Chcesz napisać prośbę do konkretnego Mistrza Gry na Prywatną Wiadomość? Użyj odpowiedniego określenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Klasa Eliksirów   

Powrót do góry Go down
 
Klasa Eliksirów
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 25 z 25Idź do strony : Previous  1 ... 14 ... 23, 24, 25
 Similar topics
-
» Klasa eliksirów
» Składniki eliksirów
» Księga eliksirów
» Opuszczona klasa
» "Wybuchowe" korki z eliksirów

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Hogwart :: Piętra :: Lochy i podziemia-
Skocz do: